Opieprzyła mnie znajoma!

30.01.06, 18:46
Napisałam w mailu koleżance że za 2 mies. wracam do pracy i rozważam posłanie
małej do żłobka. A ona odpisała że jestem nieodpowiedzialna i czy mi nie
szkoda dziecka! Sama dzieci nie ma. Wiadomo, trochę się tego boję - głównie
że będzie chrować, no ale przecież wszystko jest dla ludzi. A zostawienie
córki z całkiem obcą osobą - opiekunką - to dla mnie spore ryzyko. W sumie
się wkurzyłam, ale trochę chce mi się śmiać.
Acha, jakiś miesiąc temu spotkałam koleżankę ze szkoły - nie widziałyśmy się
chyba 8 lat - i mnie ochrzaniła że nie karmie piersią.
Ale mam znajome! smile)))
    • verdana Re: Opieprzyła mnie znajoma! 30.01.06, 18:51
      Mnie kolezanka do dziś opieprza i ma za wyrodną - z tego samego powodu, choc
      mój syn ma już 11 lat i jakoś widać, że nie ucierpiał na zdrowiu ni rozumie.
      No, ale ona siedzi w domu od 20 paru lat, nie maja pieniędzy na studia dzieci.
      Mlodziez musi na te studia sama zapracować, w czym nie widziałabym nic złego,
      gdyby nie fakt, że jedno jest bardzo powaznie chore - a przy jego chorobie
      nadmierny wysiłek nie jest wskazany. Teraz to ja mam ja za wyrodną, he, he.
      • sabko Re: Opieprzyła mnie znajoma! 30.01.06, 22:03
        Zanim jeszcz urodziąłm Oliwkę też myślałam że pomiędzy opiekunką a żłobkiem
        wybrałabym żlobek. Teraz chyba jednak poszukałabym naprawdę dobrej i sprawdzonej
        opiekunki, bałabym sie że w żłobku mala będzie traktowana jak jedno z wielu
        dzieci , nie będzie też mogła nawiązać jakiejś relacji z paniami które się nią
        bedą opiekowały.
        Jednak wyrodną matką napewno nie jesteś a wybór między żłobkiem a opiekunką to
        już inna sparwa.
        P.s Piersią też niekarmię i to że jestem nieodpoiwedzialą matką usłyszałm
        kilkakrotnie.
    • mama_pysiaczkow Re: Opieprzyła mnie znajoma! 31.01.06, 09:39
      sama podjęłam decyzję, ze nie bedę karmiła Maluchów i nigdy od nikogo nic nie
      usłyszałam na ten temat. ale z tego co czytam mogę smiało wywnioskować, ze jest
      jakaś chora nagonka na matki karmiące sztucznie.

      co do złobka - wysłałam Maluchy i po 5 dniach zaczęły nam się tak straszne
      choroby (3 antybiotyki pod rząd), ze już nie wróciły. Siedzą z niania. I myślą,
      ze złobek to ostateczność. Ale na pewno nie mozna powiedzieć, ze mama
      decydujaca sie na złobek jest wyrodna - wręcz przeciwnie, myśląca i dbająca o
      przyszłosć dziecka. W tych czasach gdy tak ciężko z pracą mądra mama trzyma się
      rynku pracy bo jej dziecko jeszcze przez wiele długich lat będzie potrzebowało
      jej pomocy.
    • karolcia801 Re: Opieprzyła mnie znajoma! 31.01.06, 12:46
      To zależy w jakim wieku jest twoja pociecha smile
      Moja córka zaczęła chodzić do żłobka mając 2lata, czyli tylko rok. I choc
      często chorowała to jednak wiem że podjęłam słuszną decyzję. Stała się baaardzo
      samodzielna (ubieranie,rozbieranie,zapinanie guzików,mycie zebów, jedzenie,
      liczenie do 5...nie mówiąc o licznych piosenkach,wierszykach :0)
      I do przedszkola tez poszła baaardzo chetnie, bez problemowo smile

      Z tymże ja miałam o tyle dobrze że w czasie choroby miałam babcie, która z nia
      siedziała więc tylko w nielicznych przypadkach brałam zw.
      • dagmama Re: Opieprzyła mnie znajoma! 31.01.06, 13:01
        Ech te znajome, zamiast nam pomagać i wspierać, krytukująsad((
        Ja byłam akurat chwalona za karmienie piersią, ale tylko do roku. Potem zaczęły
        się wielkie oczy: jeszcze karmisz?
        Nie przejmuj się.
    • marghe_72 Re: Opieprzyła mnie znajoma! 31.01.06, 13:01
      zanim zaszłam w ciąże to tez miałam mnóstwo "mądrych" teorii
      tyle tylko, że trzymałam je dla siebie

      Posyłaj do żłobka. Bedzie dobrze
    • cyborgus Re: Opieprzyła mnie znajoma! 01.02.06, 16:58
      ja karmie piersia i siedze w domu z dzieckiem, ale w zyciu by mi nie przyszlo
      kogos opieprzac bo robi inaczej. Jakim prawem? I kto je zrobil wyrocznia?
      Kazdy podejmuje takie decyzje jakie mu pasuja, albo na jakie moze sobie
      pozwolic, a calej reszcie swiata nic do tego.
    • triss_merigold6 Re: Opieprzyła mnie znajoma! 01.02.06, 19:12
      Piersią karmiłam ok. pół roku a i tak było to w wersji karmienie mieszane.
      Jakoś nikt nie wyrażał się z potępieniem, przynajmniej w mojej obecności.wink
      Asertywność - słowo klucz. D
Pełna wersja