pewnie już było (chrzest)...

14.08.06, 09:56
...ale nie mogę znaleźć. Proszę, powiedzcie, jakie obyczaje związane są z
chrztem dziecka. Tzn, oprócz ładnego ubranka, co dziecko musi jeszcze mieć,
co powinno się jeszcze zrobić, załatwić (oprócz zaklepania terminu w parafii
i ew. zgody z parafii macierzystej na chrzest w innym m-scu).
    • sloneczko_02 Re: pewnie już było (chrzest)... 14.08.06, 10:05
      Białą szatkę - (ostatnio jest to w formie łatnej białej chusteczki)...no świeca..
      • lidkaaa Re: pewnie już było (chrzest)... 14.08.06, 11:01
        A ja mam inny problem....Teściowa nie chce z nami rozmawiac bo bierzemy na
        chrzestną kobietę w ciąży.Mówi,że to nieszczęście i w ogóle....
        • mika_p Re: pewnie już było (chrzest)... 14.08.06, 13:02
          Teściowej powiedz, że religia katolicka zabrania wierzyć w zabobony. A jak
          dalej będzie marudzić, to zapytaj, czy uważa, że kobieta nosząca w sobie nowe
          życie ma moc odwracania woli Bożej.
    • marta_tuzin Re: pewnie już było (chrzest)... 14.08.06, 11:19
      ja również bede wdzieczna za pomoc, może któraś z spisała liste rzeczy
      niezbednch do chrztu? nigdy nie bylam na takiej uroczystości, nie mam pojecia
      jak to ma wygladac, co bedzie potrzebne, jakie sa zwyczaje itp
    • agnes3131 Re: pewnie już było (chrzest)... 14.08.06, 11:49
      U nas jest tak: chrzesna kupuje ubranko i biała szate, a chrzesny świece i
      zdjęcia u fotografa. te 2 rzeczy trzeba mieć w kościele. No i dostaje sie
      karteczki do spowiedzi.
      • iza3108 Re: pewnie już było (chrzest)... 14.08.06, 12:17
        u mnie żadnych karteczek nie było, co do chrzesnej w ciąży to podobno taki
        przesąd ale to źle dla niej a nie dla Waszego dziecka, a podobno też nie można
        odmówić jak się poprosi kogoś na chrzesnego bo to żle wróży dla dziecka (powiem
        Wam ze moj tata kiedys odmówił i to dziecko umarło) ale to napewno nie było
        spowodowane odmówieniem tylko pewnie tak musiało być, to są takie zabobony tak
        jak niektóre przesądy związane ze ślubem.
        • malinna75 Re: pewnie już było (chrzest)... 14.08.06, 14:41
          Od siebie musisz mieć:
          1. Odpowiedni strój dla dziecka - najlepiej biały, a jeśli jest to noworodek,
          najlepiej mieć becik. Najlepiej biały - można przystroić mertą
          2. Tzw. szatkę - są w kształcie serwetki, śliniaka albo sukienki. Można kupić w
          sklepie z dewocjonaliami np. Caritas'ie
          3. Świeczkę do chrztu (kupioną jak wyżej). Można do niej dokupić
          podstawkę-niekapek i przystroić mertą.

          Co do tego kto co kupuje, to w każdej rodzinie inaczej. Ja kupiłam wszystko
          sama. Chrzestni ograniczyli się do prezentów.

          W kościołach różne są zwyczaje. U nas były wymagane:
          1. Zaświadczenie z macierzystej parafii chrzestnych, że są praktykującymi
          katolikami i mogą być chrzestnymi.
          2. Karteczki do spowiedzi - dla rodziców chrzestnych.
          3. W przypadku gdy jeden z rodziców jest niewierzący, oświadczenie podpisane
          przez niego, że nie będzie stał na przeszkodzie w katolickim wychowaniu dziecka.

          Co do tego jak wygląda chrzest i co się odpowiada, dowiedzieliśmy się na naukach
          przedchrzcielnych. U nas dzień przed chrztem.
    • falasarna Re: pewnie już było (chrzest)... 14.08.06, 15:58
      Ubranko dla dziecka kupuje matka chrzestna (ale to jest umowne), musi też
      przygotować białą szatkę, obecnie serwetka, ale ja wynalazłam dla swojej
      chrześnicy (mój synek też taką miał) szatkę w kształcie koszulki lub
      sukieneczki. Ojciec chrzestny ma świecę i opłaca u księdza chrzest. Rodzice
      chrzestni maja karteczki z potwierdzeniem, że są praktykującymi katolikami i
      jednocześnie do spowiedzi. Jeżeli chrzest jest w innej parafii niż Wasza,
      dostajecie od Proboszcza zaświadczenie ze zgodą na chrzest. Zazwyczaj po mszy
      ksiądz święci pamiątki od rodziców chrzestnych, medaliki, obrazki... Reszta to
      Wasz wybór, uroczysty obiad, tort itp.
Pełna wersja