Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny?

09.03.06, 14:54
Zastanawia mnie ten temat, po lekturze odpowiedzi w innym moim wątku: Kto jest niezadowolony z wyboru imienia.
Bardzo czesto powtarza się zdanie: ja chciałam dać na imie (...) ale rodzina się nie zgodziła.
Czy wybór imienia nalezy do rodziców? Czy wybiera cała rodzina? I dlaczego tak jest?
Moim zdaniem nadanie imienia dziecku lezy w obowiązku rodziców, i to oni powinni, i maja prawo zdecydować.
Ciekawa jestem, dlaczego często ulega się presji dalszej rodziny.
I czy jest to tylko imię, czy inne sprawy związane z dzieckiem również?
    • mama_pysiaczkow Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 09.03.06, 15:54
      tak naprawdę to imię dziecku "nadaje" osoba rejestrujaca je w Urzędzie - chyba
      najczesciej ojciec smile))... chociaz znam przypadek błedu urzedniczki...

      a tak na poważnie - to pewnie, ze rodzice powinni wiedziec jak chcą nazwać
      dziecko (starsze dzieci w rodzinie moga coś podsuwać) i uzgodnić ostateczną
      decyzję. reszta rodziny nie powinna się mieszac w te kwestie.
      • ibulka Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 09.03.06, 15:57
        W przypadku naszych dzieci decydowaliśmy o ich imionach my - rodzice, ale
        opinia o imieniu nie pozostawała nam wcale obojętna smile) Zarówno to, co myślą o
        imieniu Julia, Daria i Łukasz nasi krewni, jak i to co myślą o tych imionach
        Użytkownicy tego forum, było dla nas ważne smile
        • 76kitka Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 09.03.06, 18:38
          To my - rodzice wybraliśmy imię dla synka, choc nie powiem teściowa usiłowała przeforsować swój typ i kręciła nosem na imię przez nas wybrane. Początkowo chcielismy nadać dziecku tylko jedno imię, ale potem zdecydowaliśmy, że to imię tak męczone przez teściową damy małemu na drugie, niech ma smile Więc mamy Mikołaja Andrzeja.
          • grzalka Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 09.03.06, 18:56
            my braliśmy pod uwagę zdanie dziadków i te imiona, które im sie wybtinie nie
            podobały odpadały

            w końcu dziadkowie to bardzo ważne osoby w życiu dzieci (przynajmniej naszych) i
            dlatego ich zdanie się liczyło- nie był to oczywiście głos decydującysmile

            opinia pozostałych się nie liczyła
    • em73 Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 09.03.06, 19:03
      Imie ustalilismy z mezem sami, ale wszyscy od razu zaakceptowali. Chcielismy
      proste, klasyczne imie, po za tym to imie mojej babci, wiec dobrze ze zostanie
      w rodzinie. Zarowno ja jak moj brat mamy imiona po dziadkach, wiec moj tata byl
      zachwycony kontynuacja.
    • kataha1 Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 09.03.06, 19:15
      Jestem mamą dwóch dziewczynek. W obu przypadkach to ja i mąż wybieraliśmy imię.
      Nikt nawet nie próbował wpłynąc na naszą decyzję.Uważam, ze to tylko rodzice
      powinni o tym decydować, nie wiem dlaczego inni rodzice tak bardzo biora pod
      uwagę zdanie dlaszej rodziny. Pozdrawiam. Zparaszam na moje aukcje.
      aukcjewp.wp.pl/show_user_auctions.php?uid=4069799
    • antonina_74 Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 09.03.06, 23:30
      Teściowa wybrała dla syna drugie imię bo nie mieliśmy pomysłu, pierwsze imiona
      i drugie imię córki wybraliśmy sami.
    • niepytana Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 10.03.06, 00:29
      Rodzice. Rodzina czy kto inny moze tez wybrac jezeli tak zdecyduja rodzice. O
      dziecku decyduja rodzice, rodzice i jeszcze raz rodzice. Rowniez o tym gdzie
      bedzie spalo, co bedzie jadlo i w jakich ubraniach bedzie chodzilo. Proste jak
      budowa cegly. Pozdrawiam.
    • mama_zuzi6 Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 10.03.06, 00:33
      U nas bylo tak ze wybrane przez nas imie Zuzia bardzo nie podobalo sie mojej
      mamie.Probowala mnie przekrecic,troche bylo mi przykro i sie wahalam,ale
      postawilismy w koncu na swoim.Mamy wiec Zuzie i to imie ciagle bardzo nam sie
      podoba,a babcia zwariowala na punkcie wnuczki i zaakceptowala imie.Takze nie
      ulegajcie presji innych.
    • aniaop Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 10.03.06, 11:19
      My wybieralismy z mezem sami, aczkolwiek drugie imie corka dostala po babci,
      aby bylo jej milo.
      • dagmama Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 10.03.06, 11:23
        A moi rodzice obrazili się, że ja i mój brat nie zapytaliśmy o zdanie, tylko
        poinformowaliśmy, że będzie Marek (to moje) i Małgosia (mojego brata), no chyba,
        że to taki pretekst, bo w ogóle się wnukami nie interesują.
    • niebieskadziewczyna Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 10.03.06, 17:27
      Ja sie niczyja opinia nie sugerowalam. Juz od dawna mialam wybrane imiona dla
      dzieci. Mojemu mezowi rowniez sie podobaly.

      Mieszakamy poza granicami PL, i tesciowa przed narodzinami wciaz mi
      powtarzala, ze MUSZA dzieci nasze miec polskie imiona. Mam to w nosie. Wybralam
      imiona nie typowo polskie, ale takiem miedzynarodowe. Ona miala juz szanse
      nazwac swoje dzieci, teraz szansa jest moja i meza
      • verdana Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 10.03.06, 18:51
        A ja chciałam, aby imiona moich dzieci podobały się rodzinie. Przy wyborze
        imienia trzeciego dziecka ustaliliśmy, że głos mają - na równi z nami - nasze
        starsze dzieci ośmio i jedenastoletnie. Jedno z imion przez nas wybranych
        odpadło, bo fatalnie kojarzyło sie synowi, drugie oprotestowała córka,
        twierdząc, ze dzieci będą małego przezywać. Wcale nie chciałam by pojawił sie
        brat z imieniem, którego starsze nie znoszą, albo którego się wstydzą (słusznie
        czy nie, wszystko jedno).
        Jedno imię oprotestowali moi rodzice. Mogłam je ostatecznie dać - i pewnie bym
        dała, gdyby było tym "wymarzonym i jedynym", ale zdecydowanie wolę imiona,
        które cała rodzina akceptuje.
        Wyobrażam sobie swoja wnuczkę z pretensjonalnym imieniem, którego wstydziłabym
        się przy ludziach wymawiać. Oczywiscie, ze zdanie rodziców liczy sie przede
        wszystkim, ale nadawać dziecku imię, które nikomu się w rodzinie nie podoba -
        to nie jest dobry start dla dziecka.
    • skubany_kotecek Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 10.03.06, 23:55
      Uważam ze jest to wyłącznie decyzja rodziców (ewentualnie można dać prawo głosu
      starszemu rodzeństwu) ich przywilej i ich prawo, dziadkowie i pozostała
      rodzinka mogła juz kiedyś się wykazać.Ale niektórzy tego nie rozumieją i potem
      piszą dziewczyny rozpaczliwe posty jak np jedna foremka ze dziadek dziecka
      zapowiedział ze jak da synowi na imię Hubert to on z nim na spacer nie
      wyjdzie , na wakacje też nie pojedzie...no normalnie wyrzeknie sie wnuka ,bo to
      taki wstyd!
      • bachula_gr Re: Wybór imienia wyborem rodziców, czy rodziny? 11.03.06, 08:07
        W GRECJI imiona nadaje sie po rodzicach ojca dziecka. I tak pierworodnemu
        synowi Grek nada imię swojego ojca, a pierworodną córkę nazwie imieniem matki.
        Dopiero kolejne (trzecie, czwarte) dzieci nazywane są po rodzicach matki.
        Zasada ta odnosi się do wszystkich, czyli jeśli taka pani Afrodyta ma trzech
        synów a każdy z nich po córce to wszystkie wnuczki babci Afrodyty będą miały na
        imię... Afrodytasmile
        Tradycja ta, wbrew pozorom w zdecydowanej większości rodzin jest nadal
        kultywowana i to nie tylko w małych mieścinach, ale także wielkich
        aglomeracjach. Często zdarza sie, ze w najbliższym otoczeniu, co druga osoba ma
        tak samo na imię i nikogo (no może oprócz mnie!) To nie dziwi ani nie razi!

        Nam przy pierszym dziecku sie udało wyłamać nieco (m.in. właśnie z powodu
        kolejnej kobietki o tym samym imieniu w najbliższym otoczeniu jak i z powodu
        braku polskiego odpowiednika -to moje argumenty koronne). Imie tesciowej
        zostalo dopisane jako drugie i mamy Sofie Stavroule. Nie bylo latwo bo w Grecji
        nie nadaje sie dwoch imion, jak juz to podwojne np Anna-Maria ale traktowane
        jako pojedyncze. Oto aby w dokumentach polskich nie pojawil sie myslnik
        stoczylismy boj z polskim MSZ wink Drugim razem poszlismy za ciosem i mamy
        Christine vel Krysie.

        Skoro o imionach mowa to mala ciekawostka na koniec. Mianowicie w GRECJI do
        czasu ochrzczenia dziecka oficjalnie nie posiada ono imienia i funkcjonuje
        przez miesiące, czasem nawet lata jako "beba" (dziewczynka) lub "bebis"
        (chłopiec). Nie przeszkadza to bynajmniej z założeniu konta lub wyrobieniu
        paszportu. Wtedy w rubryce "imię" wpisuje sie po prostu "nieochrzczona/-y" i
        już. Pierwszy paszport Sofii był właśnie w takiej formie i wzbudzał powszechne
        zainteresowanie służb lotniskowych POLSKICH wink
Pełna wersja