paliwodaj
08.08.06, 22:40
Oto co mi sie dzis przytrafilo. Obok mnie jest park, maly i otoczony 4
ruchliwymi ulicami. Przychodzi tam wiele matek, opiekunek , babc z dziecmi.
Ja tez czasami z moimi dwoma synkami. Od pewnego czasu bawi sie tam tez 5-
letni chlopczyk, ale najczesciej sam bez opieki, jak sie dzis dowiedzialam i
zobaczylam
Ma opiekunke, ktora wypuszcza go z domu, chlopak biegnie przez ulice i sam
spedza pol dnia w parku.
Dzis go pytam, gdzie jest opiekunka, a on ze OBIAD GOTUJE i ma jeszcze
jednego dzidziusia ktory teraz spi. No to ja malo nie zemdlalam. Powiedzialam
dziecku ze to niebezpiecznie, ze nie moze sam, ze cos zlego moze sie
wydarzyc...Pobiegl do domy, po drodze pobawil sie pod zaparkowanym na ulicy
samochodem, i zaraz wrocil. No to ja mu mowie zeby poszedl natychmiast do
domu i powiedzial opiekunce ze jeszcze raz przyjdzie do parku sam to my
zadzwonimy na policje i przeprowadzilam dziecko przez ulice.
Inne mamy, babcie powiedzialy mi ze on tak prawie zawsze przychodzi, a
ostatnio gdy bylo ok.40 C to byl od 9 rano do 2 po poludniu. Bez picia,
czegos co mu osloni glowe. Co mnie zdziewilo ze nikt nic nie zrobil, owszem
gadaja miedzy soba "jaka matka, jaka opiekunka... " niektorzy znaja nawet ta
opiekunke. Ja wczesniej nie widzialam tego chlopca samego.
Dziewczyny, dodam jeszcze ze nie mieszkamy w Polsce, jednak jest to polskie
srodowisko. Tutaj prawo mowi ze do 11 roku zycia dziecka nie mozna pozostawic
bez opieki. Gdybym zadzwonila na policje to mogli by tej matce odebrac
dziecko. Podobno dziewczyna ma 22 lata.
Uswiadomilam wszystkie mamy ze to glupie ze tak patrzyly z boku na to, jedna
powiedziala ze ta opiekunka mogla tu przyjsc i im zrobic awanture bo sie
wtraca......No i niech robi! Podobno, ale to chyba juz nie moze byc prawda,
do kogos mowila ze za opieke nad chlopcem dostaje za malo pieniedzy i dlatego
czasami musi miec wolne.
W glowie mi sie to nie miesci. Glupota i bezmyslnosc nie zna granic