carmelaxxx
07.09.06, 16:03
zostalam poproszona o trzymanie dziecka do chrztu. Wszytko by bylo ok ale...
ja nie jestem osoba uczeszczajaca do kosciola , nie mam bierzmowania, nie
czuje sie specjalnie blisko zwiazana z dzieckiem. Dziecko jest bratanica
mojego meza, a wlasciwie meza jeszce nie poslubionego

sama mam dziecko nie
ochrzczone swiadomie wiec nawet nie wiem czy ksiadz by sie zgodzil na taka
matke chrzestna. Nie ejstem pewna czy rodzice dziecka dobrze przemysleli
swuj wybor. Mam wiele watpliwosci aleb tez nie chcialabym robic przykrosci
rodzicom dziewczynki. Mam metlik w glowie.