Na wakacje bez dziecka - co sądzicie???

28.07.06, 10:31
Chcemy we wrzesniu jechać z mężem do USA na 2 tygodnie. Chcemy się tam
wybrać bez dzieci (5 i 1,6 lat). Ze strarszą córką nie ma żadnego problemu,
chętnie zostanie z dziadkami. Natomiast zastanawiam się jak taką rozłąkę
przeżyje synek, który ma niewiele ponad półtora roku. Jest do mnie bardzo
przywiązany - tzw. mami cycek. Chcę go również zostawić u dziadków wraz z
jego siostrą. Co o tym sądzicie???Z dziadkami widuje się dosyć często, jednak
nigdy bezemnie tam sam nie zostawał. proszę o wypowiedzi!!!
    • verdana Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 28.07.06, 10:35
      Trochę to zalezy od dziecka. Ja swoje zostawiałam, w myśl zasady, ze matka tez
      człowiek. Wypoczęta matka to rzecz także dla dziecka bezcenna. Padajaca na
      pysk, bo się "poswieca", wcale się dobru dziecka nie przysłuży.
      Jedź i baw się dobrze.
    • klubiale1 Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 28.07.06, 14:18
      Ja bym nie zostawiła dzieci bez obydwojga rodziców na 2 tyg, na dodatek lecąc
      za ocean, czyli bez możliwosci szybkiego powrotu.

      Niedawno spotkało mnie coś, co uzmysłowiło mi że takie rozwiązania nie są zbyt
      bezpieczne. Mój synek złapał rotawirusa. Dostał bardzo silnych wymiotów.
      Pediatra od razu wysłała nas do szpitala z powodu odwodnienia dziecka. Na
      szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale mąż przebywał z 3 letnim synkiem w
      szpitalu 5 dni i nocy. Ja została w domu z mnijeszym dzieckiem, bo nadal karmię
      je piersią. Nie wyobrażam sobie , co by było gdyby spotkało to moje dziecko
      podczas mego urlopu w Stanach, a ja nie mogłabym przy nim być. Jak dziecko by
      to zniosło psychicznie. Nie mówiąc już o tym,że często potrzebna jest zgoda
      prawnych opiekunów czyli rodziców na jakiś szpitalny zabieg, a jak przytrafi
      się atak wyrostka robaczkowego, to kto podpisze zgodę na operację.

      To był argument bardziej prawny czy formalny. Druga rzecz to jak można zostawić
      na 2 tyg dziecko niespełna 2-letnie z osobami, z którymi nigdy sam nie zostawał.
      Czy dziadkowie poradzą sobie z przewijaniem, karmieniem, usypianiem,
      pocieszaniem w rozpaczy i tęsknocie za rodzicami. Jeśli juz coś takiego
      planujecie, to przetestujcie pobyt u dziadków np kilkudniowy jeszcze przed
      podjęciem decyzji o wyjeździe.

      pozdr
      • 100krotka9 Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 28.07.06, 15:24
        Ja też bym nie zostawiła.
        Ale zrób jak uważasz. Jeżeli wypoczniesz podczas tego urlopu i będziesz
        szczęśliwa to może powinnaś jechać.
        Ja wybrałabym wyjazd z całą rodziną dla dzieci takie wakacje są bardzo ważne.
        Piszesz, że starsza córka chętnie zostanie z dziadkami ale czy ona wie ile to
        jest 2 tygodnie?

        100krotka
    • mamapatryka Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 28.07.06, 18:12
      JA zostawiłam 1,5 roczniaka i pojechałam na wakacje za granicę sama z mezem.
      Synek niejadek z koszmarnymi problemami jedzeniowymi - nie nadawał się na
      wakacje za granicę, w Polske też nie. Został z moimi rodzicami z którymi
      widywał się średnio często, mieszkają w innym mieście 80 km od nas. Wszystko
      było ok, mimo że bardzo sie obawiałam czy babcia da radę go karmić. W końcu
      uznałam że jak nie odskoczę choć na kilka dni od tego kieratu, wymiotów i
      ganiania z łyżką to trafię do wariatkowa. Wakację były udane, odpoczęłam,
      związek odżył, dziecku się nic nie stało. Gdybym miała tak zrobić jeszcze raz
      to też bym zrobiła. W życiu zdarzaja sie różne nieprzewidzane sytuacje ( a co
      gdybyś musiała spędzic kilka tygodni w szpitalu?)
      Jedż i się nie przejmuj, a maluchy dla wprawki zostaw na weekend z dziadkami.

      Agnieszka
      • mamami5 Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 07.08.06, 11:12
        mamopatryka mapisałam do Ciebie na priv,pozdrawiam M.
    • paulaula Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 28.07.06, 19:23
      Ja też na pewni wahałabym się, ale na Twoim miejscu pojechałabym. Nie należy
      przewidywać najgorszych scenariuszy, poza tym dzieci nie są bardzo małe i
      zostają w końcu z najbliższymi dla nich po Was osobami - dziadkami. Ja taki
      dylemat miałam w zeszłym roku, a marzyliśmy z mężem o chwilach tylko ze sobą.
      Pojechaliśmy na weekend do Pragi, a dzieci (12 lat i 2 latka)zostały z
      dziadkami, tyle że w naszym domu - tu było łózeczko i nie chcieliśmy dokładać
      kolejnego stresu. Wyjazd był cudowny, dziewczynki zadowolone bawiły się z
      dziadkami, maluch nawet nie miał czasu wspominać nas, choć jest typową córeczką
      mamusi i tylko ja się nią opiekuję , nie pracuję. Warto było, my złapaliśmy
      oddech, nacieszyliśmy się sobą, dzieci wpadły nam w ramiona po przyjeździe i
      bardzo ucieszyły się z prezentów. Ja myślę, że takie wyjazdy we dwoje są bardzo
      potrzebne rodzicom, choć w tym roku nie udało nam się powtórzyć wyjazdu, ale
      może...
      • ulka13 Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 29.07.06, 09:16
        Nie zostawiłabym dzieci bo nie wyobrażam sobie wczasów bez nich. Po prostu. Na
        pewno nie odpoczęłabym bo myślami byłabym przy nich. W październiku mam z mężem
        na dwa dni wyjechać gdzieś z okazji naszej 10-tej rocznicy ślubu. Do
        października daleko a ja już zaczynam mieć wyrzuty. No taka zboczona jestem...
    • mamadominika3 Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 29.07.06, 10:59
      mamciak napisała:
      zastanawiam się jak taką rozłąkę
      > przeżyje synek, który ma niewiele ponad półtora roku. Jest do mnie bardzo
      > przywiązany - tzw. mami cycek. Chcę go również zostawić u dziadków wraz z
      > jego siostrą. Co o tym sądzicie???
      Właśnie wydaje mi się, że dobrze zareaguje, bo będzie z siostrą - osobą, którą
      dobrze zna i widzi na co dzień. A dziadkowie na pewno sobie poradzą. Jak masz
      okazję, jedź i odpocznij od dzieci, nie wiadomo, kiedy taka okazja się powtórzy.
      • letica Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 01.08.06, 12:03
        Ja bym jednak nie pojechała chyba,po prostu bardzo bym tękniła.Byłam ostatnio 3
        dni u kolezanki w innym miescie bez Małego (14 msc)i wracałam szybciej niż
        wyjechałam.Mój też jest z serii"cycków" i wiem,że źle znosił brak mojej
        obecności.Został z babcia,która świata poza nim nie widzi i mieszkamy razem na
        codzień.Na Twoim miejscu zastanowiłabym się,czy nie odłożyć tego wypadu za
        rok.Może Ty bedziesz szczęśliwsza,ale czy dziecko także?No i ta
        odległość...Cokolwiek jednak nie postanowisz,wierzę,że przemyslisz to z każdej
        strony.
        Pozdrawiam
    • mamaigora1 Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 01.08.06, 12:41
      To wszystko zalezy od Rodziców i od dziecka.
      Ja bym tego nie zrobiła bo nie wyrzymałabym takiego napięcia - chyba wisiałabym
      te dwa tygodnie na telefonie, a to wcale wypoczynkowi by nie słuzyło...

      jeżeli Ty z tym czujesz sie dobrze to czemu nie.
    • luciam Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 01.08.06, 13:09
      Wyjeżdżaliśmy sami kilkakrotnie, na 4-7 dni. Dzieci 1,5 i 2,5 roku zostawały z
      dziadkami w naszym domu. Obyło się bez problemów, płaczu i "urazów " po
      rozstaniu. Ale dobrze przedtem wypróbować rozłąkę na jedną noc, z możliwością
      szybkiego powrotu, bo jednak każde dziecko może inaczej zareagować.
      Pozdrawiam
      Luciam
      • leigh4 Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 02.08.06, 18:38
        Niedawno wyjechaliśmy na trzy dni bez synka(dwa i pół roku). Mały został z
        ukochaną babcią, którą uwielbia. Miała być to wprawka przed dłuższym wyjazdem
        we wrześniu. Rozstanie zniósł dzielnie-jak to określiła babcia. Ale wsłuchiwał
        się w każdy odgłos przejeżdżającego pod oknem samochodu i pytał czy to mama.
        Babcia stwierdziła, że zachował się jak "prawdziwy mały mężczyzna": nie uronił
        łezki, mimo, że widać było, że tęsknił strasznie. I dlatego we wrześniu lecimy
        razem.
        Ale może Twój synek, mając siostrę przy boku, nie będzie tak tęsknił...
    • dominika8 Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 03.08.06, 08:44
      ja bym wyjechała. Byliśmy w tym roku z dzieckiem ( 18 mc) za granicą, było
      super. Jednak od razu, znając ruchliowśc naszego dziecka, wiedzieliśmy że mało
      pozwiedzamy i cały wypoczynek będzie ułożony pod nią. Teraz natomiast od 2 tyg
      jest z teściową na Mazurach, też tęsknię, ale wiem że dla niej to lepiej niż by
      siedziała z opiekunką, na placu zabaw w środku miasta. No ale wszystko zależy
      też od Twojego nastawienia, jak masz cały wyjazd tęsknic i się denerwowac to
      nie wiem, czy będzie to dla Was relaks
      2 tygodnie szybko zlecą....
    • konnifal Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 06.08.06, 00:04
      zabardzo bym teskniła też się zastanawiałam
    • eufemia12 Ciekawe po co niektórym dzieci?n/txt 07.08.06, 14:43
      • mama_kotula No jak to po co dzieci?? 08.08.06, 17:35
        Niektórym - pewnie znasz dobrze takie osoby - po to, aby napawać się swoją
        Matkopolskością, Byciem Niezastąpioną i cierpieć pokazowo z podniesionym czołem,
        żaląc się cichutko: "czuję się uwiązana w domu, czuję się okropnie, niedługo
        wybuchnę albo wpadnę w depresję, ale dla dzidzi jestem gotowa znieść każde
        poświęcenie", być dumnym z siebie, że "do trzeciego roku życia nie opuściłam
        dzidzi na krok, taką jestem wspaniałą matką" i znosić niedogodności losu jak
        Prawdziwa Wieszczyni Macierzyństwa.

        No, ale to jest nudne i nienormalne... ale to tylko moje subiektywne, nic nie
        wnoszące zdanie ;-PPP
    • judytak Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie??? 08.08.06, 16:51
      jeśli to jest okazja jedyna w swoim rodzaju, w pewnym sensie niepowtarzalna, to
      trzeba wykorzystać

      jeśli nie robi różnicy, czy jedziecie teraz, czy za rok, to na całe dwa
      tygodnie lepiej zostawić dziecko powyżej 2-2,5 roku

      przy tak małym dziecku może i robiłabym sobie wolne, ale na 2-3 dni

      pozdrawiam
      Judyta
Pełna wersja