Bambi2-czy sa smutne sceny?

25.01.06, 15:55
Mam pytanie, czy na Bambi2 sa sceny smutne? Np. umiera mamusia, tatuś?
Chcialam wybrac sie ze swoją niespełna 3 latką ale nie mogę fundować jej
takich scen bo nie będzie zadnej frajdy z oglądania, tylko rozpacz.
    • kokolores Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 25.01.06, 16:37
      Moim zdaniem 3-letnie dziecko jest za male na kino.Owszem , sa dzieci ,ktore
      wytrzymaja w tym wieku seans ,ale to wyjatki. Radzilabym ci wypozyczyc na DVD i
      obejrzec w domu . Nie znam tego filmu ,wiec w tej kwestii ci nie moge pomoc.
      Na pierwszej czesci bambi plakalam jak bobrsmile)
      Koko
    • karolcia801 Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 26.01.06, 08:24
      niżej jest wątek wesołak11 o tym filmie!
      Ja ze swoją 3,5latką się wybieram prawdopodobnie w weekend.
      • karolcia801 oczywisie wesołka :) przepraszam :) 26.01.06, 08:24
        • nena22 Re: oczywisie wesołka :) przepraszam :) 26.01.06, 08:44
          tak, wiem, że niżej jest watek o tym filmie i tam też zadałam to pytanie.
          Osoba, która zachęcała niestety na razie nie odpowiedziała....
          • wesolek11 Re: oczywisie wesołka :) przepraszam :) 26.01.06, 08:53
            Nie miałam dostępu do internetu kilka dni. Film jest wydaje mi się akurat dla 3-
            latków. Moja 5-letnia córcia już chyba trochę sie nudziłą. Obejrzała, ale
            myśle, że wiekowo na 3-4 latka. Nawet jak maluch nie wytrzyma w kinie to jest
            to dla niego coś nowego, przezycie. W domu na dvd też może całej nie obejrzeć,
            a w domu bajka jak każda inna. Mój 2-latek do dzisiaj wspomina "Bambum" i "Tata
            Bambum". Polecam
            • nena22 Re: oczywisie wesołka :) przepraszam :) 26.01.06, 09:08
              No to jeszcze raz dziękujęsmile
              • judytak Re: oczywisie wesołka :) przepraszam :) 26.01.06, 09:38
                zdaje się, że nikt nie umiera
                jakieś tam psy czy wilki gonią jelonka, tam jest trochę napięcia, ale im
                ucieknie
                to z relacji mojego syna pierwszoklasisty, który był właśnie ze szkołą, a ja go
                wypytywałam właśnie pod kątem braciszka trzylatka

                pozdrawiam
                Judyta
                • wesolek11 Re: oczywisie wesołka :) przepraszam :) 26.01.06, 10:55
                  Tak, to jedyny taki moment, króciutki i kończy się szcześliwie.
            • nena22 Re: Nie polecam wrażliwym maluchom!!! 02.02.06, 11:46
              Niestety byłam. A niestety, bo film zaczyna się zdaniem, że mama umarła, po
              jakiś 15 min jest dialog o tym, ze mamusia już nigdy nie wróci. Moze dalej
              jest ok , ale nie doczekałam, musiałam z małą wyjść. Minąl tydzień a ja muszę
              odpowiadac na pytania dlaczego mamusia już nigdy nie wróci? Nie polecam
              wrażliwym, małym dzieciom.
              • malopal Re: Nie polecam wrażliwym maluchom!!! 02.02.06, 13:54
                Potwierdzam.... u nas obyło się bez wychodzenia, ale nadal moja 3,5 letnia Zuza
                zamecza mnie pytaniami dlaczego mamusia juz nigdy nie wróci... dodatkowo scena
                pogoni przes psy zakończyła się płaczem- juz po wyjściu z kina.
                • vvega Re: Nie polecam wrażliwym maluchom!!! 02.02.06, 17:25
                  ja sie dołączam do poprzednich dwóch wypowiedzi. Byłam ze swoją prawie 2,5-
                  latką, i co prawda ona nie zrozumiała początkowego zdania, ale psów sie
                  przestraszyła, na szczęście nie płakała ale widać było jej przejęcie, to w
                  koncu duży ekran, zagadałam ją i troche napięcie opadło, chociaż musze
                  powiedzieć że wyjsc nie chciała co jakiś czas ją pytałam o to jak widziałąm zę
                  sie kręci ale nie, nie chciała wyjść, więc chyba jej sie podobał, ale trzy
                  latki więcej rozumieją i dziwi mnie że piszą takie teksty dla tak małych
                  dzieci...(chodzi o pierwsze zdanie filmu o tym że mama odeszła...)
                  • kama04 Re: Nie polecam wrażliwym maluchom!!! 02.02.06, 23:02
                    Byłam z moim czterolatkiem i też nie umial zrozumieć że mamusia nigdy nie
                    wróci - nawet przed zaśnięciem musialam mu to tlumaczyć. Poza tym zauważłam że
                    ostatnio filmy disneya są bardziej dla dosroslych niż dla dzieci - chodzi mi o
                    teksty, np. króliczka Tuptusia czy tego drugiego jelonka do mamy. Nie podoba mi
                    sie to, bo dzieci uczą sie chamskich odzywek. Na dodatek przed bajką
                    reklamowali kolejny film disneya o zwierzętach i znów te okropne dialogi.
                    Uważam że pierwsza część jest o niebo lepsza - choć może dla 3-latka jeszcze za
                    cieżka. Ale kultura słowa bez porównania.
                    • barbara997 Re: Nie polecam wrażliwym maluchom!!! 06.02.06, 14:03
                      Ja również byłam z moim 4 letnim synkiem na Bambi2 i był to straszny błąd.Od
                      pierwszej sceny,gdy okazało się że sarenka nie ma mamy, mojemu synkowi
                      poleciały łzy,najgorsze sceny z psami i łąnią, która wpada w sidła spowodowały,
                      że synek płakał na głos i chciał iść do domu. Żałuję, że nie sprawdziłam opinii
                      w internecie. Dziecko przeżywa od 3 dni ten film, mówi, że film był bardzo
                      smutny. Zdecydowanie jest to film dla starszych dzieci.
    • onika27 Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 02.02.06, 23:40
      No my sie tez z moim czterolatkiem wybieramy na film ciekawe jak to bedzie
      >MOże troszke inaczej bo niedawno zmarła moja babcia i czesto chodzimy na
      cmentarz gdzie pochowana jest moja mama i babcia czesto o tym rozmawiamy że one
      umarły i juz nie wrócą i sama jestem ciekawa jak mój mlody zareaguje na te
      słowa bajki
      • bogusia1231 Re: Bambi -- do Kama04 03.02.06, 09:49
        Czy radzisz obejrzeć najpierw "jedynkę" na video?
        • kama04 Re: Bambi -- do Kama04 03.02.06, 10:19
          To zależy kto ma oglądać. "jednynka" jest super, ale jest wzruszająca, sporo
          jest jednak scen strasznych np. pożar w lesie, śmierć matki itp. Moje dziecko
          oglądalo ze mną (4 latka) ale dużo musiałam mu tłumaczyć, czasem trzeba było
          pewne sceny przewijać. Ogólnie to bardzo polecam "jedynkę", ale naprawdę
          wszystko zależy od wieku i psychiki dziecka. Jak już wsześniej pisalam
          w "dwójce" nie podobały mi sie dialogi - oczywiście nie wszystkie tylko te
          chamskie.
          Pozdrawiam
          • nena22 Re: Bambi -- do Kama04;Wega;Malopal 03.02.06, 12:46
            Szkoda dziewczyny, że nie trafiłam do Was wcześniej. Niestety zrobiłam duży
            bład wybierając się na ten film. Ale kurcze specjalnie zadałam to pytanie na
            forum, właśnie żeby tego uniknąć. Niestety okazuje się, że można obejrzec film
            i w ogóle tych scen i nie zauważyć.....
            • malopal Re: Bambi -- do Kama04;Wega;Malopal 03.02.06, 14:21
              Przykro mi, ze nie znalazłam Twojego wpisu wcześniej... my w kinie bylismy 21
              stycznia. Zdecydowałam się n ten film po przeczytaniu wpisów na forum....
              Chyba zawiesimy kino na jakiś czas....
    • kforysia Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 05.02.06, 17:28
      Właśnie moja córka (3l,3m-ce) wróciła z mężem z kina, zapłakana i smutna. Mąż
      powiedział że po 10 czy 15 min. chciała wyjść z kina.Strasznie przeżyła śmierć
      mamy jelonka i że goniły go psy. Mówiła że to były potwory. Tak się cieszyła że
      pójdzie do kina.Od paru dni o niczym innym nie mówiła.Tak chciałam żeby była
      zadowolona a jak ją zobaczyłam jak weszła to mi się chciało płakać.Teraz śpi a
      ja nie mogę przestać myśleć o tym że zamiast radości sprawiłam jej przykrość.
      • kama04 Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 06.02.06, 12:10
        Przykro mi że twoja mała tak to przeżyła! Są dzieci, które w wieku dwóch lat
        oglądają filmy z dużą dawką negatywnych emocji i zachowań i nie robi to na nich
        większego wrażenia, a są dzieci też znacznie wrażliwsze. Mój synek właśnie
        nalezy do takich małych wrażliwców i czasem sie zastanawiam czy to dobrze czy
        źle.
        Bambi2 robi wzrażenie (z reklamówek) pogodnej, śmiesznej bajeczki dla maluszków
        dlatego wielu rodziców wybrało ten film jako pierwszy kontakt z kinem.
        Mam nadzieje że kiedyś nakręcą coś bez przemocy.
        Nie wyrzucaj sobie, że zrobiłaś dziecku przykrość bo gdybyś wiedziała "co w
        trawie piszczy" to nie naraziłabys jej na taki stres.
        Pozdrawiam.
        kama04
        • wesolek11 Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 06.02.06, 14:53
          Ja byłam z 5-latka i 2-latkiem i nie mają złych wspomnień. Julka chce isć
          jeszcze raz, a Mały na widok reklamy w tv cieszy się. Nie uważam, żeby był to
          straszny film, poza Kubus i hefalumpy jeden ze spokojniejszych filmów dla
          dzieci. Nemo, Kurczak Mały, moze i tak, ale to jest bajka dla dzieci. Moze to
          zależy od charakteru dziecka, a moze też od rodziców, nie wiem...
          • nena22 Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 06.02.06, 15:12
            Myślę, że zalezy to od progu wrażliwosci dziecka, po prostu. Moja mała nie
            akceptuje zadnej przemocy. Wczoraj w Tv widziała jak mała dziewczynka złapała
            rybkę( którą zresztą potem smazyła ) i zaczeła do niej krzyczeć i płakać, ze ma
            ja wypuścić bo to boli. Program niby dla dzieci, ale moja wina, że w
            odpowiednim momencie nie wyłączyłam. A Bambi? pisałam o tym wcześniej, w moim
            przypadku niewypał, śmierć mamy nie do zaakceptowania.... Zamiast radości
            zafundowałam jej wielkie, negatywne przeżycie. Wniosek jest jeden. Poczekać aż
            dziecko dorośnie albo wcześniej samemu obejrzeć....
    • ma.dzia Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 06.02.06, 19:46
      Ja tez dzis bylam z moja corka 2,9 l i musze przyznac,ze ta bajka jest poprostu
      nudna. Jest jakas taka malo kolorowa i nic ciekawego sie nie dzieje. A czy jest
      smutna to chyba zalezy tylko od wrazliwosci dziecka, na Ince to nie zrobilo
      zadnego wrazenia.
    • gaja24 Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 08.02.06, 09:43
      A ja to sie naprawde dziwię, że chodzicie z takimi maluchami do kina ( 2-3
      latkami). Przecież to jeszcze małe brzdące i do kina (w większości) sie nie
      nadają. Owszem może i niektóre usiedzą te 1,5 godz., ale poza migającymi
      obrazkami (które na początku może i są pasjonujące) niewiele zrozumieją. Poza
      tym atmosfera kina dla takiego dziecka jest przerażająca - ciemno, głośno a w
      dodatku na ekranie jakaś pogoń itp. Takie małe dziecko nie jest jeszcze w
      stanie wszystkiego zrozumieć.
      Ja ze swoim dzieckiem byłam po raz pierwszy w kinie kiedy skończył 4 lata
      właśnie na filmie dla dzieci. Nie sądzę, aby to było póżno. Gdyby poszedł rok
      póżniej też by się nic nie stało.
      Określenie b/o nie oznacza, że na film mogą chodzić 2 letnie dzieci.
      Czy to są jakieś wyścigi, które dziecko wczesniej pódzie do kina. Jeśli tak to
      gratuluję pomysłu.
      • wesolek11 Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 08.02.06, 12:50
        Nie uwazam, żeby kino było nieodpowiednie dla mojego 2-latka. Oczywiscie nie
        zrozumiał filmu, ale był zainteresowany Bambim, a i samym otoczeniem,
        fotelami, światełkami przy schodach, itp. I nikomu nie przeszkadzał. Trudno,
        żebym Go zostawiła w domu jak szłam ze starsza córką. A że bilety mam za darmo,
        więc czemu ma nie chodzić?
        • nena22 Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 08.02.06, 15:28
          Samo kino nie musi przerazić 2 ,3 latka. Chodzi tylko o sceny w filmie, które
          mogą zostać niestety na dlugo w głowce. Ale nie wiek jest tu problemem tylko
          wrażliwosć dzieciaka. Mimo, że u mnie niestety okazało się to duzym błędem, to
          nie uważam, że 3 ( a nawet 2) latek nie moze pójść do kina. Może, bo może mu to
          dać wiele radości.
          • edytka73 Re: Bambi2-czy sa smutne sceny? 09.02.06, 21:55
            Myślę, że wszytsko zalęzy od dziecka, jego wrazliwości i doświadczeń a naszym
            zadaniem jest zadecydować czy idziemy czy nie - w końcu można się dowiedzieć co
            film prezentuje.
            Poszłam z Małym, 4 lata. Nie lubię, kiedy ogląda coś, zcego sama wczesniej nie
            widziałam, ale cóż. Bardzo mu zależało, poczytałam w sieci i uznałam, że może
            byc trochę płaczu, ale sobie poradzę.
            Film nudny, dla mnie. Kilka rozmów z ojcem-jeleniem, trochę zabaw z innymi
            zwierzątkami, rytuał "dnia świstaka" (o tym to chyba nawet nastolatki nie
            wiedzą), wciąż przewijający się watek o nieżyjącej mamie. Od pierwszego tekstu,
            chyba z 5-6 razy w ciągu filmu. Najgorsze, kiedy Bambi ma sen o mamie, że go
            woła, budzi się i faktycznie słyszy to wołanie, ale okazuje się, ze jest to
            tylko "fałszywka" myśliwego i zamiast słyszanej mamy poajwiają się psy.
            Mały zadowolony, nie przezywał, nie dopytywał (nawet mnie to dziwiło, ale sama
            nie podejmowałam tematu). Może dlatego, że o śmierci wie, rozmawiamy o dziadku,
            który zmarł przed jego urodzeniem, o tym, że ludzie i zwierzęta umieraja. W
            filmie po prostu przyjął tę informację. Ale jedno z dzieci na sali wielokrotnie
            pytało łamącym sie głosikiem "kiedy wróci mama?"...
Pełna wersja