Kupa - bariera psychiczna

08.04.06, 22:50
Co ja się teraz mam ze swoim synem. On ma psychiczny uraz do robienia kupy
chyba. Normalnie napina się, płacze, domaga się, żeby go smarować, ale zarzeka
się, że kupy nie zrobi, bo nie lubi kupy. W czwartek poprzedniego tygodnia
miał przygodę w żłobku - przytrafiła mu się kupa w majtkach. Następną kupę
zrobił dopiero we wtorek, po interwencji lekarza (płakał, że boli go brzuszek,
swędzi go pupa itd, a ja widziaalm, że on już poprostu nie może jej zrobić i
się męczy). Oczywiście nie do końca dał się zbadać, ale wizyta u lekarza
pomogła o tyle, że zaraz po powrocie zakupaliśmy całą łazienkę. Teraz zaczyna
się to samo i już wiem, ze to bariera psychiczna, nie zwykłe zaparcie. Ja
widze jak on ze sobą walczy, żeby tylko nie usiąść na nocniku.
Podejrzewam, że przyniósł to ze złobka - sam kiedyś "śmiał się" z kolegi, że
ten zrobił kupę w majtki, potem to samo przytrafiło się jemu. Prawdopodobnie
panie zawstydzają dzieci chcąc nauczyć je wołania do łazienki, przez co
niektóre z nich mogą to mocno przeżywać.

Ale co ja mam teraz z tym robić? jak przekonać go spowrotem do robienia tej
kupy? To chyba poważniejszy problem....
    • dzoaann Re: Kupa - bariera psychiczna 09.04.06, 02:35
      O...przyć panie w Złobku i to mocno!!!
      A z samej z kupy nie robić problemu,nawet jak jej nie będzie.Nic przy
      dziecku.Znam to z autopsji,mój młodszy też miał podobne problemy.Dodatkowo
      podawaj mu dużo pokarmów z błonnikiem typu jabłka,owoce suszone itp,żeby kupka
      jednak MUSIAŁA wyjść.Przy większych problemach doradzam syrop relax.Ale
      pamiętaj:dziecku nie daj odczuć,że to problem,spoko...
      • agnietuszka Re: Kupa - bariera psychiczna 09.04.06, 21:19
        hej! też przez to przechodziłam: mój syn ma prawie 9 lat i w tym temacie
        kłopoty są do dziś. nie robił kupy w przedszkolu, do dziś nie załatwi się w
        szkole, nawet u babci. kiedyś po 15 minutach wspaniałej zabawy na basenie,
        pędziliśmy do domu, bo ... "mamo, tu nie mogę a chce mi się".
        nie napisałaś ile lat ma twój mały, ale może spróbuj z nim pogadać -
        oczywiście na jego poziomie. niech osobiście zapakuje zapasowe ubranko do
        żłobka "na wypadek".powiedz, że to normalne, że czasem dzieci robią kupę także
        w majtki, ale potem można się umyć i przebrać, jak np. po brudnych zbawach na
        dworze, i po sprawie. tylko nie wałkuj tego tematu ciągle i nic na siłę -
        przyniesie to dokładnie odwrotny efekt. a może warto przełamać swój wstyd i dla
        dobra sprawy pozwolić synkowi towarzyszyć sobie w toalecie.
        jeśli chcesz pogadać więcej - pisz na adres
        pozdrawiam
        • a.lenard Re: Kupa - bariera psychiczna 09.04.06, 21:26
          kurcze, bardzo mi szkoda twojego synka, moja córeczka dostawała syropek
          Lactulosum i bardzo pomagał. Może wypróbujcie tego.
    • monia145 Re: Kupa - bariera psychiczna 09.04.06, 21:45
      Ja nie napadałabym od razu na panie w żłobku jak tu ktoś sugerował. Nie możesz
      być pewna czy na100% ośmieszają dzieci. Poza tym niestety takie problemy
      pojawiają się na ogół w domu, tu mają swoje źródło. Syn koleżanki też
      przechodził podobne katusze- zaczęło się od tego, że matka bez przerwy zmuszała
      go do siadania na nocnik( przed pójściem do przedszkola). Czy chciał czy nie
      musiał w regularnych odstępach siedzić na nocniku. Wył, histeryzował a kupy nie
      było. I zaczęło się!! Chodził czasami po kilka dni i jęczał bo kupa go
      uwierała, bolało a nie " potrafił" zrobić, pełna blokada. Dziś ma 4 lata i cały
      czas ten sam problem. Ja nie wiem czy to nadal ta blokada czy też są inne
      problemy.
    • mradford Re: Kupa - bariera psychiczna 10.04.06, 03:38
      przede wszystkim zlikwiduj mechaniczny problem na poczatek,duzo blonnika,sok ze
      sliwek,lactulosum,niech kupa sama wyjdzie i niech dzieciak sie tego nie boi.Jak
      zrobi w majtki to trudno,nie zmuszaj i nie naciskaj,niech to bedzie naturalna
      rzecz dla dziecka a wszystko inne sie samo zrownowazy...
    • mama_dominika Re: Kupa - bariera psychiczna 10.04.06, 10:10
      Dzięki dziewczyny. Mam nadzieję, że wszystko jest na dobrej drodze. Wczoraj się
      udało, chociaż nie bez pomocy. Nie mogę nie reagować na to jak dziecko (prawie 3
      lata - ktoś pytał) kręci się i narzeka, że go "swędzi" - jak to on nazywa. Każe
      smarować, a ja wiem, że to nic nie da. Odwołałam się do czopeczka - był płacz i
      wyrywanie się, ale lekarz powiedział mi, że czasem trzeba dziecko przytrzymać i
      zrobić pewne rzeczy siłą.
      Po 5 minutach stwierdziliśmy, że jak on nie chce czopeczka to idziemy go
      wystękać do ubikacji - i tym sposobem za czopeczkiem poszło co trzeba.
      Synek siedział na kibelku uśmiechnięty jak za dawnych czasów, kazał się zostawić
      samego ("bo on robi kupkę"; "Boli?" - pyta tatuś; "nie" - odpowiada synek)i
      powiedział, że zawoła jak będzie chciał zejść. Mam nadzieję, że problem już nie
      wróci (oby nie do następnego razu). Trzymajcie kciuikiwink
      • monia145 Re: Kupa - bariera psychiczna 10.04.06, 20:25
        Trzymamy, trzymamy!!!( za Twojego syna i jego kupkę). Powodzenia
Pełna wersja