k.wita
10.08.06, 15:00
Witam
Mam coreczke, 4 latka bedzie miala w sierpniu tego roku oraz synka 2
miesiecznego.
Otoz mam 2 gigantyczne problemy z corka

Po pierwsze NIESMIALOSC.
Ala jest wyjatkowo wrazliwym dzieckiem, grzeczna, spokojna, nie sprawiajaca
problemow wychowawchych. Ta wrazliwosc tyczy sie swery emocjonalniej,
wszystko bardzo przezywa, ma dobre serduszko, wszystkim sie dzieli, nie
mozemy ogladac nawet wiadomosci -gdzie pokazuja ranne dzieci-bo ona placze
nad nimi. Jednak problemem jawi sie tutaj jej wielka niesmaialosc. Przy
rodzinie, osobach, ktore zna i lubi Ala zachowuje sie normalnie, jednak gdy
przyjdzie ktos obcy, nawet sasidka-Alicja zamyka sie w sobie, chowa sie, nie
odzywa sie. Co robic jak jej pomoc????Czy to normalne?
2 problem to przedszkole.......

We wrzesniu 2005 Ala chodzila ok. miesiaca do przedszkola. Bardzo przezywala,
plakala, czekala na nas, wymiotywala.
Ten okres to byl ciezko okres dla nas wszystkich, moj tata byl ciezko chory.
I sama przyznam, ze w tym okresie zaniedbalam corke, na rzecz wlasnie
umierajacego ojca

Ojciec zmarl 9 pazdziernika

Wiec byla to takze wielka strata dla Alicji.
Wszyscy kochamy mocno Alunie, staramy sie z mezem jak najlepiej aby byla
szczesliwa. Terza ma braciszka, ktorego bardzo kocha.
Ale problem jest w tym, ze ona tak negatywnie kojarzy przedszkole, ze nie
chce slyszec o ponownym pojsciu od wrzesnia do przedszkola.
Co robic???
Pomozcie mi, doradzcie mi. prosze
pozdr
Kasia