lena100
06.06.06, 14:28
potrzebna rada bo jest tragicznie:
moj 2-latek nie chce chodzic na spacerach! siada do wozka i nie chce mu sie
chodzic...
juz naprawde nie wiem co mam robic, na placu zabaw pobawi sie jakies 10 min i
juz sieda do wozka, zeby dalej jechac. Jak sie nie zgadzam, to jest zaraz ryk.
Ogolnie jest malo ruchawy: stanie sobie i sie z rozdziawiona buzia innym
dzieciom przyglada.
blagam o rady jak go rozruszac i jak go zmusic do chodzenia.
Niebranie wozka odpada - bo jak nie chce isc to bym musiala 14 kg dzwigac