mmu
09.05.06, 14:03
Moja dwuletnia córa nie lubi rówieśników. Fakt, że mało z nimi przebywa, bo
mieszkamy w odludnym miejscu, ale jak tylko jest ładnie, to jedziemy do
parku, na plac zabaw, gdzie są dzieci. Jak tylko jakieś dziecko chce jej dać
cześć, to ona zaraz chowa za siebie ręce, albo odwraca się bokiem, coby
dziecko jej przypadkiem nie dotknęło. I nie wydaje mi się, że się wstydzi, bo
zaraz grozi dziecku palcem i mówi nu, nu! Myślicie, że jej jeszcze nie są
potrzebni rówieśnicy? w piskownicy też się nie umie bawić, zresztą przebywa
tam jakieś 2 minuty, bo dość żywa z niej dziewczyna

Są jeszcze jakieś inne "dzikie" dwulatki?
pozdr
Gosia