do Mam dzieci "nocniczkowych"

18.08.06, 08:34
moja Natalka ma już 7 mies,chciałabym powoli przyzwyczajać ją do nocniczka
ale jakoś kompletnie nie wiem jak zacząć,poradzcie jak to było u Was,jak
zachęcałyście dziecko i jaki najlepiej wybrać nocnik.pozdrawiam i czekam na
rady
    • anetina Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.08.06, 08:38
      Mały miał 6 miesięcy
      siedział już stabilnie
      kupiłam mu zwykły nocnik Graco bodajże za 6 zł
      zaraz po jedzeniu, piciu sadzaliśmy go
      wstał - też od razu nocnik

      w ten sposób nigdy nie używał nocnika do zabawy, nie zakładał go sobie na głowę
      wiedział, że nocnik jest w łazience i zawsze może skorzystać

      w ten sposób w ciągu dnia, jak tylko skończył rok i 4 czy 5 miesięcy nie używał
      już pieluch
      używał tylko do spania

      pieluchy nosił tylko na dłuższe spacery i wyjazdy samochodem

      obecnie nie używa już nawet i w nocy
      • mika_p Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.08.06, 12:42
        10 czy 11 miesięcy wysadzania zanim dziecko przeszło na samoobsługę? O matko,
        ale jestes twarda! I tak pewnie z 10 razy dziennie? 3000 razy na darmo, brawo,
        ja bym nie miała tyle samozaparcia.
    • edorka1 Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.08.06, 08:41
      No nie wiem - ja wczesnym sadzaniem zniecheciłm córę do nocnika tak skutecznie, że do 4 lat uzywała pampersa. A synkowi pokazałam co i jak jak miał jakieś 18 miesięcy i poszło błyskawicznie w ciągu kilku dni pożegnał pieluszki.
      Tak czy siak - powodzenia smile.
    • moofka Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.08.06, 08:53
      u nas nocnik stal i uczylismy dziecko, ze jak mu sie zachce to ma sobie
      przyniesc i zrobic, co zajelo okolo 2 tygodni smile
      no ale twoje zdaje sie nie chodzi, jeszcze to chyba jakas inna metoda tongue_out
      zasadniczo najpierw musisz cel dydaktyczny obrac
      czyli CO dziecko ma robic, a potem go tego uczyc smile
      czego oczekujesz od siedmiomiesiecznego dziecka? ze bedzie wolalo "chce siku",
      sciagalo majteczki, czy moze samo bieglo po nocniczek
      jak cel obierzesz i go nazwiesz to zacznij nauke, tylko pamietaj
      po pierwsze konsekwencja
      po drugie konsekwencja
      po trzecie... wiadomo smile
      co do nocniczka
      u nas swietnie sprawdzil sie graco z rybką
      oraz taniocha z kaczuszką
      grającego nie polecam, bo jak sie kiedys woda w tryby dostala, to gral przez
      dwa dni az sie wygral
      w tym, czasie mieszkal na balkonie przykryty poduszkami smile
    • elejna Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.08.06, 09:02
      Ludzie 6 miesiecy i nocnik?Chyba opanowala Was jakas nocnikowa histeria.Dla
      mnie niepojete, jaki sens w tym przeciez takie male dziecko jest nie kumate ,
      nie umie wstrzymywac potrzeb fizjologicznych a tym bardziej ich sygnalizowac,za
      połtorej roku nauka potrwa 2 tygodnie.a teraz meczarnia bez skutku...
    • mama_kotula Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.08.06, 09:04
      juwelis napisała:

      > moja Natalka ma już 7 mies,chciałabym powoli przyzwyczajać ją do nocniczka

      W jednym ci mogę przyznać rację - to będzie p.o.w.o.l.i...
      • moofka Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.08.06, 09:10
        > W jednym ci mogę przyznać rację - to będzie p.o.w.o.l.i...
        >


        a jak ma byc smile
        nie od razu krakow zbudowano a kropla drazy skale jak mowi madrosc narodow
        jak za poltorej roku siadzie dziecina i zrobi triumfalnie kupe do nocnika,
        bedzie wiadomo, ze to cierpliwosc i konsekwencja mamy, ktora od wielu miesiecy
        dzielnie o te kupe w nocniku walczyla
        nagroda taka w sęsie
        bo czym skorupka za młodu... smile)
    • juwelis Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.08.06, 11:37
      dziękuje wszystkim za rady pozdrawiam i życzę miłego dnia
    • iwoniaw Jaki wybrać nocnik 18.08.06, 11:50
      - _bez_ pozytywki (wyje toto w najmniej spodziewanym momencie, niekoniecznie
      zgodnie z założeniami producenta, niektóre dzieci się boją, inne traktują jako
      zaproszenie do tańca i nie czekając na koniec sikania podrywają się na równe
      nogi...)
      - stabilny i dobrze wyprofilowany (żeby dziecko mogło pewnie na nim siedzieć, no
      i żeby siedząc na nim sikało _do_ nocnika - szczególnie ważne w przypadku chłopców)

