wysokie dziecko

30.04.06, 19:01
Mam 180 cm wzrostu a mój chłopak 200 cm. Jakie jest prawdopodobienstwo że
urodzą sie (albo wczasie dojrzewania zaczna rosnąć)bardzo duże dzieci i jak
temu zapobiec? Dzieki za rady
    • alpepe Re: wysokie dziecko 30.04.06, 20:30
      zapobiec łatwo: dać się zapłodnić komuś o wzroście Prezydenta Najjaśniejszej...
      Niestety, prawdopodobieństwo, że będziecie mieć wielkie dzieci, jest b. duże. Ja
      mam 1,71 i specjalnie wykluczyłam z kandydatów na męża wysokich facetów, bo nie
      chciałam mieć wysokich dzieci, ale chyba moja córka i tak dociągnie do 1,80
      • shady27 Re: wysokie dziecko 30.04.06, 22:34
        hihi a ja chce zeby bylo wysokie...wiec ja mam 175 cm a maz 189...
    • marghe_72 Re: wysokie dziecko 30.04.06, 22:23
      emi71 napisała:

      > Mam 180 cm wzrostu a mój chłopak 200 cm. Jakie jest prawdopodobienstwo że
      > urodzą sie (albo wczasie dojrzewania zaczna rosnąć)bardzo duże dzieci i jak
      > temu zapobiec? Dzieki za rady


      na tak zadane pytanie mam jedną odpowiedź
      rozstac się..
      • klek1 Re: wysokie dziecko 30.04.06, 22:44
        wysoki chłopak to mała bieda ale dziewczyna..., zresztą jak chłopak ma 230 cm
        też jest nie za wesoło
    • shady27 zapobiec????? po co??? 30.04.06, 22:34
      u nas jest podobnie...z tym ze jestesmy ciut nizsi...ale ja sie ciesze jesli synek bedzie wysoki... w koncu lepiej ze wysoki niz karypel prawda??? nie rozumiem tylko pytania jak temu zapobiec??? czemu? zeby sie duzy nie urodzil czy zeby nie byl wysoki jak dorosnie....bo i tak odpowiedz jest jedna...nie da sie zapobiec..zreszta po co
    • mamanamedal Re: wysokie dziecko 30.04.06, 22:55
      Wysokie - niskie.....hmmmm.....obyś nie miała większych problemów z dzieckiem.
      Pozwól dzecku być takim, jakie wyniknie z genów, a nie wyszukuj mu kompleksów.
      • acorns Re: wysokie dziecko 30.04.06, 23:41
        Spójrz na to z innej strony - wysoki wzrost dla chłopaka to OK, ale dla
        dziewczyny to nie jest za dobrze. Jak będzie miała 180 cm wzrostu, założy
        szpilki i będzie miała nastroszoną fryzurę, da to około 190cm. Chłopak powinien
        być przynajmniej o te 10 cm wyższy. A niewiele dwumetrowców się spotyka.
        Ja się bardzo cieszę, że Młoda ma wzrost po matce, więc osiągnie tak ze 170 cm
        max. Ja mam sporo więcej i nie jest to za dobrze. Problemy są choćby z butami.
        Mam 46 numer buta i jest to max. seryjnie produkowany numer rolek, łyżew a i
        tak ciężko kupić, bo najwięcej sprowadzają tych średnich. Ze spodniami też
        problem.
        • shady27 to ja jestem jakas inna;) 30.04.06, 23:54
          mam 175 cm a marzy mi sie jeszcze plus 5 cm
        • mamanamedal Re: wysokie dziecko 01.05.06, 12:20
          Nie przekonasz mnie. Niepełnosprawne czy chore dziecko to problem, ale wzrost?
          Ja też bym chciala inne nogi, wzrost, brzuch itd, ale ludzie! Litości! Nie można
          robić z tego problemu życiowego i uzależniać urodzenia dziecia od takich
          drobnostek, a co dopiero ingerować w naturę, czyli w tym przpadku szukać
          rozwiązania, by dziecko nie dziedziczyło wysokości. Znam niejedną parę, gdzie
          kobieta jest wyższa od faceta i jakoś nie narzekają. Jeśli dziecko będzie
          dorastalo w środowisku, gdzie będzie się wciąż powtarzało, że niedobrze być
          wysokie, to popadnie w kompleksy, a kto chce się związać z chorobliwie
          zakompleksionym, choć atrakcyjnym człowiekiem. Proponuję wycieczkę do Prokocimia
          bądź innego szpitala pediatrycznego i zwrócenie uwagi, jak wyglądają prawdziwe
          problemy z dzieckiem. Zadaj pytanie któremukolwiek z rodziców niepełnosprawnego
          dziecka, jak zajść w ciążę z ślicznym i udanym dzieckiem. Ludzie, wstydźcie się!
          • igge Re: wysokie dziecko 04.05.06, 19:55
            Ja mam śliczne, udane i niepełnosprawne dziecko. Dziewczynka 6 lat 122cm to
            chyba przeciętnie? Syn ma 9 lat i 152 cm. Mierzę 178 cm mój mąż 176.
        • marghe_72 Re: wysokie dziecko 01.05.06, 22:46
          acorns napisał:

