stokrotkap
11.06.06, 16:10
Witam,
problem jak w temacie- moja 3,5-latka ledwo otworzy oczy wygłasza swoje :Chcę
jeść... Ten zwrot słyszę kilkanaście razy do dnia. Właściwie to ciągle by jadła.
Rano kuleczki na mleku, serek, za chwilkę kanapeczka, jabłuszko, potem zupka,
drugie danko, podwieczorek- jakiś łakoć, aledo tego chlebek lub serek...,
kolacyjka. Wszystko zjada, wciąż twierdząc, że jeszcze jest głodna... Tydzień
temu wyszła z choróbska (zapalenie ucha+oskrzela), brała antyb., mało jadła.
Czyżby nadrabiała? A może 3,5-latnie dzieci tak mają, bo jest dla nich taki
czas?? Sama nie wiem, ale jak słyszę tę jej mantrę JESTAM GŁODNA, CHCĘ JESC,
UMIERAM Z GŁODU...
Waży 15,800 przy 98cm wzrostu. Badania ok.(akurat robiliśmy).
Moze są mamy, co też tak mają. Czy to minie- tan nadmierny apetyt???
Pozdrawiam, Iza