monika26kr
26.09.06, 13:20
Moja corka ma skonczone 2 latka, pasowaloby juz zrezygnowac ze smoka, ktory
sluzy jej do zasypiania w dzien i w nocy. Wiem ze bedzie mnie to sporo
kosztowac, jestem pewna ze beda bezsenne noce i dni. Boje sie wlasnie tego ze
to kompletnie wywrroci do gory nogami nasze zycie - bez dziennej drzemki
corka bedzie bardzo marudna, a ja nie zrobie juz w domu nic. I tak nie jest
latwo, bo przechodzimy okres buntu. Walczyc teraz czy czekac az sama
wyrosnie?