Moja córka bardzo głośno mówi

08.03.06, 08:27
Nie wtedy gdy krzyczy, ale gdy normalnie rozmawiamy. Mam wrażenie, że ona wtedy krzyczy. Mówi bardzo głosno, i zaczęłam się juz zastanawiać, czy poradzić się jakiegoś specjalisty, czy to może być normalne w jej wieku?
Dodam, że ma 3 lata i nie ma problemów ze słuchem.
    • lola211 Re: Moja córka bardzo głośno mówi 08.03.06, 09:03
      HA, moja ma tak samo, juz od paru lat, odkad zaczela mowic.Ma mocny glos i
      nawet gdy mowi normalnie to wydaje sie , ze glos ma podniesiony.Sluch ma dobry,
      po prostu ten typ tak ma.
    • mama_kotula Re: Moja córka bardzo głośno mówi 08.03.06, 09:05
      Czy chodzi do przedszkola? Głośne mówienie jest dość częste u dzieci
      przedszkolnych, bo na sali panuje przeważnie hałas i ciężko się wybić normalnym
      głosem.
      Kiedy robiłaś badanie słuchu? Może warto powtórzyć?
      Kolejna sprawa: może chce zwrócić na siebie uwagę, sądząc, że jak będzie mówić
      głośniej, będziesz jej lepiej słuchała. Wytłumacz, że dobrze słyszysz, to, co
      mówi i nie ma potrzeby podnoszenia głosu.
      • coronella Re: Moja córka bardzo głośno mówi 08.03.06, 09:19
        hej, juz odpowiadam.
        Do przedszkola chodzi, ale to nie od przedszkola, bo problem jest od dawna.
        Słuch ma dobry, był badany kilka razy (niedosłuch w rodzinie)
        Z tą uwagą tez tak myslalam, ale to tez raczej nie to, bo ja sie duzo z nią bawię, czytamy razem, itp.. i nawet wtedy gdy rozmawiamy ze sobą, ona tak głośno mówi. Cały czas tłumacze, że ja słuszę, żeby nie krzyczała. Ale takie dziecko nie potrafi jeszcze na długo zapamietać.
        Najgorzej jest, gdy jest czyms podniecona, chce szybko powiedzieć, itp... az mi w głowie dudni smile
        A po całym dniu z dwójka takich krzykaczy ledwo zyję.
        • mama_kotula Re: Moja córka bardzo głośno mówi 08.03.06, 09:36
          coronella napisała:

          > Najgorzej jest, gdy jest czyms podniecona, chce szybko powiedzieć, itp... az
          mi w głowie dudni smile
          No to w takim razie jest to normalne smile)) trzeba albo się przyzwyczaić, albo
          cierpliwie tłumaczyć, ale myślę, że to przejdzie.

          > A po całym dniu z dwójka takich krzykaczy ledwo zyję.
          Hi hi, łączę się w bólu... smile)) Ja już po kilku godzinach z Ich Dwojgiem mam
          głowę jak bania.
    • mynia_pynia Re: Moja córka bardzo głośno mówi 08.03.06, 11:41
      U mnie w rodzinie wszyscy bardzo głośno mówią. Po prostu chcąc zabrać głos i
      być słuchanym, trzeba się wybić wink
      Czasami na większych obiadkach rodzinnych mam wrażenie że jestem we włoszech wink

      Miałam duży problem gdy mój pierwszy poważny chłopak powiedział mi, że wcinam
      mu się cały czas w zdanie, że nie jest w stanie odpowiedzieć Dzień Dobry, bo ja
      go już zagłuszam. Oj walczyłam z tym długo i teraz jest oki.
Pełna wersja