Daleka zimowa podroz, help!!!

11.02.06, 11:48
Witajcie mamusie. Od razu zaznaczam ze szukalam w wyszukiwarce informacji na
interesujacy mnie temat ale niestety nie udalo sie. Otoz czeka nas tzn;
mnie,mego meza i 22 miesieczna corke dluuuga podroz do Polski samochodem.Stad
mam pytanie do doswiadczonych mniej lub bardziej mam w tej kwestii. Dokladnie
chcialabym uzyskac jakies praktyczne rady i porady tzn; co wziac do samochodu
np;kocyki,ciepla woda i nie wiem co jeszcze. Jak ubrac dziecko.Mam ogolny
zarys jak to powinno wygladac bo jedna taka podroz mam juz za soba ale to
bylo latem. Prosze podpowiedzcie mi nawet drobne szczegoly bo dzieki nim ta
podroz z pewnoscia bedzie przyjemniejsza i bardziej komfortowa.Z gory
dziekuje za porady.Pliiiz bo to juz jutro...
    • jakw Re: Daleka zimowa podroz, help!!! 11.02.06, 13:53
      coś do picia i jedzenia dla Was i małej (hm, jakaś kawka dla kierowcy?). Kocyk
      dla małej może się przydać - ubierz ją tak, żeby była łatwo rozbieralna i
      ubieralna. Zabawki, książeczki. Chusteczki do wycierania łapek. Zapasowe
      ubrania, pieluchy. Ewentualnie kasety czy płyty do umilenia podróży. Trochę wody
      też się zawsze przyda. Kilka torebek foliowych na brudne/mokre rzeczy.
    • ana_mama_patrycji Re: Daleka zimowa podroz, help!!! 11.02.06, 14:05
      My niedawno przeżyłyśmy z patrycją taką podróż, dodam że było to w czasie tych
      okrutnych 30-ostopniowych mrozów. Patrycja ubrana była na cebulkę, założyłam
      jej grube skarpety abym mogła jej ściągnąć kozaczki. Kocyk, który przydał się
      kiedy spała. Picie w niekapku. Lekkie jedzonko, lepiej żeby dziecko było
      troszkę niedojedzone jak przejedzone wtedy łatwo o wymioty i nieprzyjemności.
      Ja zabrałam do termosa rosołek z kluseczkami lanymi. Był to świetny pomysł, nie
      musiała jesć paskudnych zup zajazdowych tylko domową. Jeśli jeszcze coś pisz
      na gg. Przyjemnej i szczęśliwej podróży. Do jedzenia możesz zabrać banana,
      biszkopty, obważanka.
      Anka
      gg 3405657
      całkiem nowe fotki Patrycji
    • maadzik3 Re: Daleka zimowa podroz, help!!! 11.02.06, 17:51
      Pierwsza zimowa podroz odbylismy jak Mlody mial 7 miesiecy - w Alpy. Nasze
      doswiadczenia (ale z troche mlodszym, choc zawsze z nim duzo jezdzilismy i
      jezdzimy a juz ma prawie 3 lata):
      Dziecko ubrac lekko a auto ogrzewac (no, nie bardzo lekko, np. polarek i nie
      robic sauny, ale kurtke szalik i czapke sciagnac). Po pierwsze ma to znaczenie
      dla bezpieczenstwa - pasy blizej ciala lepiej pracuja, a poza tym daje maluchowi
      wiekszy komfort. Co do jedzenia dziecko jest spore wiec po prostu zatrzymujcie
      sie przy zajazdach - wez na wszelki wypadek to, co lubi, ale w tym wieku to juz
      nie problem. Ja bralam wygotowane butelki i mieszanke (ciepla wode dawali w
      zajazdach na prosbe, ew. prosilam o wrzatek i dodawalam zimnej mineralnej do
      zadanej temperatury) i bralam sloiczki. Nawet niepodgrzane sa OK, byle nie
      bardzo zimne. Wez sporo picia do auta - dziecku chce sie pic. No i sporo zabawek
      ktorymi ktos bedzie je zabawial. Do ukonczenia przez Mlodego jakichs 18 miesiecy
      staralismy sie podrozowac glownie noca (wykanczajace dla rodzicow ale
      wygodniejsze dla dziecka ktore podroz przesypia). Oczywiscie wez ze dwa kocyki.
      I jesli pojedziecie noca nie zapomnij o latarce. My raz zlapalismy pane noca na
      autostradzie jak Mlody mial rok (na szczescie latem) i przy okazji odkrylismy ze
      nie mamy latarki. Na szczescie sa zyczliwi ludzie i ktos sie zatrzymal.
      M.
      • kakolina25 Re: Daleka zimowa podroz, help!!! 11.02.06, 20:55
        Dzieki dziewczyny za wszystkie rady. Z kazdego postu cos sobie przyswoilam.
        Jedziemy stety albo niestety z noclegiem wiec podroz automatycznie sie wydluzy
        ale to nie wazne,abysmy tylko dotarli do celu cali i szczesliwi...
        • comic_sans Re: Daleka zimowa podroz, help!!! 12.02.06, 11:21
          chrupki kukurydziane
          chusteczki wilgotne
          kocyk
          ksiazeczki
          lekkie zabawki
          my bierzemy zawsze laptopa i puszczamy bajki
          woda na mleko, lub herbatke
          cieple jedzenie w termosie
          kanapki
          ubrac na cebulke
          skarpety na nogi zamiast bucików
Pełna wersja