      Co do przyzwyczajania dziecka, osobiście nawet nie myślałam o tym, gdy młody
      miał 7 miesięcy, poczekałam aż będzie sam chodził, potrafił się choć w
      podstawowym zakresie ubrać/rozebrać i kojarzył, do czego służą poszczególne
      sprzęty w łazience. Po serii rozmów na temat "duże dzieci mają prawdziwe majtki
      i sikają do nocnika" zdjęłam mojemu 2-latkowi pieluchę, założyłam majtki i przez
      pierwsze 2-3 dni pytałam od czasu do czasu, czy nie chce do łazienki. Potem już
      nawet przypominać nie musiałam.
      Wcześniej czyniłam identyczną próbę, gdy dziecię miało 1,5 roku, ale nie był
      jeszcze zainteresowany, więc po dniu zmieniania zasikanych spodenek i zerowym
      sukcesie odpuściłam na te pół roku, jak widać - słusznie.
      • ania77 ja sądzę,że.. 18.08.06, 12:51
        Dziecko jest w stanie zrozumiec cały ten nocnikowy ambaras ok. 18 miesiaca
        zycia, tzn.najpierw musi zauważyc że chce mu sie siusiu,potem powstrzymać się
        az do momentu dotarcia do nocniczka i zdjęcia gatek itd.Próby "wysadzania"
        dziecka 6-7 miesieczniego są dla mnie łapaniem moczu (i innych niespodzianeksmile)
        przez rodziców w nocnik.Ot i tyle.
        • myelegans Re: ja sądzę,że.. 16.09.06, 01:11
          Jedno dziecko zrozumie ok. 18 miesiaca, a drugie okolo 3 roku, tak jak jedno
          dziecko zaczyna chodzic w wieku 9 miesiecy, a inne 1.5 roku, mowic jak ma 14
          miesiecy, albo 3 lata, przesypiac noce jak ma 3 miesiace, albo 3 lata i
          wszystko tu jest norma.
    • juwelis Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.08.06, 16:15
      i jak to nasze mamy robiły z nami, że tak ładnie i szybko sikaliśmy do nocników
      i żegnaliśmy tetrowe pieluchy,aż mnie przeraża że mam do 2 roku życia bawić się
      w pampersy....
      • iwoniaw co złego jest w pampersach? 18.08.06, 18:20
        czysto, szybko się zmienia, dla mnie wygoda i luz. Żadne tam "2 lata bawienia
        się w pampersy".
        A my, jak sama napisałaś, szybko żegnaliśmy _tetrowe_ pieluchy. W tetrze dziecię
        ma mokro ledwie siknie. Niemiło, zimno, stosy ubrań do prania - myślę, że
        rodzicom było wszystko jedno, czy co 5 minut dziecię przebierają, czy wysadzają
        na nocnik. Może nawet wysadzanie było praktyczniejsze - ileż zmian ubrań można
        dziennie dziecku założyć (zwłaszcza w realiach bez pralki automatycznej b.
        często). Ale ja jakoś nie miałam ochoty na takie eksperymenty. Świat nie kręci
        się wokół sikania, a pieluchy jednorazowe są świetnym wynalazkiem.
        • iwoniaw A dziecko mimo tych 2 lat w pampersach 18.08.06, 18:21
          bez problemu korzysta z nocnika, samo zdejmując i zakładając majtki i nauczyło
          się tej sztuki w 3 dni. Warto więc toczyć boje miesiącami? Nie wydaje mi się...
      • moofka Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.08.06, 18:23
        no to jak cie tak przeraza, to spytaj mamy jak to zrobila dla mnie pampersy to
        ogromna wygoda byla
        • czarna_maruda A ja to taka leniwa jestem... 18.08.06, 18:32
          że nawet o nocniku nie myślę, a córka ma 15 miesięcy
          ;D
    • nikag4 Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 20.08.06, 12:27
      dla mnie tak szczerze to jest głupota wysadzanie na nocnik 7 mies. dziecka.
      przecież dziecko miedzy 15-18mies. zaczyna dopiero czuć że chce mu si`e siusiu.
      ono sika ale nie wie ze to robi. radze ci spokojnie poczekaj jeszcze z rok. ps
      troche cierpliwości.
      • kosolka Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 15.09.06, 21:59
        To nieprawda że dziecko nie rozumie co znaczy robienie na nocniczek zanim nie
        ukończy 15 czy 18 miesięcy. Tak piszą wszędzie ostatnio w gazetach i książkach,
        ale sie nie zgadzam. Moja córcia ma 12 miesięcy, od dwóch jest sadzana na
        nocniczek. Oczywiście nie robi na niego ciągle, narazie tylko po obudzeniu i
        jak widać że coś ma zamiar zrobić - ale wtedy zawsze jest sukces - czyli pełny
        nocniczek. Za każdym razem chwalimy ją bardzo i cieszymy się, ona też się wtedy
        cieszy. Tylko musi się chcieć rodzicom. Żeby nie było ze jestem taka cudowna
        mama - u nas zaczęła córcię sadzać babcia, która jest z małą jak jesteśmy w
        pracy, a my tylko kontynuujemy jej 'dzieło". Powodzenia!!
    • wieczna-gosia Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 20.08.06, 13:23
      jak sie ma odpowiednie samozaparcie to mozna w zasadzie od urodzenia pieluch nie
      uzywac- mi sie kiedys skonczyly wieczorem- do rana dziecko nie zasikalo lozka a
      milo miesiac smile

      Przemek mial taki moment kolo roczku- no ale on ma duzo instruktorow- ze olal
      siusiu i lecial sie rozbierac- i nawet czasami siknal.

      teraz ma dwa lata z kawalkiem i jak mi sie chce zakladam mu majtki. On wtedy na
      polecenie 'zrob siusiu"- siusia. Ale zeby sam pomyslal- to nie. Wiec widze ze
      kontrole nad zwieraczami ma, bo sie umie wysikac na zadanie, natomiast nie umie
      zalapac ze mu sie chce. Z kupa jest jeszcze gorzej smile

      dlatego zazwyczaj mi sie nie chce- zakladam mu "pelosek" jak mowi przemek i
      oboje olewamy z tym, ze on doslownie smile)
    • weronikarb Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.09.06, 09:46
      Noto widze w nocnikowaniu rekord 6 m-cy
      Powołują się na nasze mamy, babcie - a zapytajcie tak napewno kiedy.
      Ja przycisnelam moja mamę żeby napewno sobie przypomniala kiedy z tetry wyszła
      NA DOBRE. Z moim bratem męczyla sie do lat 3, ze mna do lat 2.
      Lapala, uczyla duzo wczesniej - na to jednak potrzeba duzo czasu.
      No fakt w 3 m-ce nauczyc dziecka sikania (nie wolania) na nocnik to sztuka jak
      diabli.

      Sama jestem leniwa i nei chcialo mi sie lapac siku do nocnika. Maly jak mial
      2,5 roku ubralam mu w dzien majtki w ciagu tygodnia nauczył sie w ciagu
      kolejnego w nocy. Takze przez 2 tygodnie zapomnialam o pampersach, a wciagu
      miesiąca nawet o wpadkach - do dzis ich niema ani w dzien ani w nocy.
      I po co sie męczyc smile
    • asiawit Re: do Mam dzieci "nocniczkowych" 18.09.06, 11:48
      hejka!!

      Dziewczyny dajcie spokój dzieciaczką ...przeciez mają prawo sobie posiusiać w
      pieluszki, takie wczesne posadzanie na nocnik może zniechęcic dziecko...

      Moja Aniucha w tym roku latem nauczyła sie wołać a nie miała jeszcze 2-
      latek...upały spowodowały że w pampersie było jej nie wygodnie... u mnie
      przyszło to samo daltego wydaje mi sie że to dziecko samo zdecyduje kiedy
      sciągnać mu pampersa.
      Oczywiście nie krytykuje ale pozwólcie dziecia być dziecmi za szybko chcecie
      mieć odpowiedzialne dzieci... przystopujcie
      pozdrawiam!!

      ---
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=45736651
Inne wątki na temat:
Pełna wersja