"Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!!!!!!!

14.06.06, 15:57
Pomocy
od pół roku toczę batalię o kupę
Mój synek (3lata w lipcu) woła siusiu i robi do muszelki od listopada ub. roku
a kupa dzień w dzień znajduje się niestety w majtach. Nie pomagają prośby
grośby ani dobroć ani złość , kilka nocników, nakładek cudów nie widów
przekupstw etc. etc.
Od września do przedszkola a mały niestety ............
Co robić czytałam kilka postów i każdy radzi cierpliwość
ale moja się skończyła już dawno i zaraz chyba wybuchnę jak wulkan
Synek strasznie rozpacza jak zrobi kupę płacze i stoi w miejscu ale chowa się
żeby narobić chyba z premedytacją, jak jestem w domu nie w pracy to pilnuję
go cały dzień żeby w "cichym zakamarku" nie narobił to potrafi cały dzień lub
nawet dwa nie zrobić nic bo mu w tym "przeszkadzam" skubaniutki jest
niesamowicie w kamuflażu a potem rozpacza jak już narobi.
Matko dziewczyny ratujcie czas goni jeszcze 2,5 m-ca
    • madzia1708 mam to samo! 14.06.06, 16:28
      Kacper kończy w sierpniu 3 latka i też od września do przedszkola surprised(
      a kupa przeważnie w majtkach surprised(
    • mika_p Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 14.06.06, 17:09
      Wyluzuj!
      Syn potrafi kontrolować wypróżnianie, bo potrafi nie zrobić kupy, jeśli go
      pilnujesz. Jak będziesz naciskac, to wrobisz go w nawykowe zaparcia i będziecie
      miec problem.
      Zaproponuj mu zakładanie pieluchy na samo robienie kupy i nie dyskutuj, nie
      namawiaj, nie podglądaj. Jak przyniesie pieluche, to mu ją ząłóz, potem go umyj
      i koniec. Prędzej czy później zrezygnuje z pieluchy.

      Im bardziej ty naciskasz na nocnik, sedes itp, tym bardziej on się broni. Jak
      rpzestaniesz naciskac, to jest szansa, że doi wrzesnia się wyrobicie.

      Zresztą... skoro piszesz, że pilnowany potrafi sie kontrolowac, to w
      przedszkolu raczej też się powstrzyma.
      • kattkak Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 14.06.06, 20:19
        też myślę, odpuść mu sedes i nocnik.
        Spróbuj się z nim dogadać, on powie że chce kupkę, a Ty że przeniesiesz
        pampersa.
        • mysz56 Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 14.06.06, 23:40
          tez radze zapomniec o ,, problemie,, gdyz go ne ma ,i nie przywiazywac zbytniej
          wagi do wyprozniania ,
    • t.nina1 Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 15.06.06, 00:30
      Nie pomogę Ci, ale rozumiem. Moja córka bez problemu pojęła sikanie właściwie
      od razu kiedy ostatecznie postanowiłam zerwać z pieluchą (2 latka). Od tego
      czasu siusiu na nocnik/sedes ok, ale z babraniem się w kupie miałam problem
      około 4-5 miesięcy. Przyszła chwila, niemal z dnia na dzień że problem zniknął.
      Wcześniej groźby, prośby nic nie skutkowały. Wiem, że każdy radzi cierpliwość,
      ale to irytujące. Tym bardziej, że dzieci zwykle z kupą nie mają problemu, a z
      sikaniem, ponoć. Ja po prostu w pewnym momencie odpuściłam, byłam tak
      zrezygnowana, że przestałam reagować emocjonalnie, dziecko zostawiłam samo
      sobie. Narobiło w majty - myłam tyłek, nie komentowałam. Aż stało się...
    • mami666 Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 15.06.06, 12:20
      Przychylam się do zdań, że naciski dają odwrotny efekt. Wyobraź sobie siebie w
      takiej sytuacji: nie kontrolujesz do końca wydalania a jakaś baba ugania się za
      Tobą cały dzień z pieluchą, nocnikiem. Krzyczy, że zrobiłeś kupę, że jesteś
      niegrzeczny, że to wstyd żeby takie duże dziecko... Obiecuje, że jak zrobisz do
      nocnika to da czekoladkę.
      To chore. Dziecko powinno się nauczyć, że wydalanie to naturalna czynność
      organizmu, powodująca zadowolenie i ulgę. A nie stres (o czym świadczy brak
      kupki). Twoje dziecko boi się zrobić kupę!!!!
      Zmień taktykę, odpuść. Może nie zakładaj pieluch. Jak będzie chodzić parę minut
      z takim prezencikim w majtach wnet pojmie o co chodzi. Oczywiście pójdz z nim
      do łazienki zaprac odzież potem. Dziecko pojmie może, że miejsce kupy jest w
      nocniku. Na sikanie brak pieluchy działa, może na kupy też.

      Życzę powodzenia
    • aborka Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 15.06.06, 17:26
      mój synek "na szczęście" woła o pampersa. a potem dumny mówi ze ma kupke. i jest taki szczesliwy. jak mu pampersa nie założe to nie zrobi wcale. a o nocniku nie chce słyszeć.
    • ma.pi Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 15.06.06, 20:56
      monkastonka napisała:

      > Pomocy
      > od pół roku toczę batalię o kupę
      > Mój synek (3lata w lipcu) woła siusiu i robi do muszelki od listopada ub. roku
      > a kupa dzień w dzień znajduje się niestety w majtach. Nie pomagają prośby
      > grośby ani dobroć ani złość , kilka nocników, nakładek cudów nie widów
      > przekupstw etc. etc.
      > Od września do przedszkola a mały niestety ............
      > Co robić czytałam kilka postów i każdy radzi cierpliwość
      > ale moja się skończyła już dawno i zaraz chyba wybuchnę jak wulkan
      > Synek strasznie rozpacza jak zrobi kupę płacze i stoi w miejscu ale chowa się
      > żeby narobić chyba z premedytacją, jak jestem w domu nie w pracy to pilnuję
      > go cały dzień żeby w "cichym zakamarku" nie narobił to potrafi cały dzień lub
      > nawet dwa nie zrobić nic bo mu w tym "przeszkadzam" skubaniutki jest
      > niesamowicie w kamuflażu a potem rozpacza jak już narobi.
      > Matko dziewczyny ratujcie czas goni jeszcze 2,5 m-ca
      >

      Wyluzuj, czy to taka straszna rzecz, ze tak male dziecko zrobi kupe w majtki
      lub pieluche.
      Koniecznie chcesz aby nabawil sie nerwicy, bo jak na razie to te Twoje metody
      do tego prowadza, jak juz jej nie ma.

      Moj mlodszy nosil pieluche do 3 lat i 3 miesiecy i pewnego dnia sam z niej
      zrezygnowal i nie bylo zadnych wpadek. Po prostu dorosl do tego.

      Pozdr.
      • monkastonka Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 20.06.06, 09:36
        dzięki za posty,
        odpuszczam mu bo i tak już nie mam siły
        wczoraj był pierwszy raz na muszelce przez przypadek najpierw płacz pewnie się
        przestraszył ale były wiwaty i oklaski i wielka radość w domu.....
        dziś dzwoniłam z pracy do domu i kupa w majtkach niestety sad(
        ale może sam wpadnie na to jaka to wygoda nie mieć "bębenka" tak mówimy na to w
        majtach.
        Z pieluchą odpada choć tak było na początku wołał pieluszkę żeby zrobić kupę
        ale potem to już tylko majty.
        Czekam więc na cud i życzę i wam i sobie sukcesów.
        papapapapa
    • renata20 Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 16.06.06, 07:05
      Moja koleżanka miała podobny problem i dała na przeczekanie niestety. Fakt, że
      jej synek powiedział, że on nie umie kupy na siedząco robić i weszła z nim w
      układ, że jak mu się chciało, to mówił i zakładała mu pieluchę. Trwało to aż
      mały skończył 3,5 roczku i sam powiedział, że teraz już da się na siedząco.
      To dziwne, ale mój synek też kupkę robił zawsze na stojąco, na szczęście mu
      przeszło, może chłopcy tak mają?
      • 76kitka Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 16.06.06, 14:53

        Ja zdjęłam synkowi pieluszkę prawie trzy tygodnie temu, nie ma problemu by usiadł na nocniku, jak utrafię moment, że akurat ma potrzebę to zrobi i siusiu i kupkę, natomiast w sygnalizowaniu zero postępów. Ja go pytam czy chce kupkę, podobno Mu się nie chce, a po minucie kupka w majtkach. Ja Mu powiedziałam, że jeśli nie będzie robił kupki ani siusiu w majtki dostanie nagrodę, narazie zapalamy świeczkę i mały zdmuchuje. Ale to ja pamiętam o tym, że trzeba zrobić kupkę i siusiu, jak nie wysadzę na nocnik to sika po nogach. Kupka w majtkach i mokre spodnie Mu przeszkadzają, bo jak zrobi to od razu woła, żeby umyć i przebrac majtusie. Chyba jeszcze nie dojrzał, ale nie będę Go pieluchować, bo siedzenie na nocniku nie jest dla Niego przykre, poczekam aż załapie.
      • 19amatata02 Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 19.06.06, 16:06
        mój syn bedzie miał 4 lata i nadal robi kupe w majtki mam juz nerwy czasem go
        wyzwie mysle ze jak pójdzie do przedszkola to zacznie wołac.
    • 1_misia_1 Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 17.06.06, 18:35
      Witam,
      Mój synek 2,7 mies. nigdy jeszcze nie zawołał,że chce kupę lub siusiu. Dałam mu
      wolną rękę w momencie gdy załapał o co chodzi(tj. co się robi do nocnika).
      Nocniczek stoi sobie w pokoju dziecka i on sam gdy mu się zachce zdejmuje sobie
      majteczki i sika potem dumny sam wylewa zawartość do kibelka(oczywiście cały się
      oblewając smile. Z kupą jest trochę inaczej bierze nocnik i siada na nim w
      najciemniejszym kącie pokoju a gdy ja jestem w tym samym pokoju potrafi mnie
      wyprosić a nawet zamknąć drzwi. Dziecko chyba w tym momencie potrzebuje
      samotności aby móc skupić się na tej czynności stąd chęć schowania się . Radzę
      dać mu wolną rękę, nie kontrolować i broń Boże nie naciskać.
      Pozdrawiam
    • beata9919 Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 19.06.06, 10:02
      Nie przejmuj się tak. Mój syn będąc w przedszkolu w wieku 3 lat też czasem
      zrobił kupę w majtki. Dawałam bieliznę na zmianę do przedszkola, panie
      opiekunki nigdy nie robiły z tego problemu, brudne majteczki wręczały mi w
      woreczku foliowym. Nie jest to przyjemne, ale są gorsze problemy. W końcu mu to
      mineło.
      Pozdrawiam
    • teraz_asia Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 19.06.06, 22:33
      Miałam taki sam problem z córką. Po dwóch miesiącach utarczek nie tyle
      odpuściłam, ile zmieniłam taktykę. Niestety, jest dla ludzi o mocnym nerwach
      (i żołądku). Ponieważ to były wakacje, powiedziałam, że jestem już zmęczona
      praniem majteczek i musi chodzić bez nich. Teraz kupa lądowała po prostu na
      podłodze. O dziwo, okazało się, że jest to dla niej dużo mniej stresujące:
      mniej brudu i zapaszku, mniej mycia. Nie krzyczałam na nią przy sprzataniu,
      tylko mówiłam np. Biedna kupka, pewnie wolała by być w twoim różowym nocniczku
      (moja córka ma współczujące sercesmile). Mniej więcej przez miesiąc odławiałam
      kupy w przeróżnych kątach domu i ogrodu, ale juz po kilku dniach mała zaczęła
      raportować, że zrobiła, i to z pewną dumą, a nie wstydem. Po kilku tygodniach
      było po problemie, i o ile od tej pory zdarzyło się kilka wpadek z siusianiem
      ( ma trzy lata), to z kupka nigdy.
    • kama_mama Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 19.06.06, 22:37
      Walczyłam z "tym" rok.Opadałam z sił jak widziałam kupę w majtkach,wywalilam do
      śmieci chyba z 50 majtek bo już nie mialam siły ich prać.Do przedszkola poszedł
      i po tygodniu nastąpił przełom.Mały zaczął sygnalizować swoją
      potrzebę.Oczywiście uczuliłam panią i przeprosiłam ze może sie tak zdarzyć.Pani
      nie robiła z tego problemu okazało się ze nie on jedyny.Dziewczynka dopiero
      niedawno nauczyła się.Zyczę dużo cierpliwości choć wiem jak to wygląda.To było
      dla mnie strasznie ciężkie do przebrnięcia.
      • zdral Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 21.06.06, 12:16
        U nas naciski skończyły się zaparciami. Walczymy z nimi od 8 miesięcy.
    • corokia Re: "Kupa w majtkach" tracę nerwy i rozum!!!!!!!! 22.06.06, 10:25
      Nie wiem co poradziły dziewczyny bo nie czytam wszystkich postów ...
      wiec napisze co ja miałam z moja córką.
      Siusiu nauczyła sie robić do toalety w ciagu kilku dni,ale kupa ladowała w
      majtkach dosyc często-koszmar ,gotowałam się! i wybuchałam co pogorszyło sprawę!
      wiec radzę spokój,spokój ,spokój,bez krzyków !
      Wiem ,ze to trudne ale, gdy zmieniłam nastawienie kupy ladowały do kibelka.
Pełna wersja