pracujaca mama. Co z dzieckiem?

16.10.06, 09:57
no wiec (tak, wiem, nie nalezy zaczynac zdania od no wiec) uzgodnilysmy z kumpela, ze decydujemy sie na zalozenie wlasnego
biznesu, jest tylko jedno ale. Co zrobic z dzieckiem? dziecko mam tylko ja, kumpela bezdzietna. Od razu mowie, ze opiekunka ani
zlobek nie wchodza w gre, babcia tez nie... wiec co mi pozostaje??? Jak rozwiazac ten problem? podpowiedzcie cosik wszechwiedzace
smile
    • pour Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 16.10.06, 10:11
      Proponuję zadać to pytanie na forum „Samodzielna Mama”, być może dziewczyny
      podrzucą parę pomysłów, jak dzielić opiekę nad dzieckiem z prowadzeniem domu i
      pracą zawodowąsmile
      • shady27 dzieki :)wlasnie myslalam, gdzie zapytac :) 16.10.06, 10:12

    • sweet.joan Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 16.10.06, 10:57
      Hm... Jak i żłobek, i opiekunka odpadają, trudno znaleźć jakiś wybór. A jaka ta
      działalność ma być? Ja na osiedlu mam zakład fryzjerski, w którym razem z mamą
      "pracuje" już drugi szkrab. Jakoś dają radę smile
      • shady27 Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 16.10.06, 15:06
        to ma byc maly sklep
    • fugitive Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 16.10.06, 11:02
      jak mamaidzie do pracy i nie może się zając dzieckiem toma następujące
      możliwości;
      niania
      żłobek czy klubiki na kilka godzin (rzadko gdzie)
      babcia lub inna rodzina typu ciocia siostra
      tata dziecka jeśli nie pracuje lub pracuje na zmiany tak że mżna się wymieniać
      ewentualnie mama zajmuje się dzieckiem w pracy - jak sie da, to musisz ocenić
      sama
      generalnie w tym temacie nie wymyśli się nie wiadom czego, liczba rozwiązań
      mocno ograniczona
      • antonina_74 Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 16.10.06, 11:28
        zależy jaki to biznes bo np. biuro tłumaczeń możesz z domu prowadzić przez
        internet i telefon i jedyne wyjścia z domu to na pocztę z fakturami... ale przy
        firmie wymagającej wychodzenia do pracy raczej nie unikniesz
        opiekunki/żłobka/babci. Z kolei trzymanie malutkiego dziecka godzinami w
        warsztacie/sklepie/zakładzie usługowym, zwlaszcza w sezonie zachorowań kiedy
        większość ludzi (klientów) jest zagrypiona to nienajlepszy pomysł...
        Chyba że, skoro jesteście wy 2 a dziecko 1 to na zmiany - jedna pracuje, druga
        w tym czasie siedzi z dzieckiem.
        • shady27 Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 16.10.06, 12:26
          to ma byc sklep normalny, ale podsunelas mi super pomysl. Kumpela by sie zajela w dzien sklepem, aj bym rozliczala rachunki, jezdzila po urzedach (w sumie wszystko przez neta mozna zalatwic), 2 godziny wczesniej maz by sie urywal z pracy, i ja bym szla na popoludnie. Tylko musze to jakos w czasie zgrac
    • bri Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 16.10.06, 13:15
      LOL - to chyba musisz je samo zostawiać wink
      • shady27 Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 16.10.06, 14:01
        no tak, brzmi to smiesznie, ale ja naprawde chce isc do pracy na wlasny rachunek. Mam taka mozliwosc, a nie chce juz pracowac na etacie. Mam dosc i wiem, ze jak teraz z tego nie skorzystam moze byc ciezko pozniej i moze okazac sie, ze bede tyrac na kogos a nie na siebie. Juz zaczyna mi cos switac, ale musze to wszystko sobie ulozyc smile

        ps dziecko samo jeszcze nie zostanie, za dobrze by mu bylo tongue_outwink
        • utalia Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 16.10.06, 14:50
          ale dlaczego nie wchodzi w gre ani nianka ani zlobek, moze przedszkole? przede
          wszystkim w jakim wieku jest dziecko?
          • shady27 Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 16.10.06, 15:02
            niania nie, bo po pierwsze mam duzego psa w domu a on niekoniecznie lubi obce osoby (chyba ze opieka u niani) a poza tym, nie mam kasy na nianie. Mieszkam w Warszawie wiec koszta sa ogromne, nie zaplace przeciez 500 zl. Chce isc po jak najmniejszych kosztach na poczatku. Nie wykluczam wziecia niani w pozniejszym terminie, jak interes zacznie sie krecic smile... a dziecko jest jeszcze malutkie, bo ma rok, a jak zaczniemy z firma bedzie mial okolo 1,5 roku
            • aniabar Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 16.10.06, 22:56
              Niani za 500 zl na cały etat nie znajdziesz, ale na 2-3 godziny dziennie to moze już. A widzę, że w Twoim przypadku to już by wystarczyło.
              • shady27 Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 17.10.06, 09:13
                nie no na caly etat to nie, napisalam na innym watku, ze placenie 500 zl to obciach i wstyd. Chodziloby mi raczej na pol eattu, cwierc, smile
                • utalia Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 17.10.06, 22:38
                  aniabar miala chyba na mysli, ze nie potrzebujesz byc moze niani na caly dzien
                  a na kilka godzin (wlasnie jak i kiedy potzreba) i te 500 zlotych wystarczy.
                  Niektore przedszkola rowniez przyjmuja 1,5 roczne dzieci.
                  • shady27 Re: pracujaca mama. Co z dzieckiem? 18.10.06, 22:12
                    tak wlasnie myslalam, zeby nie na caly dzien jesli juz nianie zatrudnic. No nic zobaczymy jak bedzie, poki co ide na kurs , i przez poltora miesiaca moj tata bedzie sie wnusiem zajmowal, moze uda mi sie go namowic na pozniejsza opieke w krotszym czasie niz w przypadku kursu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja