blou1
21.07.06, 12:26
Dziewczyny co jest? Mój starszy synek (jak zresztą i córcia młodsza) jest ze
mną mocno związany. Ale to co się ostatnio z nim dzieje, przechodzi sam
siebie. Mamusia i mamusia. Ze mną siusia, każe siedzieć ze sobą kiedy ogląda
bajkę, muszę z nim być bez przerwy! Teraz ogląda bajkę w drugim pokoju, po
walce żeby tam był sam, ja w drugim pokoju widzimy się bez problemu. I
regularnie co 6 min pyta: mamusia jesteś? Zawsze był maminsynkiem ale widzę
że z wiekiem wcale nie jest lepiej wręcz gorzej. Wiem muszę go usamodzielnić,
do przedszkola nie przyjęty, musze znaleźć inne sposoby. A Wy? Macie podobne
doświadczenia ze swoimi pociechami i jak sobie radzicie?