1,5 roku i nie przesypia nocy....:o( Proszę o radę

13.10.06, 14:10
Witam mamy. Mój synek skończyłk już 1,5 roku i ciągle budzi się po kilka razy
w nocyl. Pracuję i studiuję i już naprawdę czasem padam ze zmęczenia.
Jak był malutki diagnoza kolki, nie pomagały masaże, zmiana mojej diety,
kropelki itp. Kolki minęły. Potem diagnoza zęby - rzeczywiście ma ich sporo
chyba już tylko 1 trójki brakuje, ale... ja już nie mam siły!
W międzyczasie podawaliśmy jakiś syrop uspokajający bo lekarka diagnozowała
lęki nocne i mówiła że może pomóc a jak dziecko przyzwyczai się do spania
całą noc to tak zostanie.
Dziecko śpi w chłodnym i nawilżonym pokoju, czasem go rzeczywiście coś
boli,czasem w nocy pije a czasem chce tylko żebym go dotknęla i zasypia
odrazu...
Nie wiem co robić. Jesteśmy przemęczeni i sfrustrowani. Padamy ok 21 tylko po
to żeby wstać w nocy kilkukrotnie a rano przed 6.00
Macie jakieś pomysły? Może któraś mama miała podobnie?
    • jedynataka1 Re: 1,5 roku i nie przesypia nocy....:o( Proszę o 13.10.06, 14:22
      a ja bym się nie doszukiwała drugiego dna.... czasami są takie dzieci- nie
      pocieszę Cię wcale, mój starszy syn ma prawie 6 lat- nie wstaję do niego w nocy
      może od pół roku, powodów były miliony, kolki,zęby, lęki nocne,złe sny. A
      młodszy odkąd skończył pół roku przesypia praktycznie całe noce ( zdarzają się
      oczywiście wyjątki, kiedy jest chory lub coś go boli, męczy). Trzeba przeczekać-
      nie jest łatwo , wiem co mówię , bo codziennie wstaję do pracy o 5.15....
      powodzeniasmile
    • anatemka Re: 1,5 roku i nie przesypia nocy....:o( Proszę o 13.10.06, 14:29
      moje dziecie zaczęło przesypiac noc jak miało 3 lata. Teraz ma 5 a i tak
      czasami sie budzi.
      A pomysł? Spać z dzieckiem?
      • agafo Re: 1,5 roku i nie przesypia nocy....:o( Proszę o 13.10.06, 14:53
        HMMMMM jakbym o sobie pisała. moja niunia ma 13 m-c a moze przespała 3 noce (
        od 21 do 7 rano). budzi sie przynajmniej dwa razy w nocy i nic na to nie
        poradze- niestety. tez padam na twarza. ale co takie uroki........ dzis n[p.
        pobudka o 4.30 i co wy na to???? a zanacze ze pracuje itp. wiec o 21 mówie
        wszsytkim dobranoć by przespać chociaż godzinkę , dwie. mówli mi że
        nienajedzona, żeby dawać kaszkę na noc- niestety nic to nie dało. myśle ze to z
        czasem przejdzie a poki co nocne z nas marki hhee
        • oda100 Re: 1,5 roku i nie przesypia nocy....:o( Proszę o 14.10.06, 20:37
          ja mam chyba podobne dziecko (15 m-cy), to kolki, to zabki, to piers, to
          przytulanie, wczesniej smoczek, potrzeba zobaczenia mamy. Jak mial 8 miesiecy
          wzielam go do siebei do lozka, maz, aby wyspac sie do pracy poszedl spac do
          innego pokoju. Na poczatku zauwazylam roznice, bo faktycznie nie musialam juz
          wstawac, jedynie, przysunac sie do malego, polozyc reke na glowie, dac piers.
          Niestety na dluzsza mete tez czuej zmeczenie, malemu nie wystarczy juz piers,
          chce abym spala z nim policzek w policzek, czesto kladzie sie na mnie (??).
          Cyzby az taka potrzeba bliskosci, uwagi?
          Ostatnio jak czuje ze jestem zbyt czesto wybudzana, wysyalam tate, czyli pol
          nocy ja, pol nocy tata.
