szklanapulapka2
14.08.06, 09:23
Dziewczyny, proszę, może Wy coś podpowiecie? Mój 2 letni synek nie pozwala
sobie ściągnąć skórki z siusiaczka. Dawniej nie było takiego problemu. Dodam,
że nie robie tego często, tak gdzieś raz w tyg. żeby sprawdzić, czy nie
zgromadziła sie mastka lub nie ma jakiegoś stanu zapalnego. Dawniej, Adaś
reagował normalnie, nawet nie wiedział kiedy mu ściągam skórkę,a muszę
przyznać, ze miał to robione nawet kilka razy dziennie (w wieku 3 m-cy
przeszedł ostrą infekcję układu moczowego (zakończoną 2 tyg. pobytem w
szpitalu) i musiał mieć przemywanego siusiaka rivanolem po każdej zmianie
pieluchy). Teraz widzę, że bardzo go to boli, albo... zwyczajnie nie lubi tej
czynności. Wygina sie w chińskie paragrafy i , co prawda udaje mi
się "zabieg" wykonać, ale jest to opkupione płaczem, niezadowoleniem, i
chyba... bólem. Dodam tylko, że nie ma żadnego stanu zapalnego, nie gromadzi
sie mastka, skórka schodzi bez problemu. Co więc moze sie dziać? Czy Wasze
dzieci też tak reagują? Proszę, odpowiedzcie, bo nie wiem, czy nie iść z tym
do lekarza. Agnieszka.