ile mówią Wasze dwulatki??

12.07.06, 10:02
Witam , wlasnie dowiedzialam sie ,ze to pewnie moja wina,ze Pola jeszcze nie
mowi pelnymi zdaniami i ma maly zasob slow, a wszystkie dwulatki mowia plynnie
i normalnie rozmawiaja... troche mnie to wkurza, a troche martwi, dowiedzialam
sie o tym od pani pediatry, do ktorej poszlam w zupelnie innej sprawie. Na
dodatek w sasiedztwie mieszka dwulatka , trzy miesciace starsza od mojej,
ktora od roku mowi, spiewa , recytuje , buduje dlugie i logiczne zdanie
uzywajac bardzo trudnych słow...
staram sie , czytam , duzo jej opowiadam, i nic , mowi tylko MAma , Tata, Chce
, nie chce, ja tez chce, jeszcze , ciocia, a poza tym to tylko takie paraslowa
typu mniam mniam, brum brum, koko, łała / to o psie/ buju buju / to o plau
zabaw ./..itd prawie wogole nie uzywa rzeczownikow,tylko mowi,ze chce i
pokazuje lub uzywa dzwiekow.
widze,ze rozumie, reaguje na polecenia, jak mowie przynies to czy tamto ,
usiadz, zatancz, ostatnio poprosilam ,zeby stanela w rozkroku , bo musialam ją
przewinąc na stojąco i o dziwo od razu stanela niemal w szpagacie, wiec chyba
kuma, a mowic nie chce i juz!!

co mam robic, cwiczyc , uczyc, czy zostawic sprawe wlasnemu biegowi, ostatnio
mama tej zdolnej dwulatki , powiedziala,ze ona to bardzo duzo czasu poswiecila
na nauke mowienia i jej dziecko w wieku 12 miesiecy konstruowalo juz pierwsze
zdania... poczulam sie jak wyrodna matka, ktora nie cwiczyla dziecku mowy i
teraz moja mała jest jakby opozniona?? juz nie wiem co mam myslec!!
prosze o rady
    • be.em Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 10:05
      o mój mówi jeszcze mniej, ale po swojemu wszytsko powie i pokażesmile) polecenia
      wypełnia, wszystko rozumie i kojarzy jest oksmile jeszcze się rozgadają tak, że
      nas głowa rozbolismile bez paniki!! co my te nasze dzieci tak poganiamy...?
      • a_pola Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 10:09
        ja wiem,ze takie ponaglanie moze przyniesc wiecej szkody niz pozytku ,ale ciagle
        slysze to kretynskie pytanie "dwa lata i jeszcze i nie mowi?? " "ależ ona mało
        mówi jak na dwulatka". itd
        • lila1974 Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 10:20
          Nie przejmować się i nie ulegac presji.
          Ameryki nie odkryję - każde dziecko ma swoje tempo.
          Jesli z nią rozmawiasz, czytasz jej, śpiewasz itp, czyli jej nie zaniedbujesz,
          a poza tym widzisz, ze co jakiś czas jej słownik wzbogaca się o nowe slowa, to
          nie nabijaj sobie glowy dzieckiem sąsiadki.

          Moja Nela za miesiąc skończy 2 latka. Nie gada pelnymi zdaniami, ale gada.
          Zlepia sobie po 2, 3 słówka i wychodzi z tego calkiem zrozumiala treść.

          Byłaś na bilansie dwulatka? Jeśli nie, zapytaj podczas wizyty, czy masz się
          czym martwić.
          • a_pola Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 10:36
            Bylam na bilansie,ale wiele sie nie dowiedzialam, a nasz domowy pediatra
            mowi,zebym sie odwalila od dziecka , bo jest swietna, komunikatywna,i wesola,a
            na argument o rozgadanej sąsiadce twierdzi,ze to wcale nie znaczy ,ze to nie
            moja coreczka dostanie Noblasmile))))))) i jak tu z nim rozmawiac??smile)
            • lila1974 Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 10:55
              Masz bardzo mądrego pediatrę smile
              • aga55jaga Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 12:06
                twój pediatra fajny człowiek - jakiś normalny taki? skąd go wytrzasnęłaś???
          • gawliki Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 26.07.06, 08:24
            moja gada jak najeta,az dziwie sie skad ma taki zasob slow,ale ona nas
            podsluchuje,a juz jak sie o iej mowi,to cala kamienieje,zeby
            podsluchac.........mowi pieknie,mam znajoma logopede,mocno zdziwiona,ze az tak
            i tyle gada.ale kolezanek dzieci prawie nic nie mowia,wiec nie ma prpblemu
            jeszcze
          • adaspy Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 26.07.06, 12:15
            Nie przejmuj sie wogole moj syn ma 2 lata i 3-mce i nie chce gadac pare slow
            tylko powie i to niezrozumiale a innych nie sluchaj !!!!!!!!!!!!!!!
        • martyna1985 a_pola 12.07.06, 10:20
          Każde dziecko jest inne. Moja siostra ma dwoje, 3 lata (chlpiec) i prawie 2
          (dziewuszka). Mały jak miał 2 lata mówił pięknie w 2 językach (siostra nie
          mieszka w Polsce) a Mała, nie mowi prawie nic w żadnym. Ma swój język i koniec.
          Wczoraj bylam u kuzynki, tez ma córeczkę prawie 2 latka i mowi ladnie, choc nie
          calymi zdaniami. Nie masz się czym przejmować.
        • jomamma Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 10:33
          hej smile
          moim zdaniem to jest bardzo, bardzo indywidualna sprawa. Dzieci rozwijają się po
          swojemu i trzeba im to umożliwić, a nie na siłę pchać do przodu. Moja mała
          dwulatka owszem, mówi bardzo ładnie, ale na przykład chodzić zaczęła w wieku 16
          miesięcy. Znajomej synek 2l chodził juz jak miał 8 miesięcy, ale do tej pory
          jest raczej milczkiem ale roześmianym na całego smile Mój siostrzeniec tak naprawdę
          zaczął mówić w wieku 4-5 lat. A teraz jest najzdolniejszy w klasie( w dodatku
          zmienił szkołę na anglojęzyczną).
          Radzę absolutnie nie porównywać! Do kilku lat dzieci niech sobie żyją po swojemu
          i trzeba dać im ten margines. Niemądry pediatra to zakwestionuje. Mądry
          potwierdzi. Wiem coś o tym. Moja mała jest wcześniakiem i długo, długo słuchałam
          o jej rzekomych opóźnieniach od lekarzy wszelkiej maści. W końcu wyłączyłam się
          na takie argumenty i zaczęłam asertywnie opieprzać tych, którzy zarzucali mi
          niedopatrzenia, nicnierobienie, niewypuszczanie córki do wyścigu małych
          szczurków smile Panie w piaskownicy (one tak naprawdę są najgorsze smile)) jakoś
          oswoiłam albo trochę ośmieszyłam, że takie wścibskie i mam spokój. A mała
          zaczęła mówić smile))
          Dziecko niech sobie rośnie w spokoju smile)) mamie też go potrzeba smile Ja wierzę w
          to coś, co nazywają instynktem i który czasem podpowiada mi, żebym siedziała z
          małą przez tydzień (lub dzień) i tłumaczyła, opowiadała, czytała, śpiewała, a
          czasem, żebym się kompletnie wyłączyła i dała jej święty anielski spokój.

          Pozdrawiam.
          jomamma
          • edycia274 Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 10:52
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=44361331
            może nie tylko o mówieniu ale..
            Ja byłam na bilansie i u psychologa i nie mam się czym martwić. Powiedziano mi,
            że mala energie przekłada na bieganie itd więc troche póżniej może mówic.
            Straszna presja coś ostatnio jest naciskana na te dzieciaczki sad(
            • lila1974 Edyciu 12.07.06, 11:01
              Sama tez doszłam do podobnych wniosków obserwując swoje dwie córy i dzieci
              okoliczne.

              Te dzieci, które są sprawne ruchowo, biegają bez przewracania się, wspinają
              gdzie popadnie i to miguniem itp. to nieco ustępują intelektualnie (różnice są
              niewielkie ale są). Np.
              Konstancja od niemowlaka wydawała mi się rozwinięta intelektualnie, ale późno
              zaczęla podnosić glówkę leżąc na brzuchu, chodzić zaczęła jako 11 miesięczniak,
              potykała się niemal bez przerwy aż do 3 roku życia, na drabinki, ślizgawki
              wchodziła długo i ostrożnie.

              Nela za to byla dużo sprawniejsza i silniejsza od siostry, głowę podnosiła
              niemal tuż po urodzeniu, nie przewraca się prawie wcale, a chodzi i biega
              szybko, wspina się, huśta, utrzymuje równowagę na rozbujanych przedmiotach,
              natomiast mówi nieco słabiej niż jej siostra w tym samym wieku.
              • edycia274 Re: Edyciu 12.07.06, 11:10
                No właśnie dlatego uważam,że za dużo wymagamy od dzieci. Moja jak miała 5 mieś
                siedziała, jak miała 6 stawała. Teraz jest tak żywa, że czasem mnie juz to do
                płaczu doprowadza. Nie chodzi tylko biega,tarmosi starszymi dziećmi, nie umi
                bawić się nawet 5 min jedną zabawką, nie skupia uwagi długo na czymś itd. Jak
                też sie dowiedziałam przejscia dziecka np. jak mojej małej szpitale operacje
                itd też mają wpływ na to kiedy dziecko zacznie ładnie mówić, a nawet wada
                wzroku jaką teraz u małej wykryli. Moja mała skonczyła 2 lata w czerwcu,
                naprawde mało mói. I też słysze o jak mało mówi i ble ble. A mi to " lata" .
                Będe sie martwić potem jak naprawde coś złego będzie się działo.
                Dajmy spokój. Dajmy tym dzieciom coś dzieciństwa a nie od kołyski wymagamy Bóg
                wie czego,.
            • a_pola Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 11:07
              Dzieki Edyciu, ale ten link tylko mnie dobił, bo okazuje sie ,ze wiekszosc
              dwulatkow mowi plynnie, przynajmniej tych Mam , ktore sie odezwaly w tym
              watku.... oczywsicie zgadzam sie,ze wywyersnie presji na dziecku jest bez
              sensu,ale czasem mysle,ze nie jestem dosc ambitna, bo wszyscy tak szkola swoje
              dzieci... dobra, juz nie truje, pozdr
              • edycia274 a-pola 12.07.06, 11:11
                Dałam Ci ten link bo on mnie też dobił na początku, Pokazałam go też mojej P
                doktor. I naprawde nie przejmuj się !! gorzej jakby nawet "mama" nie mówił smile
          • grzalka Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 10:56
            odpowiadam na pytanie

            Alek (21 m-cy) mówi ze 20 słów, większość zniekształcona, przedwczoraj
            powiedział pierwsze w zyciu zdanie :dzidzia idzie smile)))

            Antek (21 m-cy) mówi bardzo duzo słów, ale 2-sylabowe, 3-sylabowe zniekształca,
            składa proste zdania złozone z 2-3 słów
    • szymama Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 10:55
      moj mlody to byl jakis ewenement, zaczal mowic jak mial poltora roku. Co prawda
      byl stymulowany (mama straszna gadula smile ) ale i tak sie dziwilismy, ze tak
      szybko.
      Niestety to mowienie zostalo mu do dzis (4,5 roku) . Niestety bo gada od
      momentu otwarcia oczu do chwili zasniecia sad
      • lila1974 o to to! 12.07.06, 11:03
        Niektóre dzieci są "genetycznie obciążone" smile
    • maallinka Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 11:06
      zostaw dziecko swojemu rytmowi, kazde dziecko rozwija sie we wlasnym tempie,
      zanam wiele przypadkow ze dziecko ma 2,5 roku i jeszcze prawie nic nie mowi, a
      potem jak juz zacznie to od razu pelnymi zdaniami.
      Moja w wieku 2 lat gadula byla straszna, mowila juz wszystko, ale ona z tych
      dzieci ktore w wogole szybko zaczely mowic (zdania skladala juz jak miala 1,5
      roku), ale przeciez zadnych cwiczen nikt jej nie serwowal...
      Nie przejmuj sie, rozejrzyj sie ile dzieci w tym wieku jeszcze nie mowi i
      przyjmij ze jest to zupelnie normalne
      pozdrawiam
      • madziaaaa Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 11:18
        przecież Twoja córka mówi, ma swoje tempo rozwoju. Zostaw to tempo w spokoju,
        możesz co prawda stymulować, to wskazane, ale nie naciskaj. Ja też z tych
        dobijających matek, nawet nie napiszę, kiedy moje dziecko zaczęło mówić, bo
        nawet nasza lekarka nie chciała wierzyć póki nie usłyszała sama.Za to kiedy
        zaczęła chodzić miała aż 14 miesięcy, za to mówiła już długo pełnymi zdaniami.
        Coś za coś. Teraz ma 4 lata. Widzę, ze intelektualnie jest super, wybiega dużo
        przed rówieśników, za to fizycznie...Jak biega, to śmieję się, że jej się nogi
        plączą,nie skacze po drabinkach tak sprawnie jak inne dzieci, jest bardzo
        ostrożna.Normalnie powinna cały czas za rękę chodzić, bo a to czegoś nie
        zauważy i się potknie, a to nogi się plączą, a to biegnie do przodu, ale głowa
        odwrócona do tyłu. Komedia jak się patrzy. Ale widocznie taka już jest.
    • annaka Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 12:11
      Mój młodszy synek ma 2 lata i 3 miesiace. Mówi mniej więcej tyle, co Twoja
      mała. Na moje oko jest bardzo ładnie rozwinięty intelektualnie - uwielbia
      książeczki, bardzo dużo rozumie. Ja mam przynajmniej spokój w rodzinie, bo od
      zawsze krąży domowa "legenda" o tym, jak moja babcia płakała po nocach, że będę
      niemową smile)) Zaczęłam mówić bardzo późno, ale od razu ładnie. W podstawówce
      zawsze miałam czerwony pasek.
      Nie martw się więc - jest naprawdę ok. Mój starszy syn - 11 lat - też nie był
      szybki z mówieniem - teraz nie ma i nie miał najmniejszych problemów z nauką a
      do tego nauczył się czytać wcześniej niż rówiesnicy i został autentycznym molem
      książkowym smile
      Tak więc wniosek - rozpoczęcie mówienia nie świadczy o późniejszym rozwoju
      intelektualnym. Jest uzależniona od indywidulanego rozwoju malucha.
      • annaka Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 12:14
        Jeszcze co do stymulacji - pewnie można, ale nie zawsze przynosi to porządane
        efekty i frustracja gotowa smile Dodam, że naprawdę nie wszystkie dwulatki ładnie
        mówią. Skąd ta pani pediatra się urwała - to nie wiem...
        • kocarek Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 12:25
          Witam.Moja mała pod koniec lipca kończy 2 lata.Baaardzo mało mówi.Jeszcze 2
          tygodnie temu mówiła tylko mama,tata,wszystko pokazuje na migi.Rozumie
          wszystkie polecenia,na nocnik zaczęła wołać jak miała 1,5 roku.Wszyscy się
          dziwią jak się pytają jak się nazywa a ona nic.Od paru dni zauważyłam że coś
          się chyba ruszyło(albo sobie wmówiłam)coś jakby zaczęła po swojemu powtarzać
          na.Ja baaaardzo dużo do niej mówię,nawet na placu zabaw nie siedzę na ławce
          tylko w piaskownicy z nią i nadaję
    • street Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 12:17
      Mój syn idąc do przedszkola mając skończone 3 lata jeszcze wiele rzeczy nie
      mówił normalnie tylko w swoim języku. Miał kłopot z dogadaniem sie z innymi
      dziećmi, bo go nie rozumiał. Ale chłopak wyrobił się i dziś ma 6 lat i potrafi
      nawijać bez przerwy. A jak się kłóci.....

      Nie przejmuj się - potwierdzam, że każde dziecko rozwija sie indywidualnie i
      nie ma co się amrtwić. Grunt to mieć normalnego pediatrę, który wspiera a nie
      straszy.
      Pozdrawiam
    • aga55jaga nigdy się nad tym nie zastanawiałam 12.07.06, 12:22
      nie porównywałam z innymi dziećmi (oczywiście kiedyś jako matka pierwszego
      dziecka - przejmowałam się np tym że jeszcze nie chodzi - ale to takie normalne
      pierdułki. Zawsze uważałam, że skoro nie mówi to nie ma albo ochoty albo nie ma
      nic do powiedzenia, więc po co marnować energię na gadanie, kedy wokół tyle
      kuszących miejsc do poznania? Zauważyłam też że często bywa tak że te
      dzieciaki, których wszędzie pełno faktycznie nie mają czasu na mówienie.
      Moja starsza i młodsza - z perspektywy czasu rozwijały sie w podobnym tempie.
      Co do mowy, młodsza musiała szybciej załapać tę umiejętność. Ma dwa latka ale
      wcale nie recytuje, nie mówi pełnymi zdaniami podrzędnie złożonymi. Gada na
      tyle, aby porozumieć się ze starszą siostrą. Buduje proste zdania dwu,
      trzywyrazowe. Nie wypowiada jeszcze niektórych głosek, stosuje swój slang w
      mowie, który oczywiście znają tylko najbliżsi np :"ci" znaczy nakryć, "lalala"
      śpiewać, itd I jak dla mnie jest to normalne.
      Nie przejmuj się, jeszcze zatęsknisz za czasami, kiedy twoje dziecko milczało

      Ja zatęskniłam ostatnio, kiedy wracaliśmy znad jeziora - umęczeni (wiadomo
      mieszczuchy nad wodę się wybrały). A starsza gadała i gadała, aż w końcu
      mówię "Córko czy mogłabyś przez pięć minut pomyśleć?" Latorośl zamknęła
      usteczka na 3 sekundy po czym stwierdziła "Ale mamusiu nie mam o czym
      myśleć" big_grin I tak to wygląda
    • edorka1 Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 12:30
      Ile chcą smile)).
      Moja córa mówiła z rzadka i od niechcenia, dziś jak czterolatka papla jak
      najęta.
      Synek ma dwa i pół roku i mówi pełymi zdaniami pieknie i wyrażnie i logicznie
      na dodatek.
      Co do wierszyków - nie klepią. Nie mają zacięcia do klepania.
      Czytaj, mów, opowiadaj i nie przejmuj się. Jak sie rozgada, będziesz miała
      dość. Na razie po prostu...kolekcjonuje słowa smile)).
    • babsee Re: Lila1974 12.07.06, 12:34
      czyli wynika ze moja córcia jest wybitnie uzdolniona smile(ale to po mnie)bo jest
      niewiarygodnie sprawna fizycznie(jak małpa) i gada jak najeta pelnymi zdaniami.
      Pytam ją wczoraj :Grzybek, czy mozesz przez chwiel nie mówić? a ona "nieeeee" a
      dlaczego?,pytam "bo lubie"
      Na bilansie dwulatka chcialam sie pochwalic troche ze Jaga tyle mówi a pani
      doktor zapytala czyu sklada zdanie z 2 slow.Oniemialam i pytam jaka jest norma,
      a ona mowi ze normą (!!!) dla dwulatka jest znajomość od 2 do 2000 slów!!!

      ps.jak bylam dzieckiem znajomi Mamy wolali na mnie "Radio"gęba mi sie nie
      zamykała wiec moze to rodzinne?
    • 76kitka Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 12.07.06, 14:56
      Mój mały nie milknie, gaduła po mamusismile Duzo Mu czytam i mówię do Niego, ale w żaden inny sposób nie trenował. Nasza znajoma dwulatka mówi zdecydowanie mniej, ale to wina smoczka. Natomiast znajomych córceczka, jako trzylatka trafiła do przedzkola i jako jedyna nie mówiła, używała jakiś swoich określeń, wyrazów dzwiękonaśladowniczych jakoś się z dziećmi dogadywała, natomiast kontakt z dziećmi nie mobilizował Jej do nauki mówienia. Przed czwartymi urodzinami trafiła do logopedy, pani doktor stwierdziła, że to trochę "wina" rodzicow, a trochę lenistwo owej panny. Mama poprostu reagowała na pokazywanie paluszkiem, domyslała się co oznaczają wszelkie postękiwania i piski, więc dziecku podobno nie chciało się trenowac ludzkiej mowy. Po kilku wizytach u logopedy dziewczynka zaczęła mówic pełnymi zdaniami. Myślę, że do trzecich urodzin nie masz się czym przejmować.
    • niusia1803 Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 24.07.06, 12:59
      Możesz mi wierzyć lub nie ale mój niespełna 2-latek nie powiedział do mnie
      jeszcze MAMA! Tata mówi ale tak ot sobie, ale za to patrzy na wszystkie
      kóliczki i mówi "kuliś" i cóż muszę poczekać... Jego kuzynka o 3 tygodnie
      młodsza powtarza wszystko a o on nie. Im bardziej nalegamy tym gorzej więc
      dałam sobie spokój. Za to po swojemu gada jak najęty i wszystko świetnie
      rozumie!
    • mamaigora1 Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 24.07.06, 13:16
      Mój nieomal 2,5 latek mowi nie za dużo, kilkadziesiat słów, słówek i wyrazow
      dźwiekonasladowczych - logopeda prosiła tylko aby przyglądac sie czy tych niby
      słówek przybywa, czy pojawiaja sie nowe, czy Mały reaguje na coraz bardziej
      skomplikowane polecenia, czy rozumei co sie do niego mówi -jesli tak jest to i
      mowa przyjdzie... w swoim czasie wink))
    • antonina_74 Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 26.07.06, 09:58
      jeszcze nie
      > mowi pelnymi zdaniami i ma maly zasob slow, a wszystkie dwulatki mowia plynnie
      > i normalnie rozmawiaja...

      Nie wiem jak 'wszystkie dwulatki" ale ja nie znam na żywo dwulatka mowiącego
      płynnie zdaniami. One występują chyba wyłącznie w internecie smile

      w sasiedztwie mieszka dwulatka , trzy miesciace starsza od mojej,
      > ktora od roku mowi, spiewa , recytuje , buduje dlugie i logiczne zdanie
      > uzywajac bardzo trudnych słow...

      to jest geniusz smile a nie norma.
      • kasia1302 Do antoniny_74 26.07.06, 10:11
        Gdzie mieszkasz antonino_74? Jeśli w Krakowie to serdecznie zapraszam na
        rozmowę z moją córką. Wczoraj mi np. powiedziała "Ale ustaliłysmy mamo
        inaczej", a piosenek to zna kilkanascie w tym momencie hitem są Autobusy
        zapłakane deszczem. Takie dzieci naprawdę istnieją i co więcej dwie
        przyjaciółki mojej córki mówią na tym samym poziomie.
        • antonina_74 Re: Do antoniny_74 26.07.06, 10:20
          niestety w Ursusie/Warszawie smile może to jakiś taki opóźniony rejon wink
          Gratuluję świetnie rozwiniętej córki. Natomiast jedno czy nawet troje takich
          dzieci normy nie czyni i nie ma sensu nimi straszyć dzieci rozwijających się w
          przeciętnym tempie. Mój syn mając 2,5 roku czytał co nie znaczy że to "norma" i
          że "dwulatek powinien a jak nie to jest opóźniony" - a mowił tyle co
          przeczytał, głownie "uwaga zły pies", "cyfra plus" i "te-fał-pe" big_grin Tak
          naprawdę porządnie mówił, z wierszykami, piosenkami trudnymi słowami itp.
          dopiero mając 3-3,5 roku.
          na bilansie dwulatka sprawdza się czy maluch umie złożyć 2 słowa w zdanie (daj
          misia/ nie ma taty/gdzie piłka?) i to jest przeciętny, prawidłowy rozwój mowy
          dwulatka.
          • kasia1302 Re: Do antoniny_74 26.07.06, 10:30
            Pewnie, że masz rację. Ale jest też druga strona medalu. Często matki
            uspakajane przez postronnych, że nadrobi, że ma czas usypiaja czujnośc i
            dziecko, któremu można było wczesniej pomóc jest bardzo późno diagnozowane.
            Piszę na gorąco, bo mamy w rodzinie chłopca, dwulatka, którego rodzice czekali
            na cud. Nie zdarzył się i mały jest w tym momencie diagnozowany w kierunku
            autyzmu. Dlatego uważam, że jeśli rodzice mają jakiekolwiek wątpliwości, obawy
            odnośnie rozwoju dziecka powinni iśc tam gdzie sa specjaliści. Jak mamy na
            forum mogą pomóc, ani ie znając historii, rodziny, nie widząc dziecka?
            Moja córka nie czyta, ale potrafi się podpisać za pomoca klawiatury. Imię ma
            wprawdzie prościutkie-)
    • kontaminacja Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 26.07.06, 12:25
      Moja cora, kiedy miala 15-mies., znala okolo 100 slow. Teraz mowi plynnie, wszystko, lacznie ze zdaniami przyczynowo-skutkowymi, warunkowymi, itd. Wcale nie uwazam jednak, zeby to byla moja zasluga. Po powrocie do domu z pracy, ktora polega wylacznie na mowieniu, z cora juz mi sie rozmawiac nie bardzo chcialo... Ksiazeczek nie czytalam, bo tego nie lubila i nadal za tym nie przepada. Jest bardzo ruchliwa, wchodzi na wszystkie drabinki, murki itp., wiec siedzenie i sluchanie historyjek to dla niej po prostu strata czasu. Swietnie mowi i juz.
      • kaleta76 Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 26.07.06, 13:56
        moja coreczka ktora 19 lipca skonczyla 2 latka mowi pieknie pelnymi zdaniami
        juz od dluzszego czasu, potrafi nazywac kolory i dobrze je wskazuje, zna nazwy
        ptakow i grzybow, oraz gatunki pająków- moze to smieszne ale wlasnie takie
        albumy o zwierzetach ja interesuja, mamy ich duzo bo oboje z mezem jestesmy
        przyrodnikami, wiec moze to dziedziczne smile
        wyraznie rozroznia nasze emocje, pyta dlaczego jestem smutna czy cos mnie boli,
        potrafi zartowac w zabawny sposób. nie sadze ze jest jakims idealem, po prostu
        jedne dzieci szybciej inne troche pozniej ucza sie pewnych rzeczy. potem i tak
        sie to wyrowna-przeciez mowic potrafi kazdy-prawda. wiec nie ma sie czym
        przejmowac
    • szuffex Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 26.07.06, 19:02
      Moja córka we wrześniu skończy 2,5 roku i tez mówi niewiele. Używa raczej
      pojedynczych słów , a jej zasób słownictwa jest niewielki.
      Poza tym jest dobrze rozwinięta.
      Byłam z nią u psychologa i logopedy (ze skierowania pediatry). Psycholog po
      licznych testach kazał przestać się martwić i czekać, bo (poza mówieniem)
      potrafi więcej rzeczy robić niż dzieci w "jej wieku".
      Myślę że reguły nie ma. Martwię się tylko tym, że jak pójdzie we wrześniu do
      przedszkola, to dodatkowym stresem będzie dla niej bariera mówienia. No ale
      całe szczęście na miejscu będzie logopeda, więc mam nadzieję że jakoś wspólnie
      sobie z tym poradzimy.
      • emilatys Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 28.07.06, 12:15
        A ja byłam na bilansie ze swoim 2 latkiem i pediatra napisał w książeczce
        zdrowia, że moje dziecko jest opóźnione bo nie buduje zdań... I dał skierowanie
        na pogłębioną ocenę u psychologa. Dodam że widział moje dziecko pierwszy raz bo
        generalnie leczymy sie u innego pediatry. Pytał się też czy już sam załatwia
        swoje fizjologiczne potrzeby. Powiedziałam że tak (już nie dodawałam że
        oczywiście robi to w pieluchę... wink. Szkoda słów...
        • jusienka Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 28.07.06, 14:51
          Hi, hi, ja tez bylam kilka dni temu na bilansie i mnie pediatra tez pytala, czy
          mala sama sie zalatwia. Odpowiedzialam z szerokiem usmiechem, ze oczywiscie. No
          bo przeciez sama, nie? A ze w pieluche...
    • jusienka Re: ile mówią Wasze dwulatki?? 28.07.06, 14:49
      Maja skonczyla dwa latka cztery dni temu. Wszystko rozumie z codziennych spraw,
      sprawna jest jak nie wiem co, a z mowieniem jeszcze jakis czas temu tak sobie
      bylo. W maju bylismy z Maja nad woda, nad morzem i tam wlasnie rozmawialismy o
      tym, ze mala mowi malo i po swojemu. Mowila wtedy: tu maja, gdzie ciocia/wujek,
      pani daj, bedzie am, sonce aaa, brum brum, myj myj, tu buty i mnostwo swoich
      slowek, typu: tania (slon), fasia (zyrafa). Po dwoch miesiacach tak sie stalo,
      ze bylismy w tym samym miejscu i slyszymy Maje: mamo, tata nie da mai ubrania
      babci; ale duze slonce swieci; o boze ale numer; noc oddaj slonce maja nie chce
      spac; gdzies jest mai patyk; bedzie plaza, woda, plyna fale, maja idzie do
      wody; maja idzie do mamy po bulke; maja idzie do sklepu pani da mai bulke,
      jajko, miesko, mleko, piwko; dzieci chca do mai bedzie kolko, gdzie jedzie
      ciuchcia itp. Troche kiepsko jej idzie odmiana, mowi: tata, tatus, tatusiu,
      mamusi, mamo, mamy, mamie. Ale juz idzie nie z mama ani tata, lecz z tatem i
      mamem. Zamiast powiedziec, ze cos sie dzieje mowi: da, na przyklad: Pani dala
      do Mai ha ha (czyli Pani sie smiala do Mai). Cwiczymy to, mowimy duzo,
      odmieniamy. Taka mala papuga zrobila sie z niej teraz i codziennie dorzuca do
      swojego slownika nowe slowo. Zobacz: dwa miesiace i sie rozgadala. Wreszcie sie
      doczekalam! Czego i Tobie zycze surprised)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja