22 miesiące i nie gada - coś nie tak?

06.02.06, 03:10
no właśnie, przeczytałam przed chwilą o Waszych dwulatkach, które mówią
pełnymi zdaniami i się zaniepokoiłam. Mój synek w marcu skończy dwa, jest
super-bystrzak, najlepiej z całej rodziny wie, o co mu chodzi i potrafi to
skutecznie przeprowadzić, ale nie mówi. Coś czasem zagulgocze, owszem - mama,
tata, baba, mii (miś) powtórzy jak ma nastrój, ale więcej ni hu hu. Mam się
już denerwować?
    • charl75 Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 06.02.06, 09:20
      Nasza cora skonczy w marcu dwa latka, ale rzeczywiscie juz szczebiocze na
      calego i slow jej przybywa z kazdym dniem. My jak byl Dzien Bezplatnych wizyt u
      Logopedow to poszlysmy sie skontrolowac, tak dla siebie. Moze i Ty sie na taka
      zapisz, wprawdzie teraz chyba musisz miec skierowanie, ale sprobowac nie
      zaszkodzi. Pani doktor sprawdzi czy dobrze reaguje na polecenia, czy umie
      przyniesc klocek lub pilke gdy go poprosi i takie tam. Polecamsmile) I sie nie
      denerwuj, bo tym na pewno nie pomozesz malemusmile
    • beata.ksz Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 06.02.06, 09:31
      Moje dziewczę jak bylo w tym wieku też raczej porozumiewało się za pomocą
      pokazywania. Mówiła bardzo kiepsko, jak oglądam kasety z tamtego okresu to sama
      nie wiem jak ją rozumieliśmy. Wczoraj przeglądałam nagrania z 3 urodzin i też
      nie było w tym okresie rewelacji. Mówić nauczyla się świetnie jak poszła do
      przedszkola. Zajęło jej to pół roku, teraz mowi dobrze, wypowiada wszystki
      głoski prawidłowo, wiem to bo jej wychowawczyni w przedszkolu jest logopedką.
      Jak się teraz zastanowić nad tym wszystkim to chyba powinnam iść z nią do
      logopedy. U nas skończyło się wszystko ok. Ale lepiej to sprawdzić. Znajoma
      miała podobny problem. Jej 3-letnia cora też miała kłopoty z porozumiewaniem
      się i okazało się że ma jakieś tam opoznienie w aparacie wymowy i że można to
      było wcześnie trenować. Teraz jest już ok. Tak że dla własnego spokoju lepiej
      odwiedź logopedę. Można w ramach ubezpieczenia tylko trzeba wziąć skierowanie
      od pediatry opiekującego się maluchem.
    • 76kitka Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 06.02.06, 13:23

      Córka znajomych zaczęła mówić gdy miała ponad trzy latka, zdaniem logopedy, troche winy za to ponosili rodzice, bo bardzo dobrze rozumieli o co w tym dziecięcym bełkocie chodziło i dziecko nie miało motywacji, żeby się wysilić i mówić w zrozumiałym dla innych współplemieńców języku. Dużo dziecka pytaj, rozmawiajcie, każde dziecko inaczej się rozwija, nie ma jeszcze sensu bić na alarm.
    • mamamp Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 06.02.06, 14:25
      Nie ma co się jeszcze martwić , mój synek zaczął mkówić dopiero jak miał 3,5
      roku. Teraz ma 8 lat , jest prymusem i buzia mu się nie zamyka. Często
      żartuję , że nadrabia stracone lata. Natomiast można ćwiczyć język : oblizywać
      talerzyk-choć wg nas dorosłych niekulturalna-pierwsza porada logopedy,smarować
      górną wargę odrobiną np. masła czekoladowego i kazać oblizywać np. na czas-mój
      amły uwilbiał taką zabawę , przyklejać opłatek do podniebienia i kazać językiem
      ściągać, zabawa w dmuchanie piórka - to wszystko zalecenia logopedy (gdyż tak
      jak Ty spanikowałam i szukałam dziury w całym)
      Natomiast moja córcia 19 m-cy też jeszcze nie mówi tylko stęka - to chyba
      genetyczne ha,ha,ha
      Dużo cierpliwosci , wszystko przyjdzie w swoim czasie
      • kasia1302 Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 06.02.06, 14:57
        Pewnie masz duzo racji w twierdzeniu, że wszystko przyjdzie w swoim czasie. U
        Ciebie tak było tzn. u Twoich dzieci. Niestety nie zawsze tak jest i takie
        opóźnienia mogą wskazywać na jakąś przypadłość. Nie siedziałbym i czekała
        na "wielki dzień".Podaje link do forum, gdzie sa mamy borykające się z
        podobnymi problemami i jak zobaczysz, niestety czasem "niemówienie" nie
        jest "taka urodą" dziecka.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17669
        • paula63-63 Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 06.02.06, 16:26
          jeszcze nie panikuję, decyzja czy spanikować czy nie właśnie przede mną big_grin
          Dzięki, może rzeczywiście rozejrzę się z wolmna za logopedą, choć faktem jest ze
          chyba za dobrze Jula rozumiem - nawet gdy wyje od razu wiem w jakiej sprawie, to
          po co facet ma sie wysilać? On za to rozumie wszystkie komunikaty i polecnia,
          czasem też czyta w myślach smile.
          I dzięki za linka, zaraz tam biegnę big_grin
          • vatum Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 06.02.06, 19:52
            Nie panikuj! Jeśi masz książkę "Język dwulatka" to tam jest wszystko na ten temat napisane. Logopeda na pewno pomoże. Nie patrz na inne dzieci. Może twoje dziecko doznało urazu (pobyt w szpitalu, twój powrót do pracy itp.) i ma blokadę. Mów dużo do dziecka, mów co robisz, dawaj dziecku wzorce (jak jęczy i pokazuje na butelkę mów: mamo daj pić, mów za dziecko).
            Nie wyśmiewaj się z dziecka, nie przedrzeźniaj, nie zmuszaj dio mówienia i nie mów że go nie rozumiesz.
            To tyle co stara cyganka z miętusów wyssała wink
            • dagmama Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 06.02.06, 22:59
              Też się załamałam tamtym wątkiem. Mój synek będzie miał 2 lata w kwietniu.
              Mama tata i MII to podstawa.
              • antonina_74 Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 07.02.06, 00:09
                Nie ma się czym załamywać, niemówiący 22-miesięczniak to jeszcze nie opóźnienie
                w rozwoju. Mój syn mówił identycznie, dwa trzy słowa na krzyż, zaczął mówić
                mając 2,5 roku a płynnie zdaniami jak poszedł do przedszkola czyli po 3
                urodzinach. Teraz ma 6 lat i zamyka buzię tylko jak śpi a i to nie zawsze smile
                Córka ma 28 miesięcy i coś tam mówi - ja rozumiem o co jej chodzi, tata i
                niania się domyślają a obcy rozumieją pojedyncze słowa.
                Sprawdź czy dziecko rozumie polecenia - to można doskonale sprawdzić bez
                logopedy, po prostu powiedz "podaj misia" "połóż piłkę na stole" i zobacz czy
                dziecko reaguje, sprawdź czy reaguje na swoje imię jak stoisz poza jego polem
                widzenia, tzn. czy słyszy, mów, wciągaj do rozmowy, zadawaj pytania, zapewnij
                kontakt z mówiącymi dziećmi (starszy kuzyn, kolega z podwórka) bo dzieci łapią
                najwięcej od siebie nawzajem.
    • be.em Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 07.02.06, 08:47
      mój też ma 22 m-ce. i też nie gada za dużo..chociaż skutecznie egzekwuje to, co
      chce (dżwiękonaśladowczo i gestykulacjąsmile)) Ozcywiście mama, koko, tutu, tak,
      nie, daj zdarza mu sięsmile))) Spokojnie.. jeszcze zatęsknimy do tych czasów,
      kiedy zaczną nam trajkotać jak zegarynki.
      Pozdrawiamy!
      • magan5 Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 07.02.06, 13:42
        witajcie...moje dziecie czyli Jędrek ( 22 miesiace) .mówi bardzo dużo...ale nie
        mówi co mówi...dla większosci to jest bełkot , ja raczej rozumiem...dzis
        przerażona tym watkiem molestowałam dwie koleżanki logopedki...obydwie znają
        dziecko..kazały sie od niego odczepić...podobnot o zależy w dużym stopniu od
        tego kiedy rodzice zaczeli mówić...ja miałam 14 miesiecy ale maz dopiero jak
        miał 2,5 roku...nie mam podstaw zeby im nie ufać..i pocieszam się
        tym..pozdrawiam..
    • asia2910 Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 07.02.06, 16:16
      Paula też przeczytałam tamten wątek i też jestem w mniejszości bo moje
      "maleństwo" (23 m-ce)mówi baardzo mało, podobno to po tatusiu, który zaczął
      mówić późno (zresztą rozmowny dotąd nie jest więc może będę miała drugiego
      "mruczka" w domusmile Ja bym się na razie nie przejmowała ale jeżeli masz dylematy
      to zawsze dla swojego spokoju możesz się wybrać do lekarza.
    • jaque Re: 22 miesiące i nie gada - coś nie tak? 07.02.06, 21:52
      Mój syn ma 25 miesięcy. Jeszcze miesiąc temu (na bilansie dwulatka) mówił tylko
      kilka-kilkanaście słów, ale rozumiał prawie wszystko co się do niego mówiło.
      Lekarz nas uspokajał i mówił, że z logopedą mamy czas do co najmniej 3 roku
      życia. Minął miesiąc i mamy przełom - Jasiek codziennie poszerza swoje
      słownictwo o co najmniej kilka słów, chodzi za nami i ciągle próbuje powtarzać
      to co mówimy... W ciągu czterech tygodni zrobił niesłychany postęp (przy okazji
      nauczył się rozpoznawać wszystkie literki smile.
      Na Twoim miejscu nie martwiłabym się - Jasiek w wieku Twojego synka posługiwał
      się może 5 słowami, a teraz potrafi powiedzieć nawet dwu-trzywyrazowe zbitki
      (najczęściej są to rozkazy wydawane młodszej siostrze smile.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja