jakby ząbek na podniebieniu?

22.01.06, 16:59
Witam wszystkie mamy. Dziewczyny, mój syn od urodzenia miał na podniebieniu,
tuż za górnymi jedynkami taki mały wyrostek, coś jak kurzajka czy coś. Ale
żaden lekarz nigdy się tym nie interesował, więc i ja myślałam, że to może
zejdzie. o sprawie zapomniałam. Mały ma prawie dwa lata i właśnie zauważyłam,
że w tymże miejscu ma jakąś małą białą plamkę. Kiedy dotknęłam jej palcem
okazała się twarda. Wygląda to tak, jak ząbek który właśnie zaczął się
wyrzynać. Małemu to nie przeszkadza, nie boli, nie jest też to miejsce
zaczerwienione. jest niedziela, dlatego nie biegnę do lekarza a chcę poznać
najpierw Waszą opinię na ten temat.
Doroota
    • fiola1 Re: jakby ząbek na podniebieniu? 22.01.06, 17:42
      moj syn ma cos takiego na dziasle,to sa torbielki.
      • dorota751 torbielki? czy to się leczy? 22.01.06, 20:39
        Jeśli Twoje dziecko ma coś takiego i jest to już zdiagnozowane, to czy jakoś to
        leczysz? Czy jest to groźne? Napisz coś więcej, proszę...
        Dorota
        • matmama Re: torbielki? czy to się leczy? 22.01.06, 22:10
          moj tez to ma. nie dotykalam wprawdzie, ale wyglada mi to na cos z ropką(?).
          czy to torbielek, tez prosze o wiecej informacji
          • iwpal Re: torbielki? czy to się leczy? 23.01.06, 08:29
            Torbielki występuja na dziąsłach, powinny zniknąć same (nie wiem do jakiego
            wieku, moja miał do ok 1,5 roku), a na podniebieniu moze być dodatkowy ząbek,
            to sie zdarza u dzieci, jedni każa usuwać, a inni nie. Lepiej, zeby ocenił to
            stomatolog dzieciecy.
            • dorota751 czy taki ząbek, może spowodować... 23.01.06, 12:08
              ... że dziecko później zaczyna mówić?
              Już pogodziłam się z myślą, że to właśnie taki ząbek mojemu Kubie rośnie, i
              trochę się cieszę, że jest to znany problem. Ma on już prawie dwa lata i nie
              mówi, może to "coś" mu w nauce mówienia przeszkadza?
              Dorota
    • dorota751 up! 24.01.06, 10:55
    • judytak Re: jakby ząbek na podniebieniu? 24.01.06, 11:15
      nie musi być torbiel, może też być ząb :o)
      taki dodatkowy ząb na podniebieniu owszem się zdarza, jest to dziedziczne, mój
      ojciec też miał
      wśród pogańskich jeszcze Węgrów taki ząb był oznaką, że chłopak jest
      przeznaczony na szamana ;o)
      teraz dentysta wyrywa, i po kłopocie...

      pozdrawiam
      Judyta
      • iwpal Re: jakby ząbek na podniebieniu? 24.01.06, 11:29
        Nie słyszałam, zeby ząbek przeszkadzał w nauce mówienia
        • dorota751 ale jak usunąć ząbek takiemu maluchowi? 24.01.06, 15:13
          Czy to się robi w jakimś znieczuleniu ogólnym czy jak?
          Przypominam, że dziecko ma niecałe dwa lata.
          dorota
          • fiola1 Re: ale jak usunąć ząbek takiemu maluchowi? 24.01.06, 15:19
            lekarka powiedziala,ze to samo zniknie i nic nie robic z tym,ale u mojego synka
            narazie jest caly czas
          • judytak Re: ale jak usunąć ząbek takiemu maluchowi? 25.01.06, 10:57
            dorota751 napisała:

            > Czy to się robi w jakimś znieczuleniu ogólnym czy jak?

            a nie łatwiej zapytać dentystę?
            mojemu ojcowi wyrywano lat temu 60, więc z całą pewnością bez znieczulenia :o)

            pozdrawiam
            Judyta
            • dorota751 wracając do tematu 21.06.06, 15:54
              wiem, że to stara sprawa, ale może ktoś będzie miał podobny problem więc
              kontynuuję temat: byliśmy u dentysty. Małemu strasznie nie podobało się
              badanie, ale młoda lekarka zajżała do buzi, poprosiła starszą lekarkę, ta też
              zajżała do buziaka. Diagnoza jest taka, że to coś to ząbek, w dodatku rośnie.
              Nie jest to typowy ząbek, bo to taki kiełek (wielkości kociego) wygięty w
              stronę zębów właściwych. Mały w czasie badania miał dwa lata. Stwierdziły, że
              ze stomatologicznego punktu widzenia nie ma potrzeby go usuwać, ale mogę iść na
              konsultację do chirurga. Dodatkowo, u takich maluchów nie zaleca się
              ekstrakcji, gdyż trzeba by to robić w narkozie a nigdy nie wiadomo jak dzieciak
              zareaguje. Można jeszcze dać "głupiego jasia" ale to też nie jest dobre
              rozwiązanie. Najlepiej zająć się sprawą jak dziecko skończy trzy lata, no chyba
              żeby zaczął przeszkadzać. Zabieg trzeba poprzedzić rentgenem. No, także czekam
              aż mały skończy trzy lata. Mimo obaw, że to coś przeszkadza mu mówić, zaczął
              wymawiać pewne słowa.
              Dorota
Inne wątki na temat:
Pełna wersja