jogo2
05.05.06, 10:42
Witam,
Sama nie wiem, gdzie pasuje ten wątek, ale proszę o niewyrzucanie go, na
e-mamie najwięcej osób go przeczyta. Problem jest typowy, pokój potomka to
klitka (8 m2), a największym gratem jest tapczan, z którego do tej pory
mieliśmy wiele uciechy (skakanie po materacu). Oczywiście mieszkamy w bloku.
Chciałam mu sprawić coś pomiędzy antresolą a zwykłym łóżkiem, takie coś w
rodzaju metra nad ziemią z trzema wielkimi szufladami pod spodem. Widziałam
coś takiego w Ikea, ale z płyty wiórowej i sprawiające trochę wrażenie
tandety, więc zrobię u stolarza. A teraz problem, w związku z którym
umieściłam ten wątek. Mój synek ma obecnie niecałe 4 lata i ok. 100 cm
wzrostu. Łóżka, jakie mnie interesują mają przeważnie 200 cm długości czyli do
wzrostu dorosłego osobnika. Ponieważ i tak będę zamawiać łóżko, więc mogę
zamówić inną długość. Po co zajmować cenną przestrzeń 200 centymetrami,
których jeszcze długo nie będzie potrzebował. I chciałam zasięgnąć rady
doświadczonych rodziców, na jaką długość się zdecydować, żeby łóżko nie
okazało się zbyt szybko za krótkie: 150 a może 170 cm? Czy warto też zrobić
łóżko trochę węższe, np. na materac 70 cm. Czy takie rozwiązanie się sprawdzi
i na jaką długość czasu do następnego przemeblowania się nastawiać: 10 lat ma
ten system wytrzymać, bo potem będziemy meblować na dorosło?
Będę wdzięczna, jeżeli jakaś mama (rodzic) starszego dziecka przeczyta i mi
doradzi.
Pozdrawiam serdecznie,
jogo