Czy podajecie nowalijki dzieciom?

18.04.06, 13:43
Mam na myśli świeży ogórek / pomidor/ ziemniaki / truskawki....
Ja osobiście nie podaję ale chciałam poznać zdanie innych mam, niektóre owoce/
warzywa pochodzą z importu a nie ze szklarni.
Jednak zaczynam kupować dopiero " w sezonie". Zwłaszcza dla małego dziecka (
2, 3 -latka) wydaje mi się tak bezpieczniej. A jak to się przedstawia w Waszym
przypadku?
    • nchyb zdarza się... 18.04.06, 14:45
      nie jest to jedzenie nowalijek non stop i wszystkiego co się trafi, ale jeżeli
      kupie sobie truskawki (bo mam np. na nie ochotę) i dziecko zauważy i poprosi,
      poczęstuję bez robienia z tego powodu problemu. Podobnie jak problemem nie będą
      dwa plasterki nowalijkowego ogórka na kanapce...
      • mondika Re: zdarza się... 18.04.06, 15:00
        Super, lubię takie zdrowe podejście. U mnie też dziewczyny zjedzą czasem
        truskawki, plasterek pomidora, czy kilka plasterków ogórka. Skoro nie wywołuje
        to żadnych reakcji uczuleniowych ...
    • weronikarb Re: Czy podajecie nowalijki dzieciom? 20.04.06, 07:57
      nie kupuje wogóle, dlatego niema możliwości próbowania.
      Nowalijki kupuje w sezonie, na targu u znajomego gospodarza, no i daje od
      siebie z ogródka.

      Jest to niezdrowe, znam dwa przypadki silnego zatrucia "nowalijkami" dlatego
      nie próbuje na sobie.
      • flurcia Re: Czy podajecie nowalijki dzieciom? 20.04.06, 08:10
        nie każdy ma ogódródek. Wszystko jest dla ludzi z umiarem. Nie uważam, aby
        warzywa w sezonie były bezpieczniejsze dużo od tych teraz. Tak samo są pryskane
        i nawożone. Wiem coś o tym. A więc najlepszy jest również i w tym przypadku -
        jedzenia nowalijek zdrowy rozsądek i nie popoadanie w paranoję.
        • weronikarb Re: Czy podajecie nowalijki dzieciom? 20.04.06, 08:40
          też tak myślę smile

          Nigdy nie kupowałam pomidora, ogorka, sałaty poza sezonem. Jednak nikomu nie
          zabraniam, ani nie przekonuje, poprostu pisze co JA robię smile
    • aniko16 Re: Czy podajecie nowalijki dzieciom? 20.04.06, 11:57
      Kupujemy i jemy przez okrągły rok sałatę, pomidory, ogórki, avocado bo lubimy
      sałaty. Dziecko je to na co ma ochotę, najczęściej tylko plasterek ogórka lub
      pomidora. Określenie "nowalijki" pochodzi z czasów kiedy warzywa te nie były
      importowane ale uprawiane w szklarniach z dodatkiem mnóstwa chemii. Nie mogły
      się wtedy równać z sezonowymi. Dzisiaj są to po prostu warzywa które wyrosły w
      innym klimacie i niewiele różnią się od naszych kupowanych w sezone,
      uprawianych na masową skalę, sprzedawanych na giełdach owocowo-warzywnych, skąd
      są odbierane przez handlarzy bazarkowych. Tworzenie aury jakiejś wyjątkowej
      szkodliwośći nowalijek nie ma uzasadnienia.
      • weronikarb Re: Czy podajecie nowalijki dzieciom? 20.04.06, 13:21
        Aniko być może ale:
        znajomi kupili sobie sałatę w zeszłym roku o tej coś porze i dziękowali Bogu że
        nie dali nic dziecku, bo ona wylądowała w szpitalu z silnym zatruciem, mąż na
        szczęście nie musiał iść na oddział.

        Fakt drugi przypadek miałmiejsce pare lat temu, moja kuzynka (wtedy miała ok. 5
        lat), wylądowała po pomiodrach na OIOM-ie i rodzice byli już nastawieni, że
        etgo nie przeżyje bo wszystko ustawało.

        A, że jestt demokracja to każdy wybiera co uważa za słuszne
        • aniald1 Re: Czy podajecie nowalijki dzieciom? 20.04.06, 15:21
          a co było powodem wylądowania w szpitalu? myslę, że nie ma co demonizować - moje
          dziecko jesli tylko chce dostaje wszystkie warzywa i owoce.
          • anka1 Re: Czy podajecie nowalijki dzieciom? 21.04.06, 15:26
            nowalijek lepiej nie podawac dzieciom zwlaszcza tym ponizej 3 lat. ja nie
            podaje i sama uwazam co jem odkad w mojej rodzinie dziecko omal nie udalo sie
            na tamten swiat po zjedzeniu pomidorow-nowalijek.
    • lolinka2 Re: Czy podajecie nowalijki dzieciom? 22.04.06, 09:22
      Mam 4-latkę, nie chronię jej na siłę przed niczym, je to co my.
      A nowalijki zaczęła wsuwać, majac 2.5 roku chyba....
      • deyani Re: Czy podajecie nowalijki dzieciom? 23.04.06, 20:40
        Ja nie podaję. Boję się jak diabli, od kiedy ciocia po zjedzeniu tryskawki ze
        sklepu spuchła jak balon i chyba z tydzien nie mogła dojść do siebie. To nie do
        pomyślenia, co musi być w tych nowalijkach.
        Moje dzieci właściwie się o to nie zabijają, a mała Iza woli nawet zjeść
        kiszonego ogórka ze słoika od babci niż świeżego ze sklepu.
        Szczerze współczuję ludziom z wielkich miast, którzy nie mają znajomych na wsi,
        a chce im sie tego ogórka. Jednak dla dziecka wolałabym dać owoce ze słoiczka
        niż ze sklepu. A juz absolutnie nigdy nie pozwoliłabym zjeść czegokolwiek z
        importu. Nikt nigdy się nie przyzna jaką ilością chemii jest to traktowane, żeby
        przeżyło podróż i jeszcze było świeże przez kilka tygodni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja