Jestem sadystką!!!

04.10.06, 19:47
Mam 14 miesięcznego synka(karmię go jeszcze piesią)którego bardzo kocham i
jest moim oczkiem w głowie, ale od jakiegoś czasu miałam dość traktowania
cyca jak smoczka(smoczka nigdy nie uznawał), a co za tym idzie ból piersi.
Dzisiaj przeszedł samego siebie dwa razy mnie ugryzł(a ma 10 zębów)podczas
usypiania i powiedziałam dość!Koniec zasypiania przy cycu.No i wieczorm dałam
kaszkę na kolację i kąpiel i spać. Oczywiście synuś chciał cyca, nie dałam.
Płakał przez ponad godzinę z niewielkimi przerwami, serce mi pękało, ale
tłumaczyłam sobie że to potrwa jeszcze 5 minut, albo że już tyle wytrzymałam
to szkoda to zmarnować.żamiast cyca przytulałam go do siebie, całowałam,
głaskałam po głowce.Zasnął ale przez sen co jakiś czas popłakiwał, więc dałam
cyca, napił się i spokojnie śpi. Płakać mi się chce że on tak cierpi i nie
przypuszczałam, że to jest takie ciężkie. Proszę napiszcie jak u Was
było.Poradzcie coś
    • joa_nnap Re: Jestem sadystką!!! 04.10.06, 19:53
      wiesz,może zamiast kaszki powinnaś spróbować z mlekiem modyfikowanym - albo
      swoim z butelki. u nas dzieki butli rezygnacja z piersi przebiegła
      bezkolizyjnie,ale gdybbym tylko spróbowała pominąć mleko przed snem to by się
      działo...;o
    • kodam3 Re: Jestem sadystką!!! 04.10.06, 19:55
      Nie jesteś sadystką.Kiedyś przychodzi taki moment,że trzeba odstawić dziecko od
      cycka.Dawaj mu dużo czułości i nie obwiniaj się.Ja moją małą dokarmiałam
      sztucznie od ok.2 miesiąca,karmiąc jednocześnie piersią.Wprowadzając stałe
      posiłki,laktacja powoli zaczęła ustawać i moja pszczoła jakoś szczególnie nie
      odczuła odstawienia od cycka.Daję jej dużo miłości i nie winię się,że tak
      krótko karmiłam ją piersią.Pozdrawiam i głowa do góry.
    • figrut Re: Jestem sadystką!!! 04.10.06, 19:59
      Sadystką byś była, gdybyś karmiła z przymusem. Najwidoczniej masz już dość i
      nadszedł czas zakończyć karmienie. Posmaruj piersi herbatką z piołunu [jest
      strasznie gorzka], może synek sam zrezygnuje. Jestem mamą długo karmiącą, ale
      zbyt częste karmienie w ciągu dnia gdy dziecko jest już duże, też mnie męczy.
      Ograniczam się więc do dwóch-trzech karmień w ciągu doby, aż zrezygnuję
      całkowicie. Powodzenia smile
    • mika_p Re: Jestem sadystką!!! 04.10.06, 20:18
      W pewnym sensie podobnie, z tym, ze mnie irytowało przylepianie sie na chwile i
      wstawanie do zabawy na kilka minut i tak po kilka razy zanim zasnęła za którymś
      razem.
      No więc najpierw ograniczyłam przylepianie do max. 3, a potem do jednego
      pokąpielowego. Na kolejne żadania odpowiadałam, ze mleko było, ale sie
      skonczyło i musi się zrobić nowe.
      Też miała cos koło 14 wtedy.

      A definitywnie zakonczyłam karmienie tuż przed półtoraroczem.
      • julienx Re: Jestem sadystką!!! 04.10.06, 21:23
        Nie jesteś sadystką, na każdą z nas przychodzi ten moment, kiedy dziecię trzeba
        będzie odstawić od piersi.

        Jedna rada: jeśli raz postanowiłaś odstawić dziecko od piersi to sie tego
        trzymaj. Nie zmieniaj zdania - niedajesz dziecku cycusia - ono płacze, nie wie
        co sie dzieje jest zdezorientowane -a potem nagle ulegasz i dajesz...
        Dziecko dostaje poza tym sygnal ze latwo Tobą manipulować... wiem, wiem łatwo
        powiedzieć, a co innego jak słyszy się ten rozdzierające serce płacz.

        Trzymam kciuki i pamietaj że im dalej w las tym więcej drzew. Im dzieciątko
        starsze tym trudniej. Postaraj sie podać mu w zastępstwie słodką kaszkę, albo
        coś co lubi żeby łatwiej było mu to zaakceptaować
        • mika_p Re: Jestem sadystką!!! 05.10.06, 00:35
          julienx napisała:
          > Im dzieciątko starsze tym trudniej

          Niekoniecznie. Starsze dziecko coraz więcej rozumie, łatwiej można je przekonać
          logicznymi argumentami.

          > Postaraj sie podać mu w zastępstwie słodką kaszkę

          A to po jaką cholerę? Słodka kaszka to w ogóle nie jest ideał żywieniowy, a już
          podana w zastępstwie piersi do zasypiania uczyni więcej szkody niż pozytku.
          Może jeszcze przez smoczek?

          > albo
          > coś co lubi żeby łatwiej było mu to zaakceptaować

          Mama wystarczy.
    • asia06 Re: Jestem sadystką!!! 04.10.06, 21:39
      Mała ma 16 miesięcy, też mnie czasami podgryzała i dosyć boleśnie, ale teraz
      już się nauczyła, że mamy się nie gryzie no i dalej ma swojego
      ulubionego "żywego smoczka" smile Poczekam, aż sama się odstawi, jakoś nie mam
      serca inaczej
    • kosmitka06 Porada... 04.10.06, 22:04
      Kiedyś rozmawiałam z p. doktor jak odstawic dziecko od cyca (jezeli nie chce
      się już karmic). Mówiła, że najlepiej byłoby aby matka wyjechała na 3-4 dni,
      ale osoba pilnujaca dziecka w tym czasie musi uzbroic sie w duza cierpliwosc.
      Nie wiem jak to jest w praktyce bo ja swoją dzidzie karmie "niestety" sztucznie.
      Pozdrawiam
      • oda100 Re: Porada... 04.10.06, 22:11
        nie jestem sadystka, jestem zbyt miekka, nie potrafie odmowic malemu
        najwazniejszej dla niego rzeczy jaka jest piers, byc moze bede matka tylko raz,
        lubie karmic i miedzy in. dlatego od godz. 19.30 dalam malemy piers juz 4 razy!
        Mial dzis wiele wrazen, byl bardzo dzielny, a teraz chyba nie moze spokojniej
        spac (tak na prawde nigdy nie spi jak aniolek). Karmie 14,5 misiecy, rzadko
        odmawiam, no ale moj maly tak uwielbia cyca ze nawet nie smie mnie ugryzcwink
      • amwaw Re: Porada... 05.10.06, 08:22
        Był o tym program, że jest to wyjątkowo nietrafiony pomysł.Dla dziecka
        wystarczającym stresem jest odzwyczajanie od piersi, żeby dokładać jeszcze brak
        przez kilka dni(w rozumieniu dziecka-nie wiadomo czy wróci i gdzie jest) matki.
    • iza9919 Re: Jestem sadystką!!! 05.10.06, 07:30
      Dziękuje dziewczyny. Tak naprawdę na razie nie chcę odstawić od piersi, tylko
      od zasypiania przy niej. Czasami jak w ciągu dnia jestem poza domem(np. na
      zakupach) a mały jest np. z tatą to są problemy z zasnięciem, czasami kończy
      się to tak że mały w ciągu dnia wcale nie śpi(i chodzi wykonczony), bo w porze
      snu nie było cyca. Ale czy dziecko zrozumie o co mi chodzi?Że ma zasypiać bez
      cycusia, tylko przytulone do mamy. Serce mi się kraja jak pomyślę o tym że ok
      11 znowu będzie płakał przy zasypianiu. Szkoda że mój mąż w tym czasie jest w
      pracy, może przy nim zacząłby zasypiaćsad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja