co "powinien" umiec dwulatek?

28.06.06, 18:44
jw
    • kasia1302 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 28.06.06, 19:39
      A o co Ci konkretnie chodzi, o jakie umiejętności? Mogę napisać co potrafi moja
      córka, ma 2 lata i 4 miesiące:
      - mówi pełnymi zdaniami, wielokrotnie złozonymi, wymawia r
      - przedstawia się imieniem i nazwiskiem, wie gdzie mieszka i ile ma lat
      - zna kilka piosenek i wierszyków
      - zna podstawowe kolory
      - liczy do 10
      - układa sama puzzle z kilkunastu elementów
      - sama je, czasami z pomocą, w miarę czysto
      - pije z kubka
      - zakłada sama buty i proste części garderoby
      - odkąd skończyła 2 lata nie używamy wcale pieluch, ani na spacer, ani do spania
      - skacze unosząc obydwie nogi
      - wie która noga i ręka jest prawa, która lewa
      - myje sama zęby, drugi raz myję je ja
      - schodzi i wchodzi po schodach bez trzymanki
      To na razie tyle co mi przyszło do głowy.
      • grzalka Re: co "powinien" umiec dwulatek? 28.06.06, 21:04
        Moi synowie mają 20 miesięcy:
        - jeden potrafi klecić proste, trzywyrazowe zdania, drugi operuje kilkunastomna
        słowami
        - w ogóle się nie przedstawiają, ani z imienia, ani tym bardziej z nazwiska,
        wiedzą gdzie mieszkają, bo z podwórka trafią bezbłędnie, nie mają zielonego
        pojęcia ile mają lat
        - nie znają ani jednej piosenki i ani jednego wierszyka
        - nie znają ani jednego koloru
        - jeden liczy do czterech, drugi do dwóch
        - nie układają puzzli
        - sami jedzą i piją z kubka
        - sami zdejmują buty i proste części garderoby, do zakładania potrzebne są dwie
        osoby dorosłe
        - używamy pieluch w domu i poza nim oraz do spania
        - skaczą unosząc obie nogi, myją sami zęby, schodzą i wchodzą po schodach
      • tamar_a Re: co "powinien" umiec dwulatek? 28.06.06, 22:53
        Kasia ulatwilas mi zadanie smile
        moja corka wlasnie skonczyla dwa latka i:
        - mówi pełnymi zdaniami, wielokrotnie złozonymi, NIE wymawia r
        - przedstawia się imieniem i nazwiskiem,i wie ile ma lat
        - nie zna nazwy ulicy, na ktorej mieszka, ale samam trafi do domu - umie tez
        pokazac gdzie jest lekarz, gdzie chodzi na rytmike i gdzie mieszka najlepsza
        kolezanka
        - zna kilka piosenek - NIE falszuje smilei wierszyków
        - zna 15 kolorow
        - na czerwone swiatlo na ulicy kaze nam czekac, przy zielonym wola: zielone-
        idziemysmile
        - liczy do 10- do pieciu ze zrozumieniem
        - rozpoznaje napisane liczby od 1 do 5
        - zna literki: O, A, B, G, P, M, N- mowi, np. n jak nos
        - układa sama puzzle z 9 elementów
        - zna podstawowe figury geometryczne
        - umie sama jesc, ale to niejadek, wiec je z pomocą, ALE musi miec sliniak sad
        - pije z kubka - juz od roku
        - zakłada sama buty i proste części garderoby
        - używamy jeszcze pieluch na noc do spania (bardzo duzo wody pije przed
        zasnieciem)- w ciagu dnia zdarza jej sie jeszcze zapomniec o siku ale nigdy o
        kupie- nie da sobie zalozyc pieluchy
        - skacze unosząc obydwie nogi - odkad zobaczyla to w teletubisiach
        - wie która noga i ręka jest prawa, która lewa
        - myje sama zęby, drugi raz myję je ja
        - schodzi i wchodzi po schodach bez trzymanki
        - umie jezdzic na trzykolowym rowerku, a od dzis tez na hulajnodze (tez 3
        kolkowej)
        - umie wchodzic po drabinie

        ..to na tyle jak mi sie cos przypomni to napisze
        pozdrawiam
      • edycia274 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 28.06.06, 23:17
        Hm to moja jakas inna chyab jest
    • kontaminacja Re: co "powinien" umiec dwulatek? 28.06.06, 21:20
      Nie bede pisac, co potrafi moja cora, bo chyba nie o to Ci chodzilo. Na bilansie lekarka pytala, czy umie zlozyc dwuwyrazowe zdanie, pokazac dwie czesci ciala, wejsc na krzeslo i nasladowac glosy zwierzat.
    • anita_bm Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 00:05
      To i ja się zabawię, bo "sprawa" ułatwionasmile
      Julka (za 2 dni 2 latka):
      - mówi pełnymi zdaniami, wielokrotnie złozonymi, sporadycznie wymawia r,
      - przedstawia się imieniem i nazwiskiem, wie gdzie mieszka, ile ma lat, ile
      waży, gdzie mieszka moja rodzina,
      - zna drogę do domu, do świateł, które uwielbiasmile, do babci i do taty do pracy,
      - zna kilka króciutkich piosenek (bez melodii) i wierszyków,
      - zna 7 kolorow,
      - wie, na jakim świetle trzeba stać, na jakim się idzie,
      - liczy do 5 ze zrozumieniem,
      - zna literki: O, A, B, D, M, T, C, I, R, H, J, K, S - mowi, np. M(y) jak mama,
      ale (e)M jak miłośćsmile,
      - namiętnie ze wszystkiego, co ma pod ręką układa literkę T,
      - zna wyrazy mama, tata, Julia, Iga - wskaże, które jest które,
      - nie umie sama jeść, tzn. nieumiejętnie używa łyżki; jest niejadkiem, pewnie
      dlatego tak jest - wolę sama dać, bo zje więcej,
      - pije z kubka,
      - sama zakłada i zdejmuje buty i proste części garderoby,
      - załatwia się w pampersasad,
      - skacze, niezbyt wysoko, unosząc obydwie nogi,
      - myje sama zęby, muszę jednak po Niej poprawiać,
      - schodzi i wchodzi po schodach bez trzymanki, częściej jednak idzie za rękę,
      bo: "Tak będzie szybciej mama.",
      - nie umie jezdzic na trzykolowym rowerku,
      - zjeżdża sama na zjeżdżalni,
      - wskaże wszystkie części ciała,
      - ...

      Pozdrawiamy!
    • adriado Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 01:12
      Znowu zaczyna się: co moje umie a czego nie umie? Każde dziecko rozwija się we
      własnym tempie, sznujmy je i akceptujmy za to jakie jest, i nie porównujmy
      swoich dzici do innych.Pytanie było: "co powinien umieć dwulatek?" a nie: co
      twoje dwuletnie dziecko potrafi?
      Na bilansie dwulatka pytają: np. o to, czy dziecko chodzi i biega pewnie, czy
      potrafi wspiąć się na krześle, czy bawi się klockami (np. buduje dom, pociąg),
      czy potrafi łączyć dwa słowa w zdanie (np. "Mama, daj", "Tata, chodź"), czy
      umie samodzielnie nabierać pokarm i prowadzić do ust.Dziecko dwuletnie powinno
      te czynności wykonywać (lub starać się to robić). Jeśli tak się nie dzieje,
      może to być dowód, że rozwój psychomotoryczny malca jest minimalnie opóźniony.
      • kasia1302 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 07:04
        Zakompleksiona mama? Inaczej nie rozumiem jadu.
        • mama_kotula Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 09:08
          kasia1302 napisała:

          > Zakompleksiona mama? Inaczej nie rozumiem jadu.

          Jakiego jadu?
          Wszystkie panie, które tu opisywały osiągnięcia swoich dzieciątek (bardzo
          zdolnych, bo nie oszukujmy się, to nie są standardowe umiejętności przeciętnego
          dwulatka, ale mamy pewnie o tym doskonale wiedzą i słusznie puchną z dumy) - a
          zatem wszystkie te panie nie zrozumiały pytania. Albo zrozumiały, ale wiedzione
          instynktem, postanowiły się pochwalić dziećmi (co też jest zrozumiałe).
          A pytanie brzmiało:
          "Co powinien umieć dwulatek" - wyjaśniam dla nierozumiejących: jakie jest
          m.i.n.i.m.u.m czynności motorycznych i werbalnych dla dziecka dwuletniego.
          • kasia1302 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 09:14
            Żeby uzyskać odpowiedź na takie pytanie to nalezy wziąć fachową ksiażkę, albo
            zapytać się specjalisty. A dlaczego w naszym kraju tak źle jest odbierane
            opowiadanie o sobie w superlatywach? Dlaczego jest tak dużo zazdrości i lepiej,
            zeby wszystkim wiodło się kiepsko, albo przynajmniej nie lepiej niż mnie? Dobre
            zarobki, piekny dom i zdolne dzieci są u nas tematem bardzo niewdzięcznym.
            • mama_kotula Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 09:17
              kasia1302 napisała:

              > Żeby uzyskać odpowiedź na takie pytanie to nalezy wziąć fachową ksiażkę, albo
              > zapytać się specjalisty. A dlaczego w naszym kraju tak źle jest odbierane
              > opowiadanie o sobie w superlatywach? Dlaczego jest tak dużo zazdrości i
              lepiej, zeby wszystkim wiodło się kiepsko, albo przynajmniej nie lepiej niż
              mnie? Dobre zarobki, piekny dom i zdolne dzieci są u nas tematem bardzo
              niewdzięcznym.

              Kasieńko, chyba mnie nie zrozumiałaś i niepotrzebnie goryczą plujesz.
              Nic nie mam do opowiadania o sobie w superlatywach, wręcz przeciwnie.
              Ale Twój pierwszy post nie jest odpowiedzią na pytanie "co powinien umieć
              dwulatek?" tylko "co potrafią wasze dwulatki?" - a to już czyni różnicę.
              Bardzo się cieszę, że masz zdolne dziecko i nie widzę powodu, dla którego
              miałabyś się tego wstydzić smile)) - tylko że to nie leży w temacie tego wątku smile)
              • kasia1302 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 09:20
                Ależ ja to na początku wypowiedzi zaznaczyłam. Żeby tylko takie były
                rozminięcia z tematem, to wszyscy byśmy się dogadali. Poczułam się jak w domu ,
                przez to Kasieńko.
              • tamar_a Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 11:30
                Zgadzam sie z mama_kotula - w pytaniu chodzi o cos innego... ale po
                przeczytaniu postu kasi "poszlam jak w dym" i tez rozminelam sie z tematem.
                sorrki!
                tak naprawde nie wiem, co "powinien" umiec dwulatek sad na bilansie jeszcze nie
                bylismy, wiec nie wiem o co zapyta lekarz. "Madre" ksiazki czytalam tylko przez
                pierwsze 12 m-cy a teraz to juz czasu brak smile
                z dwulatkow znamy jeszcze corke mojej przyjaciolki, ktora ma te same
                umiejetnosci co moja i jeszcze jedna dziewczynke z rytmiki, ktora ma dopiero 22
                m-ce i tez umie to co moja corka- wiec wydawalo mi sie, ze sa to "normalne"
                umiejetnosci...
                nie chcialam namieszac!
                pozdrawiam!!
        • adaspy Re: co "powinien" umiec dwulatek? 01.07.06, 21:06
          Moj synek ma 2 lata i 2 m-ce mowi po swojemu sam je zna czesci ciala liczy do
          trzech ale bez 1 tylko di i trzy ale mysle ze to nie jest najwazniejsze co
          potrafia nasze dzieci moj synek nie mowi ale potrafi wlaczyc sobie bajki na dvd
          obsluzyc pilota sprzatac po sobie nie wazne co potrafi wazne ze predzej czy
          pozniej nauczy sie wszystkigo powoli
    • kasia1302 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 07:05
      Moja córka też jeździ na rowerku trzy i czterokołowym.
    • renata28 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 08:50
      Potrafi doprowadzić mnie do łez ze śmiechu i dzięki temu sprawić, że kocham ją
      najmocniej na świecie. To jej największa umiejętność...
      • lunarei Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 09:23
        Renatko, wpuściłaś promyk słońca do tego ciemnogrodu.
        Dwulatek kocha swoja mamę. Bo kochanie mamy to to, co dwulatki potrafią
        najlepiej.
        Tak wiem, jadem pluję na odległośc. Taka ze mnie jadowita gadzina. Sssss....

        Pani nie ma w domu.
      • madzia1708 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 09:34
        ładnie napisane surprised)
        podpisuję się pod tym surprised)

        Najważniejsze, ze SĄ te nasze Maluszki surprised)
    • honi_29 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 12:29
      Mój synek dzisiaj kończy 2 latka i nie jest ażak zdolny jak Wasze córeczki,ale
      uważam,że i tak umie bardzo dużo jak na swoj wiek.Tak jak napisał ktoś wyżej,na
      bilansie 2-latka wypadł bardzo dobrze,to znaczy,że chyba nie jesteśmy w
      rozwoju"za murzynami".A dziecko 24 miesięczne i 28 miesięczne to róznica
      naprawdę duża,więc nie popadajmy w kompleksy i paranoję.Poza tym podobno
      dziewczynki szybciej mówią jak chłopcy.Ja uważam,że mój synek mimo,że nie mówi
      tak dużo,jest bardzo mądrym i inteligentnym dzieckiem.Babcia chciała mu
      pogrozić palcem,bo był niegrzeczny,więc Piotruś zamknął oczka,bo uważał,że nie
      zasłużył na naganę,i wiele innych przykładów,których nie będę już podawać,bo i
      tak nie dorównamy córeczce Kasi wink
      • lunarei Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 12:31
        Mało kto dorównuje córeczce Kasi.
        Ale słyszałam o dzieciach, które wołały na nocnik w wieku 6 m-cysmile
        • koralik12 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 30.06.06, 22:39
          Ty słyszałaś o takim dziecku a ja takie znam! W wieku 7 mcy zaczął wołać ee i
          domagać się sadzania na nocnik. To mój bratanek młodszy od mojego synka o 9 mcy.
          Nigdy nie zrobił kupy w pieluszkę, nawet jak był niemowlęciem robił po zdjęciu
          pieluchy przy przewijaniu. W odróżnieniu od swojego kuzyna, mojego synka, który
          o kupie informuje dopiero jak ma ją w pieluszce -przychodzi ze skrzywioną miną i
          rączką zatyka nos
      • kasia1302 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 12:39
        Dlaczego to napisałaś? Wiesz jeśli chciałaś sprawić mi przykrość, to 1:0 dla
        Ciebie. Nie pisałam tego, aby się chwalić. Tak po prostu jest.Nie rozumiem.
        • honi_29 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 12:48
          Ja chciałam tylko powiedzieć,że nie mam "cudownego dziecka" pod tym
          względem.Ot,normalny,zdrowy i śliczny 2-lateksmileUcałuj córcię,bo jest nad wyraz
          rozwinięta jak na swój wieksmile
        • lunarei Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 13:07
          <Zakompleksiona mama? Inaczej nie rozumiem jadu.

          Pozwoliłam sobie zacytować. To teraz już wiesz. Jestem Zakompleksioną matkąsmile
          Bez smile big_grin tongue_out nie zrozumiesz żartu?
          Jeśli sprawiłam przykrość, przepraszam, nie miałam takiego zamiaru.
          • edycia274 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 14:33
            Jak przeczytałam wypowiedz katarzyny troche się zasmuciłam. Ale będąc na
            bilansie wszystko wypadło ok, jak byłam u psychologa też nie było zatrzeżeń.
            Więc się nie martwie tylko obserwuje smile
      • mama_kotula Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 15:15
        Ej, no nie czepiajmy się córeczki Kasi, bardzo proszę. Jest zdolna i super. Nie
        sądzę, aby Kasia koloryzowała, bo wiem, co to znaczy mieć zdolne dzieci i pisać
        o tym na forum (od razu jest się a.mitomanem, b.matką nadambitną, realizującą
        swoje ambicje kosztem dziecka, c.sfrustrowaną chwalipiętą o inteligencji minoga).
        Mój syn w wieku 2,5 roku nauczył się czytać. Bardzo mnie to ucieszyło i nie
        widzę powodu, abym miała się tego wstydzić. Podejrzewam, że jego młodsza siostra
        jest tak samo zdolna (a może nawet bardziej). No i co z tego? Ano nic.
        Przyczepiłam się Kasi w tym wątku, przyznaję, ale po prostu chodziło mi o
        odpowiedź niezgodną z zadanym pytaniem. No, ale ja czepliwa jestem ogólnie big_grinDD
        • edycia274 mama_kotula ☺ 29.06.06, 17:15
          Ja sie np. nie czepiam. tylko napisałam,że mnie zasmuciło iż moje nie potrafi.
          ASle już mi minęło.
    • jusienka Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 15:03
      Moja niespelna dwulatka nauczyla sie niedawno pluc dalej niz ja i mowic dupa.
      Tez pekam z dumy surprised)
      • cocollino1 buahahahahahhaa 30.06.06, 14:47
        rozwalilas mniesmile)))
        poprostu boskiesmile
        najlepszy post w tym watkusmile

        moj synek - 2,5 mowi dupa jaś, wie wiem, nie jest to powod do dumy hehee
        umie tez wiele innych rzeczy
        ale nie nie, nie liczy, nie czyta, nie pisze wierszy, nie gotuje
    • 76kitka Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 15:37

      mówi pełnymi zdaniami, ale nie wymawia r, sz, cz
      biega, skacze, robi fikołki, stoi na jednej nodze bez podpórki, wchodzi i schodzi na schody i drabinki bez pomocy
      na noc zakładam pieluchę, rano jest sucha, ale wolę założyć, bo nie wiem czy obudziłby się na siusiu
      je i pije sam, potrafi się przedstawić, zna imiona babć, rodziców i dziadka, zna adres, chętnie bawi się z innymi dziećmi, jeździ na rowerku bez pomocy, rozpoznaje niebieski i zielony, liczy 1,2,3,4,7,8,10, układa puzzle, recytuje wierszyki, potrafi zaspiewć kilka piosenek, ale nie trzyma się melodii, więc brzmi to jakby garbatego zamykano w szufladzie, wykonuje polecenia słowne: nie wolno, stop, bo jeszcze do niedawna miał je w nosie. Nie uczę Go liczenia i literek, nie chcę, żeby się nudził w zerówce tak jak ja.
    • atenka11 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 15:50
      Powinien: chodzic, biegac moze byc jeszcze niezdarnie
      -nasladowac doroslych np sprzatanie, gotowanie
      -mowic o sobie w 3 os lub rozpoznawac "madzie" na zdjeciach
      -uzywac lyzeczki
      -myc rece probowac wyciewrac
      -starac sie pomagac w prostych czynnosciach np pryniesc smietniczke jak mama
      zamiata
      -pic z kubka
      -bawi sie "na niby"
      -rozbierac sie
      -bazgrac na kartce spontanicznie
      -wierze z klockow 4
      -chwyt pesetowy od ok 18 m-cy i rysowac pionowe kreski
      -umie wydobyc kamyk z butelki
      -umie ok 20 slow oprocz mama, tata
      -wskazuje czesci ciala
      -nazywa prosty obrazek
      -spelnia proste polecenia
      -kopie pilke
      -rzuca pilke
      -proboje podskoczyc
      -wchodzi po schodach krokiem przystawnym
      • mamajka6 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 16:25
        Dziewczyny.Chyba nie mają sensu wyliczanki typu "a moje dziecko już potrafi".To
        dopiero dwulatki i za rok,dwa wszystko się wyrówna.Bywają genialne
        dzieci,jednak jest ich naprawdę garstka.A to, kiedy zaczynają
        mówic,liczyć,chodzić bez pieluszki, nie ma większego znaczenia wybiegając w
        przyszłość i wcale nie świadczy o ich nadzwyczajnej inteligencji.Ja byłam
        właśnie takim dzieckiem, które umiało wszystko wcześniej od innych - w żłobku
        i przedszkolu zawsze stawiali mnie za wzór.W podstawówce byłam jedną z
        najlepszych, ale nie prymuską,średnią szkołę skończyłam bardzo dobrze jednak
        bez rewelacji,studia już całkiem przeciętnie.Po prostu nie nauczyłam się nigdy
        ostro pracować,szłam na opinii,brakowało mi sumienności i pracowitości ,bo na
        początku wszystko przychodziło mi nadzwyczaj lekko.Jestem całkiem przeciętna i
        jest mi z tym dobrze.I nie chciałabym za nic w świecie mieć genialnego
        dziecka.Przykład - syn znajomych w wieku 3 lat znał się już doskonale na
        zegarku i miał poczucie czasu,umiał już dodawać i odejmować,pamiętał wyniki
        meczów i skoków narciarskich z kilku zawodów wstecz.Teraz skończył 1 - szą
        klasę podstawówki i jest uczniem całkiem normalnym.Zwyczajne dziecko.
        • grzalka Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 20:30
          to ja jeszcze dodam, że moja córeczka też była taka "do przodu" w wieku córki
          Kasi- a teraz ma 4,5 i róznicy między nią, a rówieśnikami nie ma żadnejsmile
          • bara4122 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 22:04
            Nie rozumiem czemu wszyscy się czepiają postu Kasi. Przeczytałam cały wątek-na
            początku jest wyraźne pytanie:a o co ci konkretnie chodzi, mogę napisac co
            potrafi moje dziecko czy coś w tym stylu. Nie widzę tu żadnego przechwalania,
            pychy itp - ot po prostu zdolne dziecko. Ma prawo dziewczyna być dumna, w końcu
            każdy cieszy się z osiągnięć własnego dziecka.
            Nie będę wymieniać co potrafią moje prawie-dwulatki. Jedna prezentuje zbliżony
            poziom z wyjątkiem nocnikowania i paru innych szczegółów,rozwój drugiej zarówno
            motoryczny jak werbalny przebiega w sposób nieco wolniejszy ale spełnia tzw
            minimum: proste, kilkuwyrazowe zdania, podstawowe umiejętności motoryczne. Nie
            jest jednak tak bystra i zwinna jak siostra, ale się wiele od niej uczy. Jest
            za to spokojniejsza,dokładniejsza, Ladnie rysuje, układa klocki puzzle-każda
            jest inna. Obydwie są kochane, najważniejsze, że są!
      • mamaigora1 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 30.06.06, 10:54
        dzięki Atenko - calkiem logiczna lista wink))
      • adaspy Re: co "powinien" umiec dwulatek? 01.07.06, 21:15
        Dzieki anetko11 moj synek ma 2 lata i umie wszystko o czym mowilas a juz sie
        przerazilam czytajac poprzednie teksty
    • mynia0 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 29.06.06, 22:31
      po ukończeniu 24 mies. dziecko powinno umieć:

      - zdjąc jakąś część garderoby
      - nakarmić lalke
      - identyfikować 2 przedmioty na obrazku, wskazując je palcem,
      - zbudować wieżę z 4 klocków.

      prawdopoobne umiejetności:

      - rzucić piłką znad głowy
      - mówić i być rozumiane w 50%
      - identyfikować 1 przedmiot i nazwać go
      - narysować pionową kreskę, naśladując inną osobę,

      możliwe, że dziecko będzie umiało brać udział w rozmowie złożonej z 2-3 zdań.

      cytowałam za książką " 2 i 3 rok życia dziecka", Eisenberg/Murkoff/Hathaway.
      • kto_tam2 Re: co "powinien" umiec dwulatek? 30.06.06, 13:49
        dziekuje wszystkim za wypowiedzi, a najbardziej za cytaty z literatury.
        a tak na marginesie to bardzo przepraszam za zle sformulowane pytanie, ktore
        wywolalo lekka burze!
        pozdrawiam slonecznie! smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja