mamajka6
18.09.06, 17:38
Hej Dziewczyny!Co byście zrobiły w takiej sytuacji ??? Mam taki problem -
kuzyn mojej córeczki ( syn Brata )jest bardzo męczącym dzieckiem. Ma prawie
dwa latka i jest bardzo agresywny ( potrafi bez żadnej przyczyny pchnąć,
uszczypnąć, pociągnąć za włosy, rzucić klockiem czy zabawką ).Bratowa i Brat
bardzo często nas odwiedzają (kilka razy w tygodniu) ponieważ Mały płaczem to
na nich wymusza ( chce do Mai i już ).Problem w tym ,że kiedy przychodzą on
zaczyna natychmiast okupować wszystkie zabawki krzycząc "to moje" i zamiast
zabawy zaczyna się walka - kopanie pchanie gryzienie krzyki i płacz na
okrągło itp. Oni nie bardzo sobie z tym radzą , więc kiedy Mały jest u nas,
to zazwyczaj ja muszę pilnować dzieciaki,żeby mojej Małej (2,5) nie zrobił
krzywdy. Zaczęło być to dla mnie bardzo uciążliwe, tym bardziej, że Majka
zaczęła przejmować złe nawyki od Niego mówiąć np. na zjeżdżalni do dzieci "
to moja zjeżdżalnia " (wcześniej tego nie było).Ostatnio nerwy mi puściły (
mamy w domu trudną sytuację, bo mąż stracił pracę ) i krzyknęłam "jak tak
się będziesz zachowywać, to my Cię tutaj nie chcemy". Bratowa śmiertelnie się
obraziła, wyszła i zapowiedziała rodzinie, że nie będzie z nami utrzymywać
kontaktów. Czy byście przeprosiły w takiej sytuacji, bo już sama nie wiem (
zaznaczam, że to, co wtedy powiedziałam było efektem napiętrzenia wielu
trudnych spraw, o czym Bratowa zdawała sobie sprawę i było to w momencie
kiedy Mały uderzył moją córkę ). Poradźcie !!!