2,5 latek a komputer

17.07.06, 13:26
Mój 2,5 latek nie ma na razie w ogóle do czynienia z komputerem, ale
widziałam taka fajna klawiaturę, ktora mozna podłaczyc do rodzicielskiego
komputera poprzez USB.

Czy warto juz wprowadzac komputer do zabaw mjego małego czlowieka. Czy ten
sprzet jest Wam znany, możecie polecić?
www.empik.com/showobject.jsp?objectId=369338¤tCategory=4020100
    • marghe_72 Re: 2,5 latek a komputer 17.07.06, 13:33
      moim zdaniem ma jeszcze czas
    • mieszkowamama Re: 2,5 latek a komputer 17.07.06, 13:41
      Daj spokój, dziewczyno. Niech komputer służy narazie tylko do oglądania bajek
      na VCD.
    • 76kitka Re: 2,5 latek a komputer 17.07.06, 14:46

      majstrowałam przy tym i nie spodobało mi się. Wolę sama pokazywać dziecku różne rzeczy i uczyc je nowości, nie chcę spychać edukacji dziecka na laptopy edukacyjne, ani czytania bajek na maskotki gadające o Czerwonym Kapturku.
      • petto Re: 2,5 latek a komputer 16.12.06, 08:08
        moj syn od ok 1,5 roku(kiedy skończył) samodzielnie porusza się po komputerze,
        ogląda zdjecia, strony internetowe,gra w gry,wącza muzykę.
    • edytkus Re: 2,5 latek a komputer 17.07.06, 16:48
      mialam cos w tym stylu ale dziecko sie nie interesowalo za bardzo, o wiele ciekawsza wydawala sie jej
      "dorosla" klawiatura. U mojej corki w przedszkolu dzieci zaznajamiaja sie z komputerem juz od
      drugiego roku zycia (oczywiscie programy sa dopasowane wiekowo). Wg badan dzieci ktore od malego
      maja do czynienia z komputerem o wiele lepiej radza sobie w szkole i szybciej sie dostosowuja do
      trybu nauki. Jednak nie sadze aby chodzilo o dzieci grajace w nieedukacyjne gry. Moja corka wkrotce
      skonczy 4 lata, nie umie czytac ale z komputerem radzi sobie niezle - w domu moze grac (puzzle, gry
      pamieciowe, rysowanie itp.) najwyzej godzine w tygodniu, mysle ze to wystarczy.
      • ibulka Re: 2,5 latek a komputer 30.07.06, 05:53
        Moim zdaniem to zdecydowanie za wcześnie - dziecku oczka się niszczą od
        promieniowania...
        Moje Potwory peceta "używają" tylko do oglądania bajek i słuchania piosenek dla
        dzieci :o)
        Pecet jest włączony praktycznie cały dzień - Małżonek przy maszynie pracuje, ja
        siedzę w necie, dzieci mają muzę...
        I git smile
        • a.nancy Re: 2,5 latek a komputer 30.07.06, 10:46
          > Moim zdaniem to zdecydowanie za wcześnie - dziecku oczka się niszczą od
          > promieniowania...
          > Moje Potwory peceta "używają" tylko do oglądania bajek

          a bajki jakoś niwelują promieniowanie?
          kompiter to komputer, co to za różnica czy się na nim ogląda bajki czy robi coś
          innego? moim zdaniem zabawa edukacyjnymi programami dla dzieci jest bardziej
          rozwojowa niż bierne oglądanie po raz 20 tej samej bajki. nie widzę w tym nic
          złego, żeby dziecko uczyło się podstaw obsługi komputera (skoro i tak spędza
          przy nim część czasu). w końcu ich pokolenie będzie bardziej zinformatyzowane
          niż nasze smile wszystko jest kwestią ustalenia ile czasu dziecko spędza przy
          monitorze.
          • ibulka Re: 2,5 latek a komputer 30.07.06, 11:45
            Tak, niech się uczy dziecko obsługi komputera, ale nie w wieku 3 lat ;o)

            A z tymi bajkami - słusznie zwróciłaś na to uwagę. Moim zdaniem jednak mniej
            szkodliwe będzie dla Julki obejrzenie przez 30 minut ulubionej bajki, i to nie
            częściej niż raz na kilka dni, bo się nudzi, niż siedzenie przed jakimś
            programem komputerowym tudzież beznadziejną gierką.
            • ana_mama_patrycji Re: 2,5 latek a komputer 16.11.06, 16:18
              ibulka napisała:
              siedzenie przed jakimś
              > programem komputerowym tudzież beznadziejną gierką

              No wiesz jeśli włączysz beznadzieją gierkę to bedzie miało takową. Obecnie na
              rynku są nie gry tylko zabawy edukacyjne na komputer, które uczą dzieci
              zręczności ( manipulowanie myszką), rozróżniania kolorów, kształtów, literek,
              cyferek, samodzielnego myślenia, słuchania poleceń i wiele innych rzeczy. Pati
              ma 3,5 roku i całkiem nieźle sobie radzi. Udostępniam jej komputer na 15 minut
              dziennie i wcale nie uważam że to coś złego.
    • magda724 Re: 2,5 latek a komputer 30.07.06, 11:43
      Moja ma 2,5 roku i chetnie bawi się Comfy, pozwalamy na maksimum 15-30 minut
      dziennie i jej to zdecydowanie wystarcza. Jedna uwaga - program dołączony do
      klawiatury jest bardzo prosty, mała rozgryzła go w 2 dni i przestał ją
      interesować, szybko dokupiliśmy dodatkowe oprogramowanie dla
      średniozaawansowanych i tera jest ok. Poszukaj w internecie - można kupić
      taniej niż w Empik-u
    • kanna Re: 2,5 latek a komputer 30.07.06, 12:13
      Synek w tym wieku uzywał zwklej kalwiatury i myszy - grał w Teletubisie na
      stronie internetowej. Teletubisuie doskonale ucza malucha związku między ruchem
      mysza a kursorem. Potem grał w Tymek - lubie czytac (rodzaj interaktywnej
      ksiązeczki) i w Boba budowniczego. Teraz ma 3,6 grywa w Wesołe przedszkole
      reksia, Boba i Tymek - niczego sie nie boję.
      Najchetniej razem z tatą, oczywiście smile bawi sie tez notepadem.

      pozd. Ania
      • lu30 Re: 2,5 latek a komputer 06.01.07, 18:16
        mój syn też lubi klikać rysuje sobie w paint możesz podać stronę na teletubisie
        może też beda go interesować
        • andziulindzia gry w necie 10.04.07, 13:43
          Sympatyczne, bez przemocy i edukacyjne darmowe gry dla dzieci w necie można
          znaleźć na stronach BBC - tu m.in. teletubisie i PBS Kids:
          pbskids.org/
          www.bbc.co.uk/cbeebies/
    • kokoszka75 Re: 2,5 latek a komputer 31.07.06, 17:39
      Tak, a teraz mój 3,7 latek mnie wygania od kompa, bo on chce grać sad I to jest
      właśnie skutek dopuszczania dziecka do komputera.
    • kasiak292 Re: 2,5 latek a komputer 09.09.06, 19:19
      Ja myślę że nic na siłę. Moje dziecko obecnie 3,5 letnie na komputerze gra w
      gry przygodowe i ogląda bajki jednak w wieku 1,5 roku samodzielnie bez niczyjej
      pomocy grało w grę "prosiaczek i przyjaciele" przechodząc ją do końca.
      Zainteresowanie małego komputerem jest naturalne gdyż oboje z mężem pracujemy w
      domu przed ekranem. Ale przekonałam się na własnej skórze (np zapisując małego
      na angielski co skończyło się wielką histerią i chwilową niechęcią do
      przedszkola), że nic na siłę.
      Pozdrawiam
      Kasia
      • myelegans Re: 2,5 latek a komputer 17.11.06, 03:52
        Moj dwulatek uzywa mojej klawiatury i mojej myszki i mojego komputera, potrafi
        zastartowac sobie plyte z gra dla dzieci i to uwielbia, ale jakos tak nauczyl
        sie sam. Musze przyznac, ze zaskoczyl nas, ze tak szybko sam opanowal
        poslugiwanie sie myszka i klawiatura. Ale mamy za to maniaka i musimy mu
        ograniczac czas na komputerze, bo sam nie ma umiaru.
        NIc na sile, sama sie w odpowiednim czasie zainteresuje, a dzieci ucza sie w
        blyskawicznym tempie.
    • magdaaa73 Re: 2,5 latek a komputer 17.11.06, 11:46
      Też zastanawiam sie nad klawiatura dla mojego 2-latka.Teraz klawiatura w
      promocji 170zł z grą dodatkową gratis.Bardziej interesowałyby mnie opinie na
      temat samej klawiatury comfy.Czy warto-to jak ze wszystkim dla jednych warto
      dla drugich nie.Ważniejsze czy warto wydać 170zł.
      • joasiiik25 Re: 2,5 latek a komputer 17.11.06, 12:27
        Moj syn ma 2,5 roku
        znakomicie radzi sobie z obsluga komputera za pomoca myszki
        czasami oglada zdjecia z pociagami, wtedy komputer nalezy tylko do niego.
        wie do czego sluzy przycisk wstecz, czerwony krzyzyk itp
        Ma tez swoj zabawkowy laptop z ktorego tez korzysta
        Nie raz bylo tak,ze cos poprzestawial ale maz to naprawil
        • myelegans Re: 2,5 latek a komputer 07.01.07, 04:51
          Moj synek nie mial jeszcze 2 lat jak zaczal interesowac sie komputerem,
          klawiatura byla dla niego szczegolnie pociagajaca bo juz znal litery i cyfry.
          Bawi sie w te swoje zabawy edukacyjne, uzywa "doroslej" klawiatury i myszki i
          doskonale sobie radzi. POtrafi ukladac skomplikowane puzzle na komputerze, a w
          realu jeszcze nie, sortowac ksztalty, kolorowac, dopasowywac, zapamietywac,
          nauczyl sie wielu piosenek, ma swoje ulubione charaktery np. kaczka Didi itd.
          Jest to jedyna rzecz na ktorej potrafi sie skupic dlugo, gdyby mu nie ograniczac
          to bawilby sie ponad godzine i wiecej, ale ograniczamy m do pol godziny rano i
          po poludniu.
          NIe uczylismy go, sam sie nauczyl, ale u nas komputery czescia zycia, chce,
          niech sie bawi.
          U nas zabawowy laptop od dziadkow okazal sie zupelnym niewypalem, woli moj
          komputer, lepsza gafika, wiecej opcji. Tylko musze go nadzorowac, bo mi
          przekonfigurowal hard disc i zaladowal troche dziadostwa i trzeba bylo odkrecac.
          • monix123 Re: 2,5 latek a komputer 07.01.07, 10:32
            Ło matko...
            Moja ma 2,8 lat, wie,że komputer jest dla dorosłych i koniec kropka.
            Ewentualnie chce tylko zeby jej wydrukować jakąś kolorowankę i chce
            literki/czyli worda/, ale literki nie zna oczywiście żadnej, czyli poklepie w
            klawiaturę 3 sekundy i koiniec.
            Chyba zacofana jestwink
            ale trudno...wink Jakoś będzie musiała się później odnaleźć w świecie, a póki co
            robi fikołki na dywanie, podskakuje na jednej nodze, spiewa do skakanki coraz
            więcej piosenek i jest z siebie bardzo dumna.
            Pozdrawiam komputerowcówsmile
            • katklos Re: 2,5 latek a komputer 07.01.07, 11:07
              Moj syn za dwa tyg skończy 3 lata - na komputerze moze ewentualnie chwilke sobie
              poklikać i obejrzeć ze mną zdjecia. Na razie tylesmile
    • werata jestem zacofana mama 08.01.07, 04:10
      Ja mam "zacofane dziecko", bo w ogole nie daje mu komputera do zabawy/ogladnia.
      I przeraza mnie to,co piszecie.
      Jesli juz teraz musicie ograniczac czas(np.myelegans), bo dziecko sie domaga to
      co bedzie, gdy syn skonczy 5,7 10 lat???
      Garb i okulary-denka od butelek?
      Czy nikt naprawde o tym nie mysli?
      Przeciez obsluga komp. jest tak prosta, ze nawet 2 latek potrafi (czyz
      nie),wiec nie ma sensu oswajac dzieci z tym tak wczesnie.
      A jesli dodatkowo dziecko samodzielnie korzysta z internetu (przypominam, ze
      mowimy o 2,5latkach!!!) to moze przypadkiem ogladac strony nieprzeznaczone dla
      niego.

      Moze ja czegos nie widze, ale jaki jest _zysk_ z oswajania dziecka w tym wieku
      (2,5) z komputerem?

      • myelegans jaka zacofana 08.01.07, 05:01
        Jaka tam zacofana :0)
        Naszego syna wcale do niczego nie zachecalismy, to nie bylo celowe, tylko u nas
        komputery sa uzywane na codzien: email, widzi dziadkow i rodzine na Skypie,
        oglada zdjecia, widzi nas przy komputerze, bo dla nas to takze praca, zrodlo
        wiedzy, tak prawie wylacznie robie zakupy od paru lat (bo nie cierpie chodzic do
        sklepow), dzieci sa malymi nasladowcami. Za to wcale nie interesuje go TV, bo
        prawie nigdy jej nie wlaczamy. Ot taki model mamy, jak pewnie w wielu rodzinach
        obecnie. Jedne dzieci bedzie ciagnelo w te strone, inne nie. Poza tym dzieci juz
        w przedszkolu maja zajecia obslugi komputerow, chodzimy do biblioteki, a tam sa
        komputery w dziale dzieciecym ze specjalna klawiatura, myszka i zainstalowanymi
        zabawami, do bibioteki chodzimy czesto, zeby wypozyczac ksiazki i on tez sie
        bawi tam na komputerze, bo chce.

        Kiedy bedzie starszy, trzeba bedzie zamontowac specjalne programy blokujace
        wejscia na strony np. z pornografia, czy przemoca, albo pozwalac dziecku
        korzystac z komputera tylko pod nadzorem doroslych, jak ja robie to w tej
        chwili, siedze przy nim jak sie bawi (wlasnie po tym, jak mi zainstalowal jakies
        badziewie), limitowac czas. Przeciez wiele dzieci mogloby ogladac TV caly dzien,
        gdyby to od nich zalezalo, tu tez potrzebna jest kontrola rodzicow, zeby dzieci
        nie ogladaly programow nieodpowiednich dla ich wieku.
        Dlatego staramy sie ograniczac, na szczescie jego druga pasja jest eksplorowanie
        tego co na zewnatrz, wiec 3-4 godziny dziennie jest w parku, albo na placu zabaw.
    • muuszysko Re: 2,5 latek a komputer 08.04.07, 12:03
      przedewszystkim to zawczesnie!!!
      moja coreczka ma wlasnie 2,5 roku i od roku juz sama kozysta z komputera, nie
      tylko potrafi go wlaczyc ale rowniez szpera po internecie, nie potrafi czytac
      ale wie jak wyglada tak lub yes albo nie lub no wiec potrafi wejsc w kazdy
      program i osiagnac to co chce, wie gdzie znalesc swoje ulubione strony z
      zabawami dla dzieci i wiele innych rzeczy...
      Ale ja nie uwazam ze to dobrze ona jest zamala na to i gdybym wiedzia o tym
      wczesniej niepozwolilabym jej zaczac tej ,,komputerowej nauki,, zamiast biegac
      na dworze ona woli siedziec przed monitorem, rano pierwsze co robi wlacza
      komputer, musze wymyslac co chwile nowe interesujace zajecia bo jak tylko ja
      zostawie sama to odrazu wskakuje przed monitor, tocze z nia wojny o to...
      naprawde odradzam, od komputera dorosli sie uzalezniaja wiec dzieci tymbardziej
      • abba29 Re: 2,5 latek a komputer 10.04.07, 12:28
        A moj synek ma 2 lata i pomaga mi progamowac.
        Po przeczytaniu wszystkich postów czuje sie jak na licytacji - tylko ze nie przedmiotów a własnych dzieci.
        Przecież to naturalne ze każde dziecko lgnie do kompa, telewizora , pilotów, telefonów itp bajerów współczesnego swiata.
        Jezeli nie mozecie poradzic sobie z 2 latkiem by nie siedział przy kompie to 10-latek bedzie rządził calym domem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja