patrycjaa21
20.04.06, 19:34
Mało wiem o alergii,bo praktycznie w mojej rodzinie nie wystepuje.Podobnie
zreszta jest w przypadku rodziny męża.Od pewnego czasu na ciele i buźce mojej
niespełna dwuletniej córeczki pojawiają się dziwne plamki.Buzia pokryta jest
jakgdyby liszajami.Czasem wystepuja tez pojedyncze bomble.Myslalam do pewnego
czasu (poki objawy się nie nasiliły)że taka jej uroda (że ma po mnie sucha
skórę,i takie liszaje).Ale objawy zaczęły się nasilać.Po ostatniej wizycie u
teściów mała miała buzię pokrytą dziwnymi bąblami,a kiedy je lekko
zadrapała,skończyła z podpuchniętym okiem.Na początku przyszło mi na myśl,że
mogły ją pogryźć pchły (taściowie mają w domu koty,ktore wlaziły na łóżko,na
którym spala córka),dopiero pózniej zaczęłam sie martwic tym że może jest
uczulona na siersć.Ale czy to mozliwe?W domu mamy psa i nigdy takiego czegos
nie zaobserwowalam.Dzisiaj malutka była u lekarza,bo liszaje pojawiły się
dodatkowo na nóżkach(w kilku miejscach)i na pośladkach.Pani doktor zlecila
badanie krwi w laboratorium medycyny nuklearnej.Co takie badanie może
wykryc????Poza tmy kazala zlikwidowac w domu pierze,nie pdawac malej
konserwantow,czekolady,żoltego sera,cytrusow i paru inych rzeczy.Drogie mamy
co ja mam mysleć??Czy malutka rzeczywiscie moze byc alergikiem??Czy ktores z
waszych dzieci mialo podobne objawy??Dodam ze nie zaobserwowalam kataru czy
innych podobnych objawow.Bardzo was prosze odpowiedzcie.
Pozdrawiam
Patrycja z Piły