Wmawianie choroby...

24.04.06, 22:53
Słuchajcie czy u Was w rodzinie jest jakaś osoba, która wmawia Wam, iż Wasze
dziecko jest co chwile chore - bo ja mam dosyć - bo ostatnie dwa dni, a co
chwilę - a on ma gorące rączki i jest rozpalony...., a dziś a ze ma spuchnięte
oczy.... I tak co chwila - oczywiscie jesy wszystko dobrze i mały jest
zdrowy... Ale właśnie myślę, ze to jest taki typ człowieka - bo ja już miałam
i kłopoty z tarczycą i wysokie ciśnienie - kiedy tak naprawdę moje ciśnienie
jak osiągnie 110/60 to wielki sukces... Trochę to wszystko denerwujące....
    • shady27 Re: Wmawianie choroby... 24.04.06, 23:03
      mam takowa ale skutecznie ja olewam i za kazdym razem dre pyska
    • katklos Re: Wmawianie choroby... 24.04.06, 23:15
      Mam, na odleglośc wprawdzie...ale nie wyobrażam sobie, co by bylo, gdyby bywała
      u nas codzienniesmile
    • izabela_741 Re: Wmawianie choroby... 25.04.06, 15:39
      Oj- mam. Ale moje dziecko juz troche jest starsze. Skutecznie dziala blokada
      informacji (tylko trzeba meza tez namowic). Ten manewr mam zamiar tez stosowac
      w przyszlosci.
      Acha a w stosunku do mojej mamy np. uderzylam kiedys w ton "wszystko mnie boli,
      o jaka jestem schorowana" wymieniajac wszystkie potencjalne zrodla chorob,
      rakow i kontuzji u mnie i meza i mama przywalona taka iloscia mozliwosci dala
      sobie spokoj raz na zawsze (wczesniej pocieszajac mnie, ze az tak zle to
      napewno nie jest). big_grin
      • egoya Re: Wmawianie choroby... 25.04.06, 15:54
        ja na szczęście w domu nie mam, ale moja siostra ma taką teściową, która bez przerwy czegoś u niej szuka. Ostatnio mówi "Julcia boli cię główka?", Julcia (2 lata)"nie", babcia dalej "ale boli cię troszkę główka", JUlcia mówi "nie", babcia, "no ale boli cię główka? od tatusia się zaraziłaś?", Julcia mówi "nie" babcia do mojej siostry "Julcia chyba chorą jest bo ją główka boli"
        I tak co chwila, a najlepsze jest to że jeszcze teść się przyłancza i tak szukają, a szczególnie na początku jak urodziła się i dostała 7 pkt, i może nie oddycha, a może jest chora, a może coś z serduszkiem, a może coś ze słuchem, a może coś ze wzrokiem. Po prostu tam nie jeżdże bo nie wytrzymuję takiego klimatu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja