martwie się - on tłucze głową o wszystko!

19.06.06, 08:03
Czesc Mamy!Mój 1,5 roczny synek od jakiegoś czasu kiedy się zdenerwuje, albo
jak mu na coś nie pozwalamy zaczyna uderzać głową o podłogę lub o ścianę...ma
już strasznego guza na środku czoła. Wiem, że większośc ksiażek podaje, żeby
na takie zachowania nie reagować w celu szybszego wygaśnięciatakich zachowań,
ale martwię się, że coś mu się stanie... Czy któraś z Was zna podobny
przypadek? co tu robić?
Pozdrawiam serdecznie
    • rodzynek8 Re: martwie się - on tłucze głową o wszystko! 19.06.06, 08:19
      daj dziecku poduszke i powiedz ze tylko na niej mozna wyladowywac swoja zlosc
      pilnuj zeby mial ja zawsze pod reka
      u mnie to zadzialalo gabi
    • babeczka27 Re: martwie się - on tłucze głową o wszystko! 19.06.06, 08:54
      Hej, nie martw się zbytnio, przejdzie mu. Ja swojego łobuza pilnowałam o tyle,
      żeby nie zrobił sobie krzywdy. Wyszłam z założenia, ze jak zobaczy, ze to boli
      to przestanie walić główką. Nawet nie wiem, kiedy mu to minęło.
      Pozdrawiam
    • gika_gkc Re: martwie się - on tłucze głową o wszystko! 19.06.06, 09:28
      moj tez tak robi
      na pocztaku reagowalam bo mi wlos deba stawal od tych odglosow i strasznie mnie
      to frustrowalo, ale tylko jeszcze bardziej go prowokowalam
      przestalam zwracac na niego uwage i zdarza mu sie to coraz rzadziej
      nic mu nie podkladam
      czasem jak nie daje za wygrana to zamiast odciagac go na sile i mowic "tak nie
      wolno", ito, probuje go czyms zainteresowac zeby sam do mnie przyszedl, staram
      sie przyciagnac czyms jego uwage i okazac mu jak najwiecej zainteresowania -
      najczesciej dziala
      • annanatali Re: martwie się - on tłucze głową o wszystko! 20.06.06, 11:47
        W programie jakiejś psycholożki dziecko własnie tak robiło. zaleciła, by nie
        zwracać uwagi, tylko rzucać poduszke, pod głowę.
    • anianj Re: martwie się - on tłucze głową o wszystko! 20.06.06, 11:59
      Mój synek to wyjątkowy nerwus i numer z waleniem głową w co popadnie ma
      opanowany do perfekcji. Właśnie skończył dwa latka i niektórzy mówią, że to
      bunt dwulatka ale ja uważam, że nie bo to trwa już od dawna.
      Wypróbowałam już kilka metod:
      odwrócenie uwagi od tego co wywołało złość - prawie nigdy to się nie udaje...
      mówienie, że nie wolno itp wywołuje tylko jeszcze większą furię i histerię,
      podrzucanie poduszek podobnie, zresztą on i tak albo je odrzuca albo przesuwa
      się i wali głową obok poduszki
      niereagowanie raz pomaga a raz nie ale wychodzi na to, że w takim razie jest to
      jedyna metoda, która ma jakiś procent skuteczności
      tylko, że i tak kątem oka trzeba cały czas patrzeć z jaką siłą przymierza się
      do tej ściany czy podłogi, żeby jednak w ostateczności móc w porę zareagować...
      • michalina7 Re: martwie się - on tłucze głową o wszystko! 22.06.06, 15:49
        Boszeee, od miesiaca mam to samo. Moje 18-miesiecne dziecko to istny masochista.
        Ani poduszki, ani odwracanie uwagi nie pomagaja. Mam nadzieje, ze to przejdzie.
    • gwx Re: martwie się - on tłucze głową o wszystko! 20.06.06, 12:30
      Synek wyrośnie z tego, denerwuje się, ponieważ nie potrafi jeszcze wszystkiego
      co chce powiedzieć i wyjaśnić, sporo rzeczy przez to go denerwuje.
      Staraj się odwracać uwagę dziecka, pilnuj,żeby nie zrobiło sobie w przypływie
      ataku krzywdy i próbuj go (przynajmniej jeśli się uda) wziąć na ręce i
      przytulić.
      Nie jest to jednak takie proste, jak się okazuje.
      Nie staraj się tylko krzyczeć na dziecko i nie podnoś głosu.
      Musisz uzbroić się w cierpliwość.
      Ja przez to też przechodziłam, myślałam też,że coś jest nie tak z moim synkiem.
      Pozdrawiam
      Asia
      • kolusza dziękuję Wam! ;-) 21.06.06, 14:29
    • neomia Re: martwie się - on tłucze głową o wszystko! 23.06.06, 10:43
      Zabezpiecz tylko teren, by dziecko nie zrobiło sobie wiekszej krzywdy, bo w
      szale naprawdę moze nieźle walić. I ignoruj, A tak powinno przejść, my jesteśmy
      już na prostej i czasami jak cocia wscieknie sie probuje uderzyc głowa o
      podlogę, ale odczuwa juz ból i zamisat w wściekłości płacze z bólu. Oczywiście
      teraz uderzenia nie są mocne. Poprostu nasze dzieci mają goracy temperament.
    • mama.igora Re: martwie się - on tłucze głową o wszystko! 23.06.06, 13:26
      Hej
      Dokładnie o tym samym pisałam jakiś czas temu. Igor nadal tak trzaska, ale coraz
      mniej. I nic nie robiłam. Podkładałam tylko rękę, gdy walił w coś twardego. Tak
      jak mówisz-książki mówią, by to ignorować. Tak robiłam/robię. Mały uderza głową,
      gdy jest śpoiący, zdenerwowany, tak jak Ty to opisałaś. To po prostu wyładowanie
      się. Myślę, że spokojnie... Tylko kontroluj w co uderza, niech jednak nie nabija
      tego guza.
    • dzemma Re: martwie się - on tłucze głową o wszystko! 23.06.06, 18:17
      moj szkrab jest na tyle sprytny, ze juz wie, ze sciana i podloga to twarde i
      główka boli, więc wali główką o łóżko, fotele, pufy, tyle tylko ze te tez mają
      twarde miejsca, a on mysląc, ze bedzie mięciutko: wali główką z pełnego
      rozmachu, koszmar! brrrrrrrr fakt, ze zdarza mu sie to coraz rzadziej, ale
      jednak. Zauwazyłam, ze jesli cały dzień ma wypełniony (posiłki, zabawa,
      spacery,bajki i oczywiście duuuuuuzo biegania na powietrzu)tak jak lubi to jest
      złoty chłopczyk, problemy zaczynaja sie, jesli coś jest nie po jego myśli badz
      kiedy jest znudzony i marudny.
    • ula401 Re: martwie się - on tłucze głową o wszystko! 26.06.06, 12:39
      Mój synek 22 m-ce robił dokładnie to samo, a często bije się po główie rękami,
      teraz też czasem mu sie zdarza, ale ja nie reagowałam, a czasami mówiłam:
      proszę bardzo jeszcze raz, a jak już uderzył sie tak że bolało, to nie
      przytuliłam, tylko lekko skarciłam (oczywiście tylko słownie). Naprawdę brak
      reakcji jest najlepszym lekarstwem na jakiekolwiek nerwy dziecka, bo widzi że
      nic nie zdziała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja