aaammm11
04.10.06, 12:21
Jestem mamą 21-miesięcznego chłopca. Martwię się trochę, bo mam problem z
podawaniem stałych pokarmów. Synek dość długo trzyma jedzenie w buzi, jakoś
sobie tam przekłada i rozrabnia, ale w zasadzie nie ma odruchu rozgryzania i
żucia. Staram się dawać jak najwięcej kawałeczków chleba, mięska, gotowanych
warzyw, pomidorów. Takie konkretniejsze danie np. obiadowe to gęsta zupka (z
kaszą, makaronem, lanymi kluskami). Śniadania i kolacje to kaszka podawana
łyżeczką. Pomiędzy głównymi posiłkami podaję właśnie jedzenie w "kawałkach".
Czy możecie coś poradzić?