ludzikowa1 15.05.06, 09:48 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=41719669 Chce sie po prostu przekonac czy to ze mna jest cos nie tak bo zupelnie nie zgadzam sie z autorka watku a zostalam zlinczowana Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
agnieszka2012 Re: Tez tak uwazacie? 15.05.06, 10:13 przeglądałam wątki i zgadzam się z tobą ja niechciałabym spodkać tych ludzia na swojej drodze ponieważ ten zimny wyraz twarzy czułabym się gorsza jeszcze mnie nie znaja a już mnie nie lubią to koszmar.Wyobrażam sobie ich w roli pracodawców chyba nigdy by mnie nie zatrudnili bo nie mam tego czegoś nie przyciągam ludzi, biedne dzieci one już napewno czują się kochane tylko przez rodziców, ja spotkałam się z tym, nie możesz przychodzić do mnie bo mama cię nie lubi i nawet takie osoby potrafią wygonić z domu nie proszone dziecko i dzieciom wybieraja koleżanki i kolegów. Taka jest moja szwagierka tylko swoje dzieci kocha a dzieci po kryjomu bawią się z nielubianymi przez mamę dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Tez tak uwazacie? 15.05.06, 10:47 Wniosek jest jeden- kompletnie nie rozumiecie o co chodzi, mnie to przeraza, bo nie trzeba byc super inteligentnym, by pojac w czym rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina_74 Re: Tez tak uwazacie? 15.05.06, 10:28 a jest jakiś obowiązek lubić cudze dzieci? A lubić wszystkich nieznajomych? Głaskać wszystkie psy w parku i uśmiechać się, obowiązkowo szczerze do każdego napotkanego dziecka? Ja mam podobnie jak autorka tamtego wątku, lubię swoje (najczęściej), dzieci przyjaciół i znajomych. dzieci w masie - rozwrzeszczanej i rozbieganej np. w piaskownicy - niekoniecznie. Dzieci obce - są ładne, miłe, sympatyczne, OK, ale nie mam potrzeby bawienia się z nimi czy nawiązywania kontaktu, a już wrzeszczące cudze dziecko w autobusie/sklepie/tramwaju denerwuje. Jak ktoś się zachwyca moimi to miło ale jak niespecjalnie to też OK. Z zasady im starsze tym gorzej, obce niemowlaki są słodkie, obce dwulatki też dopóki nie odstawią histerii z leżeniem na ziemi, ale obcy dwunastolatek nie wzbudza we mnie żadnych pozytywnych uczuć na "dzień dobry". Za swoimi też czasem nie przepadam i oddałabym choć na trochę Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: Tez tak uwazacie? 15.05.06, 10:43 Podpisuje się ręcami i nogami I wcale nie uważam abym była z tego powodu jakaś dezduszna poprostu nie umiem zaglądać do wszystkich wózków i zajmować się wszystkimi dziećmi jak swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka2012 Re: Tez tak uwazacie? 15.05.06, 12:12 Kiedyś pracowała w naszym dziale dziewczyna, która mówiła o sobie, że nie lubi i nie lubiła w dzieciństwie wszystkich, a tych co nie lubiła omijała i potrafiła i potrafi okazać niechęć. Jej stosunek między ludzki w dziale wyglądał tak: Nie lubiła swojego przełożonego i okazywała to za każdym razem gdy prosił ją o herbatę, wstawała i wychodziła nie jestem jego służącą mówiła, a kiedy kogoś lubiła to z nim przesiadywała i wszystko robiła. Pech chciał że była ciężka sytuacja w zakładzie więc zaczeli zwalniać, fakt że przyszła do działu ostatnia ale zadecydowało to że okazywała niechęć do pewnych osób próbowała się bronić lecz nikogo za sobą nie miała nawet tego co lubiła chociaż miał wpływ i prosił jej przełożonego o zwolnienie kogoś innego wyciągneli wszystko za i przeciw lecz przeciw było więcej. Wiem to napewno, bo mnie w to wciągneła tylko ja miałam szczęście bo pracuję w tym dziale 13 lat i jej bajki o mnie nie pomogły, próbowała skłócić mnie z przełożonymi lecz ja nigdy nie okazywałam niechęci czy pogardy więc jej nie uwierzyli. Odpowiedz Link Zgłoś
arctic2 Re: Tez tak uwazacie? 15.05.06, 12:13 a ja sie z toba zgadzam, i mnie denerwuja ludzie, ktorzy lubia tylko siebie, tylko swoje dzieci, swoje psy i wszstko to uwazaja za lepsze i madrzejsze od innych. mysle o nich, ze tak naprawde kochaja tylko siebie, siebie widza w tych swoich cudownych dzieciach, psach, mezach itd (bo oni tak cudownie potrafili wychowac). Jak sie lubi dzieci to sie lubi wszystkie i to samo dotyczy zwierzat i swiata; ale jak sie jest egoista, do czego oczywiscie niektorzy wprost sie przyznaja ba chelpia sie tym (taka moda) to nic nie zrobisz; dla mnie jest to przejaw drobnomieszczanstwa, dulszczyzny i niech pisza i niech mnie tu linczuja, to zli ludzie sa!!.. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Tez tak uwazacie? 15.05.06, 12:22 Ciekawa koncepcja. Czy to oznacza, że z punktu należy lubić wszystkich ludzi? Rozumiem, że należy być uprzejmym, grzecznym, nienapastliwym ale lubić? Chyba nie rozumiesz pojęcia "dulszczyzna". Dzieci są różne i jedne się lubi a inne nie. W stosunku do obcych to można mówić o sympatii, życzliwym zainteresowaniu ale niekoniecznie zaraz o lubieniu. I bynajmniej nie oznacza to dzikiego i bezkrytycznego zachwytu nad własnym potomstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
arctic2 Re: Tez tak uwazacie? 15.05.06, 12:48 sympatia i zyczliwe zainteresowanie ma cos 'z lubienia', kwestia gradacji, semantyki; pojecie 'dulszczyzna' tez rozumiem; a o ludziach mowie czesto ze lubie wszystkich do lat 7; nie lubie na pewno slowa 'bynajmniej' Odpowiedz Link Zgłoś
nosmoking1 Re: Tez tak uwazacie? 15.05.06, 13:19 Ja zrozumialam to tak: Ludzikowa1 wcale nie namawia do uwielbiania wszystkich dziecii zachwycania sie kazdym jednym Wydaje mi sie ze buntuje sie przeciw nielubieniu dzieci tak po prostu i stawianiu swoich dzieci ponad inne tak jakby byly lepsze od innych Zgadzam sie dzieci sa rozne i potrafia napsuc krwi doroslym ale czy trzeba tak od razu uogolniac i przekreslac Nie na miejscu tez jest tu porownywanie dzieci ze zwierzetami bo to juz zupelnie inna bajka I wcale nie uwazam ze Ludzikowa1 to jakas matka Teresa probujaca na sile uszczesliwiac swiat to normalan fajna babka ktora chcialabym spotkac na swej drodze i zarazic sie od niej miloscia do ludzi i zycia Bo jak widze te wszystkie mamuski zapatrzone w swoje dzieci i pokazujace im swoim zachowaniem ze to one sa najlepsze, a nawet lepsze od Zosi z naprzeciwka to mnie szlag trafia ze rosnie nam kolejne pokolenie egoistow Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Tez tak uwazacie? 15.05.06, 13:40 Bo jak widze te wszystkie mamuski zapatrzone w swoje dzieci i pokazujac > e > im swoim zachowaniem ze to one sa najlepsze, a nawet lepsze od Zosi z > naprzeciwka to mnie szlag trafia ze rosnie nam kolejne pokolenie egoistow Trafilas kula w plot.Nie chodzi o wpajanie dziecku, ze jest lepsze od pozostalych, ale o to, ze swoje dziecko sie kocha i sila rzeczy ma sie do niego cierpliwosc, wyrozumialosc.Do obcych dzieci juz niekoniecznie. O ile bede w stanie zniesc atak histerii swojej wlasnej córki o tyle to samo zachowanie obcego dziecka bedzie mnie irytowac podwojnie.I tak jestem duzo bardziej wyrozumiala niz za czasow bezdzietnych, wowczas dzieci wydawaly mi sie bardzo denerwujace. Wiele osob, rodziców, ktorych znam tak uwaza- wiec nikt mi nie wmowi, ze jestem w swoim podejsciu odosobniona.To ze ktos nie przepada za dziecmi nie jest zadna wada i nie bardzo widze zwiazek z nastawieniem egoistycznym, ja w kazdym razie ludziom pomagam, takze dzieciom, gdy zajdzie potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś