ewag12
05.02.06, 16:36
Codziennie mamy taki sam rytuał tzn. kasza, kąpanie, po kąpaniu czytamy
bajki, no i tu zaczyna się problem bo synek -17m- po kąpaniu dostaje "szału",
chciałby sie bawić, wygłupiać, skakać, biegać po mieszkaniu. Jak przed
kąpaniem wykazuje oznaki zmęczenia to po kąpaniu wręcz przeciwnie

I
oczywiście ma problemy z zasypianiem bo poprostu nie chce spać tylko się
bawić. I tu moje pytanie czy dalej kontynuować nasz codzienny rytuał i może z
czasem nauczy sie że po kąpaniu idziemy spać czy może wcześniej dawać kaszę,
wcześniej kąpać a po kąpaniu dac mu czas na zabawę?
Jak jest u Was? Będę wdzięczna za rady.
Pozdrawiam