wszawica

05.10.06, 09:23
Pomocy! U moich dzieci w przedszkolu wisi ogłoszenie, że pojawiły się
pojedyncze przypadki wszawicy. Kto wie: czy to się łatwo roznosi i ile może
potrwać?
    • kaleta76 Re: wszawica 05.10.06, 10:22
      przeczytałam i postanowiłam napisac. dawno nie słyszałam o przypadku wszawicy w
      takich miejscach, ja pamietam ten problem jeszcze z czasów mojego dziecinstwa,
      czyli sprzed prawie 30 lat. wszy przenosza sie bardzo łatwo, po prostu z głowy
      na głowe.wystarczy ze przeskoczy a juz moze zlozyc jajka. pamietam jak moja
      mama wyczesywala mi z glowy pojedyncze egzemplarze-niestety w przedszkolu były
      dzieci ktorych rodzice dbali i czystosc i takie u ktorych taki problem nie
      istniał. wiem ze sa jakies preparaty do my7cia glowy.niestety ten problem
      zniknie calkowicie gdy wszystkie dzieci ktore maja ten problem pozbeda sie tych
      nieprzyjemnych stworzonek
    • mika_p Re: wszawica 05.10.06, 10:22
      Cholernie łatwo.

      Myslę, ze więcej szczegółow znajdziesz na Starszym Dziecku, w wątkach:

      ** Sposoby na wszy?
      Autor: fringilla
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=46577767
      ** Wszawica-problem niczyj???
      Autor: beata985
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=49076011
      ** Pomocy, jak wygladają wszy i czym się różnią ...
      Autor: catinka1
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=48976561
      Problem poważny, te 3 wątki pojawiły sie w przeciągu 2 miesiecy i utrzymują się
      na 1, góra 2 stronie forum.
    • aanniittaa Re: wszawica 05.10.06, 19:18
      No, poczytałam sobie i nie brzmi to optymistycznie. Też sie dziwię, że w
      dzisiejszych czasach można to świństwo wyhodować. Przez całe dzieciństwo
      jexdziłam na różne kolonie i obozy, warunki sanitarne były nie zawsze
      wystarczające, a nigdy tego nie złapałam. Brr.
    • cooky1 Re: wszawica 06.10.06, 14:13
      No niestety, wszawica to nic miłego, mój syne ostatnio przyniósł z przedszkola
      świerzb ( też okropne paskustwo) i też żadko spotykane, ale niestety padło na
      nasze przedszkole i mojego synka. To jest rodzaj wszawicy Choroba zakażna i
      niestety tak jak wszawica można ją łapać i łapać i ciężko ja wyeliminować.
Pełna wersja