          Mieszkam w Holandii i tu wiekszosc dzieci uczy sie spac metoda konsekwencji i
          regularnosci: zasypiania o stalej porze po ucalowaniu na dobranoc,
          niepodchodzenia w nocy do dziecka, smoczek/picie w zasiegu reki, jedzenie
          dopiero rano; generalnie zadnych fochow, ustepstw (z wyjatkiem oczywiscie
          choroby).
          Ja metody nie zastosowalam, ale dzieci naprawde sa w stanie nauczyc sie, ze noc
          jest do spania a nie do jedzenia czy zabawy. Potrzebna jest tylko motywacja i
          przekonanie rodzicow, aby dziecko nie wyczulo wahania z waszej strony.
          Ja tkwie, w byc moze blednym przekonaniu, ze mam trudne dziecko i nalezy to
          przeczekac, a wszyscy dookola pukaja sie w czolo i mowia, ze powinnam jak
          najszycbciej nauczyc go spac, bo my tez niestety zaczynamy byc wyczerpani.
          • carinap Re: 1,5 roku i nie przesypia nocy....:o( Proszę o 15.10.06, 20:47
            Cześć dziewczyny.
            Dzięki że jesteście :o) Pewnie to okropne ale jakoś człowiekowi lżej jak
            usłyszy że innym dolega to samo....
            Dzisiaj moje dziecko zbojkotowało popołudniową drzemkę ! Czasem śpi 2,5 a nawet
            3h więc było to baaardzo dziwne. Wieczorem mimo że już padał ze zmęczenia usnął
            dopiero u mjie na brzuchu chociaż to stary koń :o) i od roku zasypiał sam ok
            20.00. Czy dzieci mają takie fazy na mamę? Pojęcia nnie mam o co chodzi od
            południa nie odstępował mnie na krok....
            • magigo Re: 1,5 roku i nie przesypia nocy....:o( Proszę o 17.10.06, 12:13
              Cześć dziewczyny, w końcu znalazłam odpowiedź również na mój problemsmile
              Dzisiejsza noc mojego 19 miesięcznego synka (i w gruncie rzeczy moja też) to
              już koszmar.... Budził się dosłownie co pół godziny, od 21 do 4 rano. Później
              zasnął na dwie, dwie i pół, żeby przed siódmą obudzić się na dobre. Śpię z nim
              już od dłuższego czasu, aby mąż mógł się wyspać do pracy, i do dziś właściwie
              martwiłam się o co chodzi... Ale na szczęście nie jestem samasmile Mam też to
              szczęście, że jestem na wychowawczym. Pozdrawiam mamy nocnych marków. Magda
              • magdamroziuk Re: 1,5 roku i nie przesypia nocy....:o( Proszę o 17.10.06, 13:04
                Mój synek prawie 3 latka i przespał może kilka nocy, tak jednym ciągiem...
              • magda8867 Re: 1,5 roku i nie przesypia nocy....:o( Proszę o 17.10.06, 14:16
                My postąpilismy może trochę brutelnie z nasza córcią (teraz ma 17 mies.) Gdy
                miała może 10 mies. postanowiliśmy skorzystać ze sposobu opisywanego w
                niektórych książkach i przetrzymaliśmy ją tzn. w nocy gdy płakała lub inaczej
                domagała się kontaktu nie szliśmy od razu do niej tylko czekaliśmy czy jej
                przejdzie. Jak płakała bardzo to szliśmy po jakimś czasie, a potem co nocka
                była lepsza. Teraz słysze, że czasem sie w nocy przebudzi i coś tam "mruczy",
                ale nie idę, chyba że płacze bardzo i czuję, że to poważna sprawa. Małgosia śpi
                sama, w osobnym pokoju. Jak spała w tym samym pokoju co ja to budziła sie też
                często!! To juz jest udowodnione, że może nie wszystkie dzieci ale wiele, budzi
                się gdy śpi z mamami: a to do karmienia a to przytulenia. Teraz Małg. przesypia
                całe noce, budzi sie tylko jak ja coś boli np. ząbkuje. Jedynie budzi sie już o
                6 rano, to tez chętnie bym zmieniła smile)
Pełna wersja