          > Spójrz na to z innej strony - wysoki wzrost dla chłopaka to OK, ale dla
          > dziewczyny to nie jest za dobrze. Jak będzie miała 180 cm wzrostu, założy
          > szpilki i będzie miała nastroszoną fryzurę, da to około 190cm. Chłopak
          powinien
          >
          > być przynajmniej o te 10 cm wyższy. A niewiele dwumetrowców się spotyka.
          > Ja się bardzo cieszę, że Młoda ma wzrost po matce, więc osiągnie tak ze 170
          cm
          > max. Ja mam sporo więcej i nie jest to za dobrze. Problemy są choćby z
          butami.
          > Mam 46 numer buta i jest to max. seryjnie produkowany numer rolek, łyżew a i
          > tak ciężko kupić, bo najwięcej sprowadzają tych średnich. Ze spodniami też
          > problem.


          nikt nie mówi,ze problemu nie ma
          ale pytanie jest raczej z tych pozbawionych sensu

          wyjscia są trzy
          zmienic partnera
          nie mieć dzieci
          nie przejmowac sie wzrostem
        • aniald1 Re: wysokie dziecko 26.05.06, 15:05
          acorns napisał:

          > Spójrz na to z innej strony - wysoki wzrost dla chłopaka to OK, ale dla
          > dziewczyny to nie jest za dobrze. Jak będzie miała 180 cm wzrostu, założy
          > szpilki i będzie miała nastroszoną fryzurę, da to około 190cm. Chłopak powinie
          > być przynajmniej o te 10 cm wyższy. A niewiele dwumetrowców się spotyka.
          > Ja się bardzo cieszę, że Młoda ma wzrost po matce, więc osiągnie tak ze 170 cm
          > max. Ja mam sporo więcej i nie jest to za dobrze. Problemy są choćby z butami.
          > Mam 46 numer buta i jest to max. seryjnie produkowany numer rolek, łyżew a i
          > tak ciężko kupić, bo najwięcej sprowadzają tych średnich. Ze spodniami też
          > problem.

