Co zabrac na wakacje zeby nie gotowac???

14.06.06, 13:17
Jedziemy na 2 tygodnie do Chorwacji z 2letnia corka. Jedzenie w knajpach
raczej odpada, bo boje sie zoladkowych wirusow (tak zalatwilismy sie w
zeszlym roku nad polskim morzem). Nie chce tez sterczec pol dnia w kuchni. O
ile zupki wezme sloikowe, bo mala je od czasu do czasu je i lubi to niewiem
co z drugim daniem. Wiem, ze mieso da sie zrobic w sloiku, ale nie mam
pojecia jak sie za to zabrac, moze macie doswiadczenie - podzielcie sie
prosze patentami.
    • marghe_72 Re: Co zabrac na wakacje zeby nie gotowac??? 14.06.06, 14:32
      Monika, z tego co wiem to nie powinno sie powielać wątków na kilku forach
      na jedzeniu i wakacjach dostaniesz odpowiedzi.
      • monika26kr Re: Co zabrac na wakacje zeby nie gotowac??? 14.06.06, 17:35
        Bardzo Cie prosze, nie utrudniaj mi zdobycia tych informacji. Jesli nie mozesz
        mi pomoc, to przynajmniej nie przeszkadzaj. Bez urazy.
        • monia145 Re: Co zabrac na wakacje zeby nie gotowac??? 14.06.06, 20:29
          Zajrzyj na forum " Oszczędzamy". Tam widziałam watek o wekowaniu mięsa. Jedna z
          forumowiczek podała tak obszerny opis działania, krok po kroku, że sama też
          zamierzam skorzystać, chociaż kulinarny laik ze mniesmile
        • marghe_72 Re: Co zabrac na wakacje zeby nie gotowac??? 14.06.06, 22:05
          jesli udzielanie rad jest przeszkadzaniem to faktycznie przeszkadzam.
          uprzedzam Cie tylko,ze tenm wątek predzej czy póxniej moze zniknąc.
    • anek.anek Re: Co zabrac na wakacje zeby nie gotowac??? 14.06.06, 23:38
      wekoać można prawie wszystko. Ważne, żeby potrawa nie zawierała np. cebuli, bo
      pomimo wekowania po prostu się zepsuje.
      Ja znam sposób wekowania przez trzy dni z rzędu.
      1 dzień - ok. 1 h. tem. 100 stopni
      2 dzień - ok 30 min., temp. 100 stopni
      3 dzień - ok 15 min, temp. 100 stopni
      pomiędzy kolejnym wekowaniem musi upłynąć ok 24 h.
      Ugotowane, usmażone, upieczone lub uduszone mięso wkładam do słoika (ważne żeby
      było tam też trochę sosu, bo później wyschnie), zakręcam i wekuję w piekarniku
      (można też w garnku z wrzącą wodą).

      Przygotowując mięso do słoika zawsze trochę krócej je piekę czy smażę, później w
      piekarniku i tak "dojdzie".
      Unikaj zbyt dużej ilości aromatycznych przypraw (zioła czy czosnek), bo podczas
      wekowania nabierają mocy.
      W ten sposób przygotowujemy weki na wszystkie wyjazdy podczas których szkoda
      czasu byl nie ma warunków do gotowania.
    • slonko771 Re: Co zabrac na wakacje zeby nie gotowac??? 16.06.06, 18:49
      sama nie wekowałam ale moja siostra zabierała sobie jedzonko ugotowane.
      wkładała do słoika troche "rosołku" zagotowywała w mikrofali i zakrecała na
      goraco
    • annab11 Re: Co zabrac na wakacje zeby nie gotowac??? 19.06.06, 14:46
      Dlaczego boisz się jedzenia w knajpach? Wystarczy wybierać potrawy, które niosą
      ze sobą najmniejsze ryzyko, tzn. odrzucamy wszelkie sosy, majonezy do sałatek,
      mięsa mielone, ale spokojnie można zjeść warzywa czy ryby grillowane, świeże
      warzywa polane oliwą czy owoce. Nie odbieraj dziecku przyjemności próbowania
      lokalnych specjałów!!!
    • ptaszynka79 kucharkę:) 20.06.06, 09:03
      a tak serio, to może weź takie duże słoiczki (mają je Gerber, Bobovita) dla
      dzieciaczków powyżej roku. Są tam nietylko zupy, ale i prawdziwe "dania" np.
      leczo, indyk z kluseczkami itd...) A jesli koniecznie ma być samo miesko-
      Gerber ma małe słoiczki z indykiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja