czytanie książeczek - jak zachęcic do słuchania?

22.03.06, 09:54
Witam!

Mój Wojtuś ma rok i osiem miesięcy. Bardzo lubi oglądać książeczki, ma ich
naprawdę bardzo dużo. Jednak on lubi je oglądać i pokazywać paluszkiem na
poszczególne, rzeczy, zwierzęta itd i czekać aż mu powiem co jest co,
ewentualnie jak umie to sam powie.
Jednak kiedy zaczynam czytać teks - słucha jakieś 20 sekund, po czym się
denerwuje. Już próbowałam czytać z różną intonacja głosu, montonie,
z "podziałem na role" itd, nic nie działa.
A bardzo chciałabym mu poczytać przynajmniej tak do spania.
Czy znacie jakiś sposób jak go zachęcić do słuchania?

Pozdrawiam
Baja
    • mama_kotula Re: czytanie książeczek - jak zachęcic do słuchan 22.03.06, 10:25
      Może wierszyki? Albo wierszowane bajki?
      Pamiętaj, że dziecku w tym wieku jest ciężko się skupić nad słowem czytanym,
      zwłaszcza, jeśli chodzi o prozę, mało które dziecko to lubi. Większość woli
      aktywnie uczestniczyć w lekturze. Mojej Młodej czytam przed snem, a raczej
      powinnam powiedzieć - czytamy razem przed snem, np. zaczynam wers wierszyka,
      ona kończy, potem analizujemy smile) obrazek, wszystko trwa jakieś pół godziny
      albo i dłużej, potem lulu i spać.
      Co do prozy, jest w stanie słuchać dłużej, nawet i 15-20 minut, jak w tym
      czasie ogląda ilustracje, polecam książeczki np. z wydawnictwa Amber, z serii
      Amberek, gdzie są prześliczne obrazki i niezbyt dużo tekstu.
      Zresztą - ćwiczenie czyni mistrza smile
      Mój starszy synek dopiero w wieku nieco ponad 2 lata był w stanie słuchać
      czytanej przeze mnie bajki, nie patrząc w obrazki i tekst (nota bene pół roku
      później czytał już samodzielnie - a co, pochwalę się big_grinDD).
      A i tak ze swoistym lękiem patrzę na fakt, że moje dzieci wolą oglądać i czytać
      książki, niż bawić się zabawkami smile)) pewnie mają to po mamusi smile
    • ana_mama_patrycji Re: czytanie książeczek - jak zachęcic do słuchan 22.03.06, 12:15
      Patrycja ma już ponad 2,5 roku i słucha tylko przy zasypianiu od jakiegoś
      miesiąca. Ponadto, nasze czytanie to improwizacja i opowiadanie obrazków.
      Słucha 2-3 minuty i przewraca kartkę. Bardzo lubi książki, dużo czasu spędza na
      oglądaniu.
      • verdana Re: czytanie książeczek - jak zachęcic do słuchan 22.03.06, 13:52
        W ogóle nie zachęcaj. Ksiązka ma sie dziecku kojarzyc z przyjemnością, a nie z
        ciężkim obowiazkiem. Jesli chcesz, by dziecko lubiło książki, rób to, na co ma
        ochotą. W tym wieku ogladanie obrazków, pokazywanie co na nich jest, może byc
        znacznie bardziej kształcące niz czytanie wierszyków.
        Do słuchania tez dorośnie - o ile wczesniej nie zacznie kojarzyć czytania z
        nudą.
        • i2h2 Re: czytanie książeczek - jak zachęcic do słuchan 22.03.06, 19:59
          Dokładnie tak jak napisała Verdana. To jest po prostu jeden z etapów rozwoju,
          norma. Jeśli bardzo Ci zależy, żeby dziecko "osłuchało się" z literaturą, to
          kupuj płyty albo kasety z wierszykami i bajkami albo recytuj sama, a maluch
          niech pracuje nad książeczkami tak, jak mu to odpowiada...
          Pozdrawiam
    • onika27 Re: czytanie książeczek - jak zachęcic do słuchan 22.03.06, 22:21
      książeczki które maja duże obrazki ale sa podpisane jednym zdaniem.Mój
      czterolatek nadal nie skupia sie na czytaniu samych literek owszem wieczorem
      zawsze czytamy ale sa to opowiadania z duzą iloscią obrazkow a najważniejsze że
      bierze książki do raczek smile
    • dygaryszta Re: czytanie książeczek - jak zachęcic do słuchan 23.03.06, 23:37
      Proponuję najpierw opowiadać słowami, streszczając tekst i dopasowując go do
      możliwosci dziecka. Do usypiania - coś dłuższego ale opowiadane własnymi
      słowami (dziecko chetnie posłucha, jesli bedzie to opowieść o nim lub jego
      ulubionych zabawkach). Nie zmuszać do słuchania, jeśli nie chce, bo będzie mu
      się to kojarzyło z przymusem. W przypadku oznak zniechęcenia - odstawić
      książki, nawet na dłuższą chwilę (tydzień, dwa). Nadal opowiadać o tym, co na
      obrazku, jesli sprawia mu to przyjemnosc. Rozkładać książki w różnych czesciach
      mieszkania. Dziecko może być znudzone oglądaniem (słuchaniem) wciąż tych samych
      bajek, więc warto co jakiś czas podsuwać mu nowe - może uzna je za ciekawsze.
      Proponuje też zainteresowanie dziecka jakąś konkretną postacią (moja w tym
      wieku uwielbiała Czerwonego Kapturka, chwilę później - Kubusia Puchatka), my
      lepiłysmy te postacie z plasteliny, mała próbowała je kolorować (kolorowanka),
      robiłyśmy przedstawienia z nimi w roli głównej ( mała sama wcielała się też w
      głównego bohatera (w odpowiednim stroju była np Czerwonym Kapturkiem)),
      oczywiscie w uproszczonej formie. Słuchałyśmy bajki na płycie, śpiewałysmy o
      nich piosenki, itd., itp. Tak "przerobioną" bajke na pewno dziecko polubi.
      Sposoby wypróbowane, polecam!
Pełna wersja