          Człowieku co Ty opowiadasz. Tu na odległość pachnie jakimiś kompleksami. Ja mam
          179cm i nigdy mi to nie przeszkadzało (buty na obcasie bardzo lubię) . Mój mąż
          ma 186cm i nie ma wcale takiej dużej nogi jak Ty. Ze spodniami problem? A niby
          jaki?
          Moja córka też pewnie bedzie wysoka. Czy to jakiś problem? Dla mnie nie!!!!
    • magda505 Re: wysokie dziecko 30.04.06, 22:59
      ludzie co to za dziecinada zapobiegać to mozna ciąży a nie wzrostu.skad ty
      jesteś?
    • lola211 Re: wysokie dziecko 30.04.06, 23:48
      Chyba nie macie pojecia jaka atrakcja jest wysoki wzrost.Facet- wiadomo, im
      wyzszy tym lepiej, dziewczyna równiez- byle tylko szczupla byla.Przeciez to
      wielki atut.
    • mika_p Re: wysokie dziecko 01.05.06, 00:56
      Wiesz, jak już te dzieci będziecie mieć, to możesz je głodzić i trzymać w
      ciemnym mieszkaniu no i broń Boże nie suplementować witamin, to na pewno nie
      urosną.
      • alpepe Re: wysokie dziecko 01.05.06, 09:25
        i jeszcze zmusić do palenia papierosów nałogowo,najlepiej juz w łonie matki, to
        też nie urosną, może...
    • driadea Re: wysokie dziecko 01.05.06, 11:43
      Możesz upośledzić wydzielanie GH przez przysadkę mózgową (zazwyczaj to choroby
      niezależne od nas, ale np. zapalenie przysadki mózgowej może wystąpić wskutek
      gruźlicy lub urazów w okolicy potylicznej - wiesz co robić). Pamiętaj jednak,
      że niedobór GH będzie się wiązał nie tylko z niskim wzrostem, ale być może
      także z niedorozwojem płciowym, infantylizmem, szeroko pojętymi zaburzeniami
      hormonalnymi.
      Pozdrawiam.
    • 12345i0 Re: wysokie dziecko 02.05.06, 08:44
      Współczuje autorce tego postu a jeszcze bardziej jej przyszłemu dziecku. Bez obrazy ale masz chyba niepokolei w głowie!!! Dzieki Bogu,ze moi rodzice nie mieli takich rozterek przed moim urodzeniem bo oboje są wysocy i ja mam teraz 180 cm wzrostu. Jestem szczęsliwa wysoką kobietą i mam WYSOKIEGO pięknego synka. urodził sie z waga 4.70O i jest zdrowym,szcęśliwym maluchem. A mąz jest nizszy ode mnie ale nie zamieniłabym go na żadnego innego. Bo go kocham i jestem z nim szczęsliwa.
      Zastanów sie co piszesz....
      • shady27 Re: wysokie dziecko 28.05.06, 22:22
        sorry ze spytam??? skoro masz nizszego meza od siebie to powiedz mi czy nosisz buty na wysokim obcasie? bo my z mezem ostatnio bylismy w centrum handlowym i szla taka para, dziewczyna sporo wyzsza i na nalesnikowatych klapkach...maz stwierdzil ze chyba nie wyjasnili sobie kto w tym zwiazku ma kompleks wzrostu.....jak jest u was? bo ja uwazam tak samo jak i moj maz ze jak facet jest nizszy to nic zlego, ba wyglada to bardzo sympatycznie :
        pozdrowionka od wysokich (174 i 187) Ania i P.
    • mamma Re: wysokie dziecko 02.05.06, 18:52
      nie doczytałam do konca całego watku,ale ponoć z pokolenia na pokolenie
      społeczeństwo rośnie.Zatem nasze dzieci będą najprawdopodobniej wyzsze niz my w
      ich wieku.Już teraz widze na ulicach wyrosniętych chłopców,którym dałabym ze 20
      lat,a mają np 14...Ja bym bardzo chciała,by nasza córcia była wysoka (ja jestem
      niestety niska),choć oczywiscie bedzie jaka bedzie i i tak dla nas bedzie
      najcudniejszasmile.Pozdrawiam, i nie szukaj problemu tam,gdzie go nie masmile
      • alex05012000 Re: wysokie dziecko 04.05.06, 11:23
        witam, mam 178 cm wzrostu, mój mąż 184, córka ma ledwie 6 lat i 123 cm, będzie
        wysoka, i wcale mi to nie przeszkadza, moj wzrost mnie też nie przeszkadza, but
        mam nr 39, chodzę na obcasach, a ubrań teraz jest w każdych rozmiarach ile sie
        chce...(kiedyś owszem za komuny był problem)... przychylam siedo wypowiedzi,
        aby nie szuakć problemu tam gdzie go nie ma...
        • grzehuu Re: wysokie dziecko 06.05.06, 23:50
          A ja dla przykładu powiem ze mam 186 wzrostu i mam 17 lat A rodziców nie mam wcale takich wysokich , Więc u Ciebie moze być odwrotnie smile Dziecko moze mieć wzrost np.swojich dziadków Ostatnio było ta na genetyce w szkole smile))
          • shady27 Re: wysokie dziecko 06.05.06, 23:59
            na szczescie u mnie nie zanosi sie ze synek bedzie mial wzrost po dziadkach bo to bylaby tragedia....jedno 160 zm drugie 170 brrr
    • inia25 Re: wysokie dziecko 26.05.06, 08:44
      proponuję dziecko, jak tylko zacznie stać samodzielnie, trzymać pod stołem, to
      może jak będzie miało ograniczone miejsce nad sobą, to nie urośnie?
      • gosiak05 Re: wysokie dziecko 26.05.06, 13:04
        Albo urośnie w bok i będzie co najmiej niesymetryczne.

        A tak poważnie, to byłoby super gdyby z dziećmi były tylko takie problemy czy
        urośnie wysokie czy będzie niskie....
        • verdana Re: wysokie dziecko 26.05.06, 13:15
          Ja mam 150 cm, mąż 176, syn 182, córka 155.
          Z tego wynika, że wzrost jest loterią. W wypadku, gdy niepokoisz się, że
          dziecko może być wysokie najlepszym wyjsciem jest nie mieć dzieci.
    • bri Re: wysokie dziecko 26.05.06, 14:01
      Szukasz pretekstu do rozstania się z nim? wink
    • bri Re: wysokie dziecko 26.05.06, 14:03
      Różnie bywa - ja mam siostrę (obie z tych samych rodziców). Ja mama 171 a moja
      siostra 166. Między moim mężem a jego bratem jest z 10 cm różnicy. Więc to
      loteria tak naprawdę.
    • kajan13 Re: wysokie dziecko 26.05.06, 23:16
      Podobno teoria często się sprawdza:
      1/ wzrost mamy + wzrost taty, wynik podzielić na 2, do wyniku dzielenia dla
      chłopców dodać 7 , dla dziewczynek odjąć 7 czyli np. :
      mama 168 , tata 180 ich córeczka może mieć ok.167 cm, a synek ok.181 cm
      2/ wzrost dziecka w wieku 2 lat mnożymy przez 2 i mamy prawdopodobny wzrost
      dziecka jak będzie dorosłe

      ^^^^^
      pozwólcie ludziom nie zgadzać się z wami
      • czarna_panterka do: Kajan13 : 27.05.06, 19:28
        U mnie sprawdza się tak hmm no tak się okaże, bo: Moja mama ma 162cm, tata-
        192cm co po dodaniu do siebie i podzieleniu na dwa daje 177cm. I teraz-dodaję
        7cm dla mojegoo brata, i wychodzi 184cm. A mój braciszek (25lat) ma 188cm..smile
        Ja mam 13 lat, obecnie 169cm, a w tych obliczeniach, odejmując siedem, wyjdzie,
        ze bęe miała 170cm.. obysmile

        Pozdro;*
      • aniald1 Re: wysokie dziecko 29.05.06, 10:06
        kajan13 napisała:

        > Podobno teoria często się sprawdza:
        > 1/ wzrost mamy + wzrost taty, wynik podzielić na 2, do wyniku dzielenia dla
        > chłopców dodać 7 , dla dziewczynek odjąć 7 czyli np. :
        > mama 168 , tata 180 ich córeczka może mieć ok.167 cm, a synek ok.181 cm
        > 2/ wzrost dziecka w wieku 2 lat mnożymy przez 2 i mamy prawdopodobny wzrost
        > dziecka jak będzie dorosłe

        Gdyby genetyka była taka prosta.....
        Moja mama 165cm a tata 178cm - ja 179cm i na pewno nie jestem jedynym wyjatkiem
        od opisanej reguły
    • burza4 Re: wysokie dziecko 27.05.06, 18:59
      wzrost niby nie problem, ale moja poszła w ojca i jak dotąd stanęło na 175 cm.
      Niby fajnie, ale... kręgoslug pokrzywiony, bo rosła w szaleńczym tempie.

      Drugi problem to ubranie, wy piszecie z perspektywy wysokich osób dorosłych -
      ale kup 8-latce fajne, dzieciece pantofelki na płaskim w rozmiarze 39... dla
      ułatwienia - były albo "ciociowe" albo na obcasie... (teraz Bartek robi
      większe, ale wtedy nie było NIC). Buty zimowe - to samo - zostawały albo coś
      fatalnego w stylu dawnych "relaksów" albo trapery. Fasony na ten wzrost nie
      zawsze są odpowiednie dla dziecka.

      spodnie da się kupić - ale zazwyczaj jedynie dzinsowate, bo reszta ma
      rozmiarówkę typu S albo 36, gdzie długości nogawek się nie da dobrać. Zresztą -
      jak nogawka ok, to w tyłku za szerokie... Bluzki - to samo - wszystkie mają
      przykrótkie rękawy, o tym, żeby nie wystawała ze spodni próżno marzyć.
      • aniald1 Re: wysokie dziecko 29.05.06, 10:04
        burza4 napisała:

        > wzrost niby nie problem, ale moja poszła w ojca i jak dotąd stanęło na 175 cm.
        > Niby fajnie, ale... kręgoslug pokrzywiony, bo rosła w szaleńczym tempie.
        >
        > Drugi problem to ubranie, wy piszecie z perspektywy wysokich osób dorosłych -
        > ale kup 8-latce fajne, dzieciece pantofelki na płaskim w rozmiarze 39... dla
        > ułatwienia - były albo "ciociowe" albo na obcasie... (teraz Bartek robi
        > większe, ale wtedy nie było NIC). Buty zimowe - to samo - zostawały albo coś
        > fatalnego w stylu dawnych "relaksów" albo trapery. Fasony na ten wzrost nie
        > zawsze są odpowiednie dla dziecka.
        >
        > spodnie da się kupić - ale zazwyczaj jedynie dzinsowate, bo reszta ma
        > rozmiarówkę typu S albo 36, gdzie długości nogawek się nie da dobrać. Zresztą -
        >
        > jak nogawka ok, to w tyłku za szerokie... Bluzki - to samo - wszystkie mają
        > przykrótkie rękawy, o tym, żeby nie wystawała ze spodni próżno marzyć.

        I uważasz, że to wystarczające powody aby ludzie wysocy nie mieli dzieci?????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja