agnieszka2012
25.04.06, 09:52
Pieniądze dla matek, które straciły prawo do zasiłku wychowawczego
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaci utracone pieniądze matkom, które
straciły prawo do zasiłku wychowawczego; termin składania wniosków upływa 11
maja - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik ZUS Przemysław Przybylski.
Wypłata utraconych zasiłków dotyczy tylko matek, które między 1 września 1999
roku a 30 kwietnia 2004 roku pobierały zasiłek wychowawczy i urodziły kolejne
dziecko, nabywając w ten sposób prawo do zasiłku macierzyńskiego, a traciły
prawo do wychowawczego.
"Wszyscy zainteresowani otrzymają niezbędne informacje w każdym oddziale i
inspektoracie Zakładu" - zapewniła prezes ZUS Aleksandra Wiktorow. Wnioski
należy składać do 11 maja w jednostkach terenowych ZUS właściwych ze względu
na miejsce zatrudnienia w czasie korzystania z urlopu wychowawczego. Wniosek
może być także złożony w najbliższym oddziale Zakładu, jeżeli jest to
bardziej dogodne dla osoby zainteresowanej.
Decyzja ZUS o wypłacie utraconych świadczeń ma związek z orzeczeniem
Trybunału Konstytucyjnego. 30 stycznia uznał on, że przyznanie jedynie
zasiłku macierzyńskiego w sytuacji, gdy - zgodnie z ustawą - przysługiwał
zasiłek macierzyński i wychowawczy było sprzeczne z konstytucją.
Trybunał badał konstytucyjność nie obowiązującego już rozporządzenia ministra
pracy i polityki społecznej z 1999 roku.
Skargę do Trybunału w tej sprawie wniosła Grażyna J., która w trakcie
pobierania zasiłku wychowawczego (przewidzianego na podstawie ustawy z 1994
roku o zasiłkach rodzinnych, pielęgnacyjnych i wychowawczych) urodziła drugie
dziecko. Okazało się wówczas, że - zgodnie z ówczesnym stanem prawnym -
przyznanie zasiłku macierzyńskiego na drugie dziecko oznaczało wstrzymanie
zasiłku wychowawczego.
Wynikało to z rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 1999
roku. Trybunał Konstytucyjny badał stan prawny, który przestał obowiązywać 2
maja 2004 roku wraz z wejściem ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Trybunał uznał, że rozporządzenie to rozstrzyga o możliwości utraty
świadczenia przewidzianego w ustawie, co oznacza, że jest sprzeczne z
konstytucją, a zwłaszcza z konstytucyjną zasadą ochrony macierzyństwa.