pocieszcie, poradźcie...

10.04.06, 12:27
witam!
jestem mamą 2 dzieci. jedno ma 4 latka, a drugie 4,5 m-ca. Synek chodził do
przedzkola, ale dwa m-ce po urodzinach córci siedział ze mną w domu. W
styczniu go poslalam, przyniósł infekcję, zaraziła się mała i trafiłyśmy do
szpitala. Tak mnie te choroby podłamały (dodam, że od września synek ciągle
coś przynosił), że
nie posłałam synka do przedszkola, aż do dziś. Jak siedział z nami w domku, to
już nie chorował. Dawałam mu bioaron C, chodziliśmy na spacery. Dzisiaj
poszedł pierwszy dzień. I wróciło do mnie widmo kolejnych chorób. Wiem, że co
ma być to będzie, ale martwię się o maleńką. Z drugiej strony ważny jest też
dla mnie uśmiech synka, który z przejęciem opowiada, co ciekawego było w
przedszkolu (od początku baaaaardzo lubił tam chodzić) Nie chcę zabierać go z
przedszkola.... Poradźcie lub podzielcie się doświadczeniami jak jest lub było
z waszymi pociechami. Czy zawsze to młodsze łapie infekcję. Małą karmię
piersią, ale niestety w styczniu złapała wirusa. Może macie jakieś pomysły...
Będę wdzięczna...
Pozdrawiam
    • wasil_ka Re: pocieszcie, poradźcie... 10.04.06, 14:07
      Nie zawsze to młodsze łapie infekcję. U mnie 5 lat róznicy między dziećmi.
      Starszy chodził do przedszkola i chorował a malutki nie łapał jak był taki
      bardzo malutki. Teraz mają 3 i 8 lat i niestety bywa że się zarażą. Ale też nie
      ma ryguły. Bywa że mały nie zarazi się. BYć może w okresie większych infekcji
      (tak jak teraz - grypa szaleje) powinnać potrzymać starszego w domu. Uodparnia
      troche Ekomer, ale generalnie to moim zadniem kwestia genów i poza tym jak się
      wychoruje to sie uodporni na później.
    • agadd02 Re: pocieszcie, poradźcie... 12.04.06, 13:39
      mnie to czeka dopiero we wrześniu, ale może spróbuj synkowi dawać tran wiele
      osób sobie chwali, np. iskial, słyszałam dużo opinii rodziców że po tranie jak
      reką odjął dziecko nie choruje, mój mały chorował bardzo w żłobku ale teraz
      bardzo mi zalezy żeby poszedł do przedszkola bo jest mu smutno w domu bez
      dzieci, więc na pewno spróbuje tego tranu surprised)

      pozwodzenia
      Daga
    • mieszkowamama Re: pocieszcie, poradźcie... 12.04.06, 14:47
      Koleżanka jest teraz w ciąży i ma 3-letniego synka. Pediatra dziecka
      powiedział, że jak się urodzi maleństwo, to z przedszkolem absolutnie koniec na
      pół roku ze względu właśnie na infekcje.
      • nchyb Re: pocieszcie, poradźcie... 12.04.06, 17:52
        > Pediatra dziecka
        > powiedział, że jak się urodzi maleństwo, to z przedszkolem absolutnie koniec
        na
        > > pół roku
        Pediatra albo nie douczony, albo starej daty. Jakoś obserwuję, że dzieci chodzą
        dalej do przedszkola (przedszkole mojego synka, przedszkola w których są dzieci
        z rodziny i dzieci znajomych), gdy ich mamy rodzą maluszki. I te właśnie
        maluszki w znacznej części po 2-3 latach dołączają do przedszkolnej braci i
        jakby bardziej odporne bywają... Pewnie się dzięki starszemu rodzeństwu
        przedszkolnemu trochę na przedszkolne bakterie uodporniły...
        Mi akurat do głowy nie przyszłoby rezygnować z przedszkola starszego syna po
        urodzeniu młodszego. Z tym młodszym w wózku odbierałam starszego...
Pełna wersja