mamamartynki1
24.05.06, 21:50
Mam kilka pytań do mam niejadków. Sama mam problem zz moją małą 22 m-ce. Jest
strasznym niejdkiem choć "strsznym" może bardziej dla mnie. Dodam że mając
tyle miesięcy jeszcze sama nie je ze względu na to, że gdyby sama jadła to na
obiad byłyby to 2 łyżki zupy wkładane dnem do góry(o ile raczyłaby je wogóle
wlożyć) dwie kostki albo gryzy kanapki albo sama wędlina z chleba.
I teraz te pytania. Jak nauczyć jedzenia chętnego samodzielnego?
Jakie podawać potrawy żeby trochę podnieść jej siatkę centylową(jest na 3)?
Mam sie tak strasznie przejmować tym wszystkim?
Jak wy sobie radzicie z nijadkami albo jak udało wam się zachęcic dzicko do
jedzenia?
Ubolewam strasznie nad tym że sama nie mogę posiwięsić sie w wychowaniu mojej
córci Pracuję do 15 a niunią zajmują się dwie babcie na zmianę.Pół tygodnia
jedna , pół druga.