mmu
03.03.06, 12:19
Od wczoraj Hania, prawie 22 mies. odmówiła założenia pieluszki i sika na
nocnik. Niestety dzicię jeszcze nie mówi, więc ma problem z przekazaniem
komunikatu, jak na razie łapie się za krok i pokazuje drzwi łazienki.
I teraz mój problem. Hania chce sikać co 5 minut. Najchętniej cały czas
latałaby goła, a w końcu do lata to raczej daleko. Po siusiu stawiam nocnik
do łazienki a ona dostaje ataku wściekłości i ryczy, że zabieram nocnik. Jak
zostawiam, to co chwila siada i wydusza z siebie siusiu. Ale przecież nie
będzie robić kilkanaście razy na dobę, jak nie będzie nosić spodni, to zaraz
przeziębi pęcherz.
Miałyście takie nadgorliwe dziecię? co robić? postawić nocnik i niech sika,
czy wyjmować co godzinkę?
I jeszcze jedno, zrezygnowałyśmy z body, ale Hania nie chce nosić majteczek,
mam wrażenie, że jej przeszkadzają. Na razie zakładam polarowe spodnie na
gołą pupę, ale nie wiem, co dalej?
pozdrawiamy z drugiego dnia frontu

M.