Dodaj do ulubionych

Zabawa kaszą, ryżem itp

13.04.06, 20:33
No właśnie, czy pozwalacie swoim dzieciom bawić sie takimi produktami? Ja
robie to dość często. Obaj chłopcy uwielbiają przesypywać, robić górki, ulice
itp. Potem jest trochę sprzątania ale gdy oni sie bawią to moge w tym czasie
zająć się czymś innym bo wiem, że zabawa ich wciagnie nawet na godzinę.
Doskonale rozróżniają różne kasze, bułkę tartą, ryż, groch czy fasolę. W
sklepie sie nie pomylą smile Starszy bierze też czasem włoszczyznę i robi w
pokoju "ogródek" z klocków, pyta się jak co rośnie i potem sadzi. Teraz uczy
młodszego nazw warzyw.
Pytam bo gdy opowiadam czasem znajomym czym się bawią moje dzieci to oni
uważają, że to karygodne bo dziecko nabrudzi, trzeba sprzątać i jedzenie sie
znarnuje. Co do tego marnowania to mogę się zgodzić, bo dla niektórych 1/2kg
ryżu to dużo, ale sprzątanie ? Chwila zamiatania i po robocie. A dzięki
takiej zabawie dziecko bez problemu nazywa owoce i warzywa, zna różne
produkty, wie co z nich można robić. Gdybym mu pokazywała to w torebkach i
dawała dotknąć palcem to nie wiem czy wszystko by tak znał.
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Zabawa kaszą, ryżem itp 13.04.06, 20:50
      Pozwalalam- teraz jue jest za duza na takie zabawy.Ale nie grochem czy fasola,
      bo te moga powedrowac do nosa czy ucha, reszta jest w miare bezpieczna.I raczej
      sie nie marnowalo, bo zabawa polegala na mieszaniu w miscesmile.
      • kawad Re: Zabawa kaszą, ryżem itp 13.04.06, 21:05
        O dziwo mo chłopcy nidgy nie wkładają ziarenek do nosa, uszu. Wkładają je do
        kapci i maja potem radochę jak mnie wołają i mówią, że coś ich gniecie smile
    • b.bujak Re: Zabawa kaszą, ryżem itp 14.04.06, 10:42
      uwazam, ze to sa duzo lepsze zabawki niz wszystkie fiszer prajsy razem wziete;
      ja daje młodemu do zabawy fasole jaśka, rzeczywiscie bardzo lubi ją przekladac,
      przesypywac itp, jest jednak w takim wieku ( 14 mies ), ze bawi sie tym tylko
      pod moim okiem, wiec nie jest to chwila luzu dla mnie, bo musze byc czujna; ale
      z czasem bede mu dawac inne takie " zabawki ", jak piszesz - kasze, ryz itp;
      dziecko powinno poznawac świat takim, jaki rzeczywiscie jest;
      ostatnim hitem jest u nas rozpakowywanie zakupów, fakt, ze sama zrobilabym to
      duzo szybciej, ale pozwalam młodemu na wyciaganie kazdej rzeczy z osobna i
      podawanie mi, bo wydaje mi sie, ze takie właśnie codzienne czynnosci powinniśmy
      zmieniac w zabawe, w ten sposob dziecko uczy sie stopniowo życia
    • marta.m2 Re: Zabawa kaszą, ryżem itp 14.04.06, 14:19
      Moje dzieci też uwielbiają taką zabawę. A jedzenie u nas się nie marnuje, bo
      zgarniamy to do torebki i gotujemy potem naszemu wilczurowi (jak dotąd się nie
      brzydził).
    • 76kitka Re: Zabawa kaszą, ryżem itp 14.04.06, 14:42

      Mój mały uwielbia taką zabawę, trzeba Go pilnować, żeby się czegos nie najadł, albo żeby nie wetknął czegoś do ucha czy noska. Druga ulubiona zabawa wąchanie przypraw, próbowanie na paluszku.
    • kawad Re: Zabawa kaszą, ryżem itp 14.04.06, 19:05
      Faktycznie, obaj chłopcy uwielbiają rozpakowywać zakupy i jeszcze koniecznie
      chcą je wkładać do lodówki. Trochę to trwa ale mają za to frajdę.
      Cieszę cię, że jest więcej osób myślących podobnie jak ja.
    • lolinka2 Re: Zabawa kaszą, ryżem itp 16.04.06, 10:48
      pomysł fajny, pół kilo ryzu najtańszego to niecała złotówka.... za bułę na
      podłodze bym się osobiście wściekła, ale ryż, groch czy fasola to towar
      bezproblemowy... tudzież ogródek z włoszczyzny... szalenie kreatywne IMHO.
    • mama007 Re: Zabawa kaszą, ryżem itp 16.04.06, 16:11
      moja tez sie tak bawi. zwlaszcza jak mam robote w kuchni. a jak juz jej daje cos
      takeigo to sie psychicznie zastawiam potem na pobojowisko z kaszy/ryzu/grochu na
      podlodze, wiec sie nei wsciekam na koniec zabawy...
      lepsze to niz gapienie sie w kreskowki smile
      pozdrawiam
      aga
      • maud007 Re: Zabawa kaszą, ryżem itp 16.04.06, 21:58
        moja dwulatka dostatkowo uwielbia makarony.najwieksza ma frajde jak pozwole jej
        wrzucic do garnuszka(oczywiscie nie ten z podlogi) i ugotuje. wtedy ona taka
        dumna ze sama ugotowala ze zjada wszysko. I oczywiscie uwielbia wyciagac
        wszystko z lodowki co juz jest malym problemem...
        pozdrawiam mamy malych lobuziakow
    • malika5 Re: Zabawa kaszą, ryżem itp 17.04.06, 14:53
      To też jest ulubiona zabawa mojego dwulatka. Ma małe autka: kopary, wywrotki,
      spychacze, a groch, kasza, ryż to jest plac budowy. Super zabawa ! Podoba mi
      się też ten pomysł z wąchaniem przypraw- muszę go na nim wypróbowaćsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka