gb77
26.02.06, 20:38
od niedawna i tez niezbyt czetso moja corka wymysla rozne rzeczy, smieje sie
i udaje ze to prawda i robie z tego zabawe. na spacerze ostatnio moja corka
zaczela mowic ze ugryzl ja pies w raczke, a my nawet zadnego pieska nie
mijalysmy. raczka ja ''bolala'' wiec pocalowalam podmuchalam i bylo ok. innym
razem wymyslila ze ona jest mama a ja Majka- tak ma na imie. smieszne ale czy
takie sytuacje sa normalne u takiego malenstwa? niekiedy gdy ma pojsc do
drugiego pokoju po jakas rzecz mowi, ze sie boi bo tam jest pan. nigdy nie
byla straszona a jednak sobie tak wymysla twierdzac ze sie go boi. skad to
jej sie bierze? moim zdaniem jest zbyt mala na takie wymyslanie. moze ktos
sie z tym spotkal u takiego malego dziecka? co o tym sadzicie?