driadea Re: ...bo przyjdzie BOBO... 19.01.06, 11:01 Pierwsze słyszę, pewnie to zależne od regionu Ja znam tradycję straszenia "bo Cię pan zabierze", moim zdaniem to kretynizm, na szczęście nie znam nikogo, kto by to praktykował. To taka zapchajdziura argumentacyjna w stylu "bo tak" - mamuśka nie wie co powiedzieć to straszy Bogu ducha winnym panem czy Bobem. A potem rosną tacy... Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: ...bo przyjdzie BOBO... 19.01.06, 11:06 a potem dziecko boi sie spotkanej na spacerze stauszki i ucieka z wrzaskiem Baba Jaga!!! ja nie mam poki co klopotow z racjonalna argumentacja Odpowiedz Link Zgłoś
anulla1 Re: ...bo przyjdzie BOBO... 19.01.06, 11:27 Oczywiście nie należy, uczyć dziecka żeby miało pełne zaufanie do obcych osób, ale bynajmniej nie należ go starzyć. Dla mnie takie zachowanie rodziców świadczy o ich głupocie- bo nie wierzę żeby dorosłej osobie brakowałao pomysły jak uspokoić dziecko w racjonalny sposób. Kiedys jechałam autobusem , wsiadła dziewczyna z wózkiem, dziecko jeszcze nie siedzało, wiec było malutkie, oczywiście autobus ruszył dziecko zaczeło płakać, ona trzepie tym wózkiem- rozmawia z koleżanką, a co jakis czas do dziecka krzyczy uspokujże sie bo przyjedzie Bobo i cie weźmie! A biedny maluszek sie poprostu bał, nie rozumiał co mama do niego mówi tylko słyszał ze na niego krzyczy- sama miałam ochotę podejść wźąć to dziecko na rece, albo chociaż pogłaskać żeby sie uspokoiło. A tą głupią laske to najchetniej bym kopneła w dupe! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
christych Re: ...bo przyjdzie BOBO... 19.01.06, 21:06 Według mnie dzieci z natury boją się starszych, pomarszczonych ludzi. Nie trzeba ich straszyć Babą Jagą, aby sie wystraszyły zagadującej do nich staruszki. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: ...bo przyjdzie BOBO... 22.01.06, 23:19 christych napisała: > Według mnie dzieci z natury boją się starszych, pomarszczonych ludzi. Nie > trzeba ich straszyć Babą Jagą, aby sie wystraszyły zagadującej do nich > staruszki. ????? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_helenki Re: ...bo przyjdzie BOBO... 19.01.06, 11:48 nigdy w życiu! są inne sposoby niż zastraszanie, a jeśli zawiodą to też nie posunę się tak daleko... dzieci naprawdę się boją takich rzeczy! Odpowiedz Link Zgłoś
chimba Re: ...bo przyjdzie BOBO... 19.01.06, 11:58 Nie wolno straszyć dzieci.. Ja odrobinę już zaczynam tutaj zaglądać, bo w maju urodzi się drugie dziecko, ale pierwszego nie straszyłam i teraz nie boi się spać sam, nie boi sie ciemności, niczego sie nie boi, a jak dziecko - bo mówimy o niemowlakach - czyli do 12 miesiaca zycia mogą być niegrzeczne? Mam dwulatka w domu to możemy pogadac o niegrzeczności... Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: ...bo przyjdzie BOBO... 19.01.06, 12:20 Albo czrną wołgą... Podoba mi się ten dziad z worem)))))))) To może dorosłego wystraszyć co dopiero taką kruszynkę. A moja kuzynka jeszcze bała się CIEMKA, ciemek mieszkał w ciemnym pokoju i miał macki z liści paproci)) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe straszenie to idiotyzm 19.01.06, 12:26 Moje dziecko ma już trzy lata i nigdy nie straszyłam jej ani Bozią, która się będzie gniewać, ani bobokiem ani czymkolwiek innym.. Jedynym "strachem" jest klaps, którego jej daję, jeśli ją ostrzegałam, a ona robi naprawdę coś złego, typu wchodzenie na obrotowe krzesło, aby coś ściągnąć z szafy i mogłaby sobie zrobić krzywdę. Uważam za nieludzkie straszenie dzieci czymś neizrozumiałym. Nawet, jeśli dziecko pozornie niczego się boi, to ten strach przed nieznanym tkwi w podświadomości a dziecko nie ma i nie może mieć zaufania do najbliższych mu osób. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Jedyne zastosowanie "bobo": 19.01.06, 12:26 My się bawimy, tak jak w "idzie rak, nieborak": Idzie BOBO, złapie kogo? (i tu imię dziecka i łaskotki) Idzie Bobo z da-le-ka, po małego czło-wie-ka! Odpowiedz Link Zgłoś
pimenta Re: ...bo przyjdzie BOBO... 19.01.06, 13:13 Jak moja zakupka trzecia pieluche to ja strasze ze nie zmienie ale ma 3 miesiace wiec chyba nie kuma. A moj tata jak nie chcialysmy z siostra jesc surowki to nas krolem surowki straszyl)) Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: ...bo przyjdzie BOBO... 19.01.06, 15:26 Straszenie dzieci przy jedzeniu to najgorsze co może być. Mnie przedszkolanki zawsze straszyły, że jak nie zjem tej ochydnej zupki to przyjdzie kucharka z drewnianą łyżką i mi ją wepcha do gardła. Zaznaczę, że kucharka była postury ogromnej i przerażającej i fartuch miała ufajdany buraczkami (czyt. śladami krwi), a jej drewniana łyżka ... Boziu!!! Do dziś nie przepadam za zupkami, ani do drewnianych łyżek nie mam przekonania Odpowiedz Link Zgłoś
weroiga Re: ...bo przyjdzie BOBO... 19.01.06, 15:31 Rzeczywiście głupoty. Pewnie, że można inaczej przekonac dziecko, by było grzeczne, tyle, że trzeba w to włożyć trochę więcej wysiłku, niż tylko straszenie. Niektórym mamom zaś nie chce się aż tak wysilać, też mnie irytują takie durnotyw stylu Baby Jagi, pozniej dzieci budza im się w nocy z płaczem, a te nie wiedzą ,czemu. Czyżby dziecku się coś przyśniło? Czyżby Baba Jaga? A jak ponziej się maluch w sobie zamyka z problemami, bo jak coś przeskrobał, to sie boi, że za to do niego Baba Jaga przylezie. Znam takie przypadki Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
clio1979 Re: ...bo przyjdzie BOBO... 19.01.06, 15:36 BOBO? u nas przychodzi Zdzicho lub baba-jaga. Jak byłam mała to soę tego strasznie bałam, więc też straszyć nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
karynk czarna Wołga 19.01.06, 21:47 Czarna Wołga to jest to, czym straszono mojego męża. Brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
majutka3 Re: ...slyszalam cos gorszego!! 20.01.06, 00:29 hmmm taki BOBO czy BABA JAGA to jeszcze nic. mam kolezanke , ktora swoim 3letnim bliznietom, jak dokazywaly to miala w zwyczaju mawiac " cicho badzcie, checie zeby mamusia umarla??" dzieci zamieraly na te slowa, czyz nie okrutna matka?? takim to sie powinno jezyki ucinac. i basta!! Odpowiedz Link Zgłoś
kass1 Re: ...bo przyjdzie BOBO... 20.01.06, 11:30 A moja młodsza siostra w przedszkolu nie lubiała spać, czyli "leżakowac". A pani ich straszyła, że jak nie będą spać to im oczy pozaszywa, brrr. Biedna, pamięta to do dziś. Teraz z tego się śmiejemy, ale wtedy to był ogromny stres. Tak więc żadnego starszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
szept_ciszy Re: ...bo przyjdzie BOBO... 20.01.06, 11:36 nigdy nie będę straszyć swego dziecka bobem. Mnie tak straszyli i do tej pory boje się ciemności- nie boba- bo wiem że nie istanieje- ale to taki jakby uraz z dzieciństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: ...bo przyjdzie BOBO... 20.01.06, 11:39 Pierwsze słyszę A moją prababcię straszyli w dzieciństwie: "bo przyjdzie Bismarck i cię zabierze!" heh. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: ...bo przyjdzie BOBO... 22.01.06, 15:32 lokalne odmiany takich paskudztw to txt w stylu; O zobacz, pan (pani0 idzie, zaraz cie zabierze itp. NIedawno widzieliśmy w C.H. takich rodziców z dwulatkiem mniej więcej, oczywiście nie mieli biedactwa w arsenale innych środków zaradczych wobec synka tylko straszenie jakimiś bzdurami... i nie miała to być bynajmniej rozmowa uświadamiająca o 'dobrych wujkach' itp akcjach (co uważam za wskazane jak najbardziej). Nie wytrzymałam, skomentowałam na głos- sugerujac ze zachowanie ich dziecka (szalał jak opętany, to fakt) ściśle się wiąże z tym, ze skutecznie mu knocą psychikę takimi głupotami. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: ...bo przyjdzie BOBO... 22.01.06, 23:21 straszenie to jedna z głupszych "metod wychowawczych" cudzysłow zastosowałam celowo Odpowiedz Link Zgłoś