perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ........

07.04.06, 16:32
ja już nie mogę... mam nadzieję, że to przesilenie wiosenne czy co, bo
niedługo mnie wywiozą do wariatkowa albo do szpitala (z przemęczenia). Młoda
od dawna nie spała w dzień, a teraz PADA po prostu jak przecinek cokolwiek bym
nie robiła... najgorsze jest to, że nie zaśnie o 12 jak odbieram ją z
przedszkola, tylko najwcześniej o 15 dajmy na to, albo lepiej! i o 17 potrafi
zasnąć (jak nie śpi w dzień to zasypia przy dobranocce).
nie byłoby w tym nic strasznego gdyby nie to, że po drzemce biega do 23 albo
jeszcze dłużej.
pracuję, studiuję, wychowuję ją sama na dokładkę (jestem w trakcie rozwodu),
ex córkę odwiedza, ale nie odciąży mnie w żadnych obowiązkach bo jak zwykle
pływa i go aktualnie nie ma.
a ja już nie mogę. w dodatku wykańczam mieszkanie i każdą wolną chwilę
(łącznie z nocami) spędzam w nowym mieszkaniu z pędzlem w ręku. siedzę teraz u
rodziców, z którymi tylko cały czas się kłócę (przez ciągłe zmęczenie, a co za
tym idzie nerwy....).
mam zaległości na uczelni, mogę sobie pomarzyć o stypendium naukowym, na
zjazdy dojeżdżam prawie 400km, jak tylko wezmę książkę do ręki to zasypiam...
wyglądam jak narkomanka jakaś (ważę 47kg, mam 168cm wzrostu), nie mam czasu
się nawet porządnie uczesać, mam odrosty, wory pod oczami (korektor nie
pomaga...). wrrr....
już nie mam takiego dobrego kontaktu z córeczką, zdarza mi się na nią
krzyknąć, momentami tracę ciepliwość, ostatnio siadłam i się po prostu
rozpłakałam z bezsilności i niemocy...
ja już tak nie mogę......................................
pozdrawiam
Aga
    • beatti Re: perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ... 08.04.06, 09:47
      Witaj!
      Współczuję nastroju i sytuacji w jakiej się znalazłaś. Ale głowa do góry.
      Spróbuj może po powrocie z przedszkola połozyć się razem z córcią. Przytulcie
      się do siebie, opowiedz jej coś, może przeczytaj. Spróbuj zasnąć razem z nią.
      Ja, kiedy padałam z nóg tak robiłam z moją młodszą. Pośpicie godzinkę i
      będziesz czuła się lepiej i ty i mała też. Nie musi spać wtedy długo, możesz ją
      przecież delikatnie obudzić. Odłóz chociaż na godzinę pędzel i zadbaj o swoje
      zdrówko. Ja rozumiem, że to trudno bo chciałabyś już pewnie być u siebie, bo
      musisz się uczyć i brakuje czasu na takie poleżenie. Ale spróbuj. Uśmiechnij
      się i wypocznij. Trzymaj się cieplutko. Jak będziesz potrzebowała pogadać i
      będziesz miała czas napisz na priv. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      beatti
    • corokia Re: perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ... 09.04.06, 22:38
      To zostawiaj dłuzej w przedszkolu uncertain
      Ja mam 3 letnia panienkę i kiedy skończyła 2 latka
      to nie spała mi po południu.
      Teraz chodzi do przedszkola (od tygodnia) i tam śpi smile
      • mama007 Re: perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ... 09.04.06, 23:11
        zostawialabym , ale nie chce ze wzgledu na to co sie ostatnio dzieje w naszym
        (moim i Mlodej) zyciu. duzo ostatnio przeszla na tak male dziecko i bardzo
        potrzbeuje mojej obecnosci... sa dni keidy ide do pracy na popoludnie, wiec
        czasami caly dzien sie z nia nie widze. przedszkole akceptuje, ale na pewno jest
        za mala, zeby tak dlugo tam zostawac...
        poki co dalej ledwo dycham i mam nadzijee, ze dociagne do przeprowadzki...
        i jeszcze kot mi na dokladke zaczal... lysiec uncertain uczulenia kota jeszcze tylko
        brakowalo...
        pozdr
        aga
        • astra161 Re: perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ... 09.04.06, 23:24
          Witaj! mała na pewno potrzebuje Twojej obecności,ale przedewszystkim potrzebuje
          w miarę wypoczętej i przedewszystkim ZDROWEJ mamy,a Ty jeżeli będziesz się tak
          szarpać to w niedługim czasie podupadniesz na zdrowiu.Sama piszesz że córeczka
          akceptuje przedszkole,więc zostawiaj ją tam dłużej przynajmniej na jakiś
          czas,uporządkuj swoje sprawy,a nie uszczęśliwiaj małej na siłe obecnością stale
          zmęczonej,poirytowanej matki.Trzymaj się!Pozdrawiam.
    • 1_misia_1 Re: perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ... 09.04.06, 23:35
      Witam,
      Najważniejsze uświadomić sobie ile takie dzieciątko (w Twoim przypadku około 3
      lat) powinno spać. Powtarzając za książką "Każde dziecko może nauczyć się spać"
      w wieku około 3 lat dzieci sypiają przeciętnie na dobę (czyli na 24 godziny)
      śpią przeciętnie 12 godzin łącznie z drzemką popołudniową (która w tym wieku
      trwa zwykle 1-1,5 godz.).
      Czyli jak dziecko wstanie np. o 7.00 rano to jeżeli nie zaśnie w dzień to
      powinno być padnięte około 19.00 . A jeżeli wstanie o 7.00 i zaśnie na np. 1
      godziny w ciągu dnia to zaśnie o 20.00 itd.
      Czym dłużej śpi w dzień tym krócej w nocy oraz czym wcześniej wstaje tym
      wcześniej zasypia.
      Najważniejsze są w miarę regularne pory wstawania i zasypiania.
      I jeszcze jedna ważna rzecz dziecko przed snem nocnym musi nie spać conajmniej
      od 4 godzin. Czyli jeżeli chcesz ją położyć np. o 20.00 jej wcześniejsza
      popołudniowa drzemka musi się skończyć najpóźniej o 16.00
      Rozpisałam się trochę mam nadzieję, że coś z tego zrozumiałaś. Przetestowałam
      ten sposób na 2 swoich dzieci, łatwiej było mi zorganizowć czas.
      Pozdrawiam, życzę powodzenia i wtrwałości
      Ania
      • maud007 Re: perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ... 10.04.06, 11:50
        Duzo latwiej znac teorie niz zastosowac w praktyce. Moja Weronika ma 25m i
        jeszcze do niedawna spala tak ok 13/14 wiec potem wieczorem nie bylo problemow,
        ale jej sie przestawilo i teraz robi sobie spanie ok 16 czasami pozniej i do
        lozka nawet ok 22 nie da sie wolami zaciagnac. wczesniej nie zasnie a jak
        probuje przetrzymac do 19 i spac to mowy nie ma poprostu jak chce to idzie do
        pokoju kladzie sie i sprobuj ruszyc. najgorzej ze czasem tak ja nawet na dwie
        godzinki wciagnie a jak obudzisz wczesniej nawet delikatnie to ryyyk. nie dam
        zadnej dobrej rady bo sama jeszcze na to nie wpadlam. ja juz za miesiac bede w
        podobnej sytuacji samotnej mamy urzadzajacej mieszkanie dla nas wiec zbieram
        sily i sprubuje sie wyspac na zapas
        trzymaj sie
        magda
        • mama007 Re: perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ... 12.04.06, 08:35
          no z tym spaniem to nie jest takie proste - najczesciej jest tak, ze jak Mloda
          zasnie w dzien to niewazne ile pospi i o ktorej - potem jest ganianie do 23-
          24... i madre ksiazki nie pomagaja... Mloda jakos nie przyjmuje do wiadomosci,
          ze o 21 powinna byc na tyle zmeczona, zeby pojsc spac smile
          wlasciwie to zalozylam watek bo chyba chcialam sie wyzalic, nikt mi nie da
          cudownej rady co mam robic, wydaje mi sie ze musze przeczekac ten cholerny
          okres ni to wiosny, ni to lata, ni to zimy (?!)... moze pomoze...
          a przedszkole, eh... Mloda od poniedzialku przeziebiona i w domu z goraczka sad
          2 tyg pochodzila i w kolo Macieju.... znow to samo sad
          pozdrawiam
          aga
    • 100krotka9 Re: perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ... 12.04.06, 09:54
      Witaj,
      Na Twoim miejscu zostawiłabym małą w przedszkolu dłużej. Kiedyś jak byłam na
      wychowawczym, który się kończył i musiałam wracać do pracy byłam bardzo
      zrozpaczona ale usłyszałam bardzo mądre zdanie „Nie ważne jak długo się jest z
      dzieckiem ale ważne jest jak się ten czas z tym dzieckiem spędza”. Chodzi o to
      że są matki z dzieckiem 24 g na dobę ale tak na prawdę są obok nich. Są też
      matki po kilka godzin z dzieckiem ale z nim są bawią się rozmawiają mają czas
      tylko dla nich..
      Jeśli zostawisz małą w przedszkolu dłużej będziesz miała kilka godzin na
      załatwienie różnych spraw. Może to być też początek zmian w waszym życiu czyli
      zostaje w przedszkolu dłużej i spać idzie o 20. Skoro mieszkasz z rodzicami to
      ich też „wykorzystaj” niech wyjdą z małą na spacer np. na 2h
      Próbuj bo warto. Jak pójdziesz na swoje uwierz nie będzie łatwiej.

      Powodzenia i głowa do góry wink
      PS. Pamiętaj o tym, że Twoja córeczka chce aby mama była wypoczęta,
      uśmiechnięta i zadowolona.
      • mama007 Re: perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ... 12.04.06, 09:58
        wlasnie napisalam wyzej, ze z przedszkolem sie nie da - Mloda co rusz choruje :
        (((((((( caly czas sie przeziebia sad(((((
        a moi rodzice pracuje - mama dojezdza 70km do pracy i wraca po 17, jest wtedy
        wykonczona, tato ma swoja firme, w ktorej siedzi od rana do nocy. w nocy
        zreszta tez...
        odechciewa mi sie dzisiaj wszystkiego... sad((
        pozdr
        aga
        • 100krotka9 Re: perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ... 12.04.06, 14:05
          Widzę, ze u ciebie jest faktycznie ciężko ale może spróbuj podejść do tego
          inaczej.
          Masz piękną i zdrową (nie dotyczy to przeziębień) pełną radości córeczkę.
          Po prostu się uśmiechnij i daj sobie luz.
          Może przejdzie.
          Ktoś wcześniej pisał żebyś się z małą położyła razem – na mojego syna to działa
          czytamy bajki oglądamy zwierzątka a należy on również do bardzo ale to bardzo
          żywiołowych małych osóbek wink

          Na pewno z biegiem czasu będzie lepiej.
    • annall Re: perpetum mobile po drzemce w dzień (2,7) ... 12.04.06, 20:31
      kochana Agniesiu,
      pewnie Cię nie pocieszę, ale to miniesmile, ja wiem, że teraz masz zamęt w życiu,
      problemy zawsze masowo się zbierają. Szkoda, że mamy do siebie tak daleko- bo
      nie mogę Ci pomóc, ale pogadać zawsze możemy, pisz do mnie- wiesz, że znamy się
      trochę i zawsze wysłucham.
      A teraz przytulam serdecznie i całuski dla córci
      Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja