wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne?

04.03.06, 17:07
Hej.Mam pytanko do doświadczonuch mam.Otóż mam łóżeczko od mojej kuzynki, ale
nie ma ono wyjmowanych szczebelków.Nie wiem w takim razie, czy używać go, czy
może warto kupić nowe, z wyjmowanymi??Czy taka funkcja jest bardzo ważna?
Proszę o Wasze porady.Dzięki.
    • teraz_asia Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 04.03.06, 18:08
      Szczebelki przydają się, kiedy dziecko zacznie w miarę sprawnie się poruszać,
      czyli w wieku 12-15 miesięcy. Ponieważ łóżeczko zazwyczaj jest przeznaczone dla
      dzieci do trzeciego roku życia, starsze szkraby moga sobie samodzielnie
      wchodzić i wychodzić z łóżeczka. Mój syn w wieku 13 miesięcy odmówił spania w
      takim łóżeczku i uzywałam je awaryjnie jako kojca. Zawsze jednak możesz później
      kupić łóżeczko z barierką ochronną dla dwu-trzy-latków
    • aka10 Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 04.03.06, 18:18
      Jasne,ze uzywaj!Uwazam,ze takie wyjmowane szczebelki,to zbedna sprawa.Lepiej
      nowe lozko kupic w wieku 1,5-2 lat.Pozdrawiam.
      • katklos Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 04.03.06, 18:29
        Moim zdaniem wyjmowane szczebelki nie są potrzebne. Jakis czas temu wyjęliśmy je
        naszemu ponad 1,5 roczniakowi ( teraz ma 2 lata) i zaczęły sie nocne wędrówki,
        przychodzenie do naszego łożka, wdrapywanie sie nań i spadanie z niego...słowem,
        po kilku takich nocach pełnych wrażeń, szczebelki wróciły na swoje miejsce smile))
    • aniald1 Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 04.03.06, 18:58
      Julka nie była zainteresowana korzystaniem z "wolności" gdy szczebelki były
      wyjęte więc nie wyjmowałam ich. Po drugich urodzinach kupiłam Jej łóżko i jest
      ok. Wyjmowwane szczebelki nie są więc niezbędne.
      • iwpal Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 05.03.06, 12:19
        Też mialam zabytkowe łózeczko, w którym nie było przewidziane wyjmowanie
        szczebelków, ale musieliśmy odpiłować, gdy nasza starsza córka wyłamała jeden
        (był sęk, na którym sie złamał), a mlodszej wyjeliśmy szczebelk, gdy pierwszy
        raz weszła sama górą do łózeczka; krótko po tym kupiliśmy jej normalne łóżko.
        • damakama Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 05.03.06, 13:22
          Ja osobiście bardzo sobie chwaliłam to, że w naszym łóżeczku nie było
          wyjmowanych szczebelek - dzięki temu oszczędzone nam były nocne wizyty małego...
          Teraz, gdy ma już dorosłe łóżko - też z niego nie wychodzi - czeka na mamę...
          • 100ania Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 05.03.06, 15:16
            Czy rzeczywiście nocne wędrówki dziecka do łóżka rodziców są tak okropne, że trzeba zrobić wszystko, by do nich nie dopuścić?
            Chyba znacznie bardziej niebezpieczne mogą okazać się próby samodzielnego opuszczenia łóżeczka górą przez ciekawskiego malca. My zbyt długo czekaliśmy z wyjęciem szczebelków i pewnego dnia usłyszeliśmy, jak nasze dziecko wypada z łóżeczka. Szczęśliwie pościerał tylko czoło bez żadnych poważniejszych skutków.
    • boyena Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 06.03.06, 10:01
      my też dostaliśmy takie łóżeczko bez wyjmowanych szczebeleków. korzystamy z
      niego do dzis a synek ma 19 miesięcy. czasem sobie sam wychodzi górą
      (bezszwankowo) albo woła, zeby go wyjąć. za kilka miesięcy pojawi się jego
      siostra więc bedzie musiał oddac lóżeczko a sam pojdzie spać na tapczanik.
    • kanna Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 06.03.06, 10:15
      Moim zdaniem są NIEZBĘDNE - chyba, ze lubisz zeby dziecko ci wyłaziło góra i
      sie zwalło na podłogę... poza tym, oszczędzaja twój kręgosałup. Jeśli sie nie
      wyjmuja, zawsze mozna odpiłować.

      pozd. Ania
    • lusia79 Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 06.03.06, 11:18
      Moje dziecko ma prawie półtora roku i ciągle szczebelki są na swoim miejscu.
      Nie wyciągam ich, bo dopiero niedawno maluch na dobre zaczął przesypiać całe
      nocki w łóżeczku - nie chciałabym by spotkała mnie w nocy niespodzianka w
      postaci buszującego po mieszkaniu dziecka, więc póki co rano rozudzonogu już
      maluszka wyciągam z łóżeczka. Na razie nie widzę potrzeby ułatwiania mu w ten
      sposób życia. Nie wiem jak długo jeszcze będzie sypiał w łóżeczku, ale sądzę,
      że jeśli do 3 roku życia nie przeniesiemy jej na tapczanik to do tego czasu
      mniej więcej szczebelki będą na swoim miejscu.
    • ajk10 Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 06.03.06, 11:57
      a ja polecam takie z wyjmowanymi szczebelkami - starsze dziecko samo może wchodzić i wychodzić, więc nie trzeba go dźwigać ponad barierką, a jeżeli nie będziesz chciała aby samodzielnie łaził w nocy po mieszkaniu możesz szczebelki wkładać na noc do momentu kiedy dziecko nie zacznie samo wyłazić górą. I wtedy wyjmowane szczebelki są znowu nieocenione. Moje dziecko wyskoczyło górą, na szczęście mamy bardzo miękką wykładzinę i nic mu się nie stało, ale tego samogo dnia łóżeczko zstało definitywnie otwarte. To było parę miesięcy przed drugimi urodzinami.
    • reniadt Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 06.03.06, 12:55
      My tez dostalismy wersje lozeczka bez wyjmowanych szczebelkow. Jak na razie ze
      wzgledu na brak miejsca nasz prawie 3-latek jak na razie korzysta z lozeczka.
      Nigdy nie pozwalalismy mu wychodzic gora, wiec nawet nie probuje. Nie jest
      strasznie ciezki wiec zaden problem podniesc juz stojacego malucha. Lepiej wiec
      uzywac jak najdluzej lozeczko, a pozniej juz 2-3 latkowi kupic dorosle lozko z
      jakas oslona z boku.
    • jagnak Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 06.03.06, 22:44
      my wyjęliśmy takie szczebelki jak mała próbowała w wieku ok. 1,5 r wychodzić
      górą- można tłumaczyć ale...czy zrozumie, chyba nie...
      zmienić łóżeczko można, ale znam dzieci, które nir daja sobie zmienić łóżeczka
      nie chcą innego i co wtedy...
      może i nie zbędne, ale wygodne, nie musisz latać i wyjmować klocuszka sam
      wyjdzie i np. p[rzytupta nad ranem a nie będzie wołał...
    • kajka04 Re: wjmowane szczebelki w łóżeczku-niezbędne? 06.03.06, 23:40
      nasz synek ma 20 mies, łózeczko ma wyjmowane szczebelki, ale nie korzystamy z
      funkcji wyjmowania ich,
Pełna wersja