100krotka9
17.05.06, 13:54
Od poniedziałku mój syn bardziej za mną tęskni niż wcześniej.
Popłakuje po drzemce albo przed. Już od 15 chodzi koło drzwi i czeka aż
wrócimy z mezem z pracy. A dzisiaj rano się tak rozpłakał, że myślalam, że
nie pójdę do pracy. Chciał tylko do mnie na rączki. Tak mi go szkoda. Muszę
chodzić do pracy. Boję się, ze bedzie coraz gorzej. Każdą wolną chwilę
spędzam z synem na zabawie, czytamy ksiązki oglądamy ptszki jeździmy na
rowerze. Pordźcie jak sobie z tym radzicie? Dodam malucszek mój ma skończone
1,5 roczku a opiekują sie nim babcie, które kochają go nad życie i non stop
rozpieszczają.
